Chiny subiektywnie

10 największych masowych protestów w 2010

„Masowy incydent” to eufemistyczne określenie stosowane przez oficjalne chińskie media na określenie masowego protestu. Rzadko jest ono przez nie stosowane. „Masowy incydent” to nie temat na pierwsze strony gazet w chwili, kiedy Państwo Środka zamierza grać globalną rolę dobrotliwego wujaszka, który wszystkim pomaga, a sam nie ma żadnych problemów. Tymczasem różnego rodzaju demonstracje, blokady dróg, rozruchy pacyfikowane przez policję są coraz częstszym zjawiskiem w dzisiejszych Chinach. W roku 2006 doszło tam do 90 000 „masowych incydentów” , w 2008 do 120 000, w 2010 liczba ich przekroczyła 200 000. To daje średnio niemalże 550 takich zdarzeń każdego dnia w roku. Portal The Epoch Times opublikował listę 10 największych masowych protestów w Chinach w roku 2010. Wszystkie te protesty są przejawem aktualnych problemów dotykających społeczeństwo dzisiejszego Państwa Środka. The Epoch Times nie przez przypadek podaje przykłady protestów będących następstwem przymusowych wysiedleń, które były bodaj najpoważniejszym i najszerzej w Chinach dyskutowanym problemem społecznym. Ignorowanie prawa przez lokalnych przedstawicieli władzy, zanieczyszczenie środowiska, marna opieka zdrowotna, pogarda dla ludzi mniej zamożnych i mniej wpływowych to powód rosnącego w Chrl niezadowolenia społecznego, zarzewie kolejnych gwałtownych konfliktów.

Poniższa lista nie objęła protestów mających związek z roszczeniami płacowymi (czerwcowe rozruchy w Suzhou), zatargami o podłożu etnicznym, demonstracji rozgoryczonych ofiar klęsk żywiołowych, czy przeciwników rosnących cen żywności. Lista powodów do niezadowolenia obywateli Chin zdaje się być z roku na rok coraz dłuższa. Umiejętność rozwiązywania konfliktów oraz zdolność do usuwania ich przyczyn będzie w roku 2011 probierzem zdolności przywódczych pekińskich liderów. Tych samych, którym marzy się granie głównej roli w polityce światowej.


1. Protestujący okupują budynek władz miasta Tong’an

14 lipca ponad tysiąc rolników z Tong’an, w prowincji Jiangsu, zwróciło się do samorządu lokalnego o zaprzestanie przymusowych wywłaszczeń. Kiedy urzędnicy odmówili negocjacji, rozjuszony tłum wtargnął do budynku władz municypalnych i okupował go przez dwa tygodnie. Przez cały ten czas pod budynkiem koczowały na zmianę oddziały specjalne policji oraz siły porządkowe. Biuro Bezpieczeństwa Publicznego stwierdziło w końcu, że rozruchy mają charakter polityczny i „są kierowane z zewnątrz”, po czym siłą zaprowadziło porządek.


2. Protestujący rolnicy niszczą budynek rządowy w prowincji Jiangxi

5 lipca samorząd lokalny w Guangkou wysłał do wioski Dongxia ponad 100 policjantów w celu rozpędzenia niemal tysiąca rolników, którzy protestowali przeciw przymusowym wysiedleniom. Władze zabroniły kierowcom autobusów przewożenia mieszkańców wioski, musieli więc oni pokonać piechotą blisko 50 kilometrów, by dotrzeć do Pekinu. Kiedy demonstracja dotarła do stolicy, samorząd wysłał 30 samochodów policyjnych w celu zatrzymania rolników i skłonienia ich do przeniesienia protestu pod miejski ratusz. Kiedy rozwścieczeni protestujący odmówili, doszło do starcia, w wyniku którego dwie kobiety zostały pobite do nieprzytomności, a ponad dwudziestu rolników odniosło rany. W odpowiedzi na atak, tysiące protestujących zniszczyło budynek rządowy i uszkodziło 18 policyjnych samochodów. Urzędnicy w ostatniej chwili ratowali się ucieczką.


3. Uczestnicy masowego protestu w Sichuan niszczą komisariat policji

3 sierpnia w Lianje, w prowincji Sichuan, kilku policjantów i strażników miejskich dopuściło się brutalnego pobicia dwojga ludzi, którzy zaparkowali motocykl w niedozwolonym miejscu. Wieść o pobiciu błyskawicznie rozeszła się po okolicy, a pod komisariatem bardzo szybko zebrał się tłum ludzi, który zażądał wydania sprawców pobicia. Władze odmówiły i poleciło blisko tysiącu policjantów rozpędzić demonstrujących. Doszło do zamieszek, w trakcie których pod komisariatem pojawiło się około 10 000 ludzi, z których duża część zaangażowała się bezpośrednio w walkę z policją. Rany odniosło ponad 30 policjantów, w tym zastępca komisarza. Niepokoje zakończyły się o 7:00 dnia następnego. Aresztowano kilkadziesiąt osób.

4. Protestujący w Shandong zdobywają 22 samochody rządowe

21 czerwca samorząd lokalny w Weizi, w prowincji Shandong, wysłał do wioski Taobu konwój ponad 60 pojazdów roboczych w celu przeprowadzenia przymusowej rozbiórki części osiedla. Na widok konwoju, mieszkańcy Taobu podnieśli alarm za pomocą domowej roboty flar i zebrali się na placu, aby razem bronić swoich domów. Przerażeni członkowie ekipy rozbiórkowej rzucili się do ucieczki i przypadkowo potrącili jednego z mieszkańców, młodego mężczyznę imieniem Song Wei, który w wyniku wypadku doznał złamania wszystkich kończyn. Na widok zmasakrowanego Songa, rozwścieczony tłum pobił kierowcę i zniszczył samochód a następnie wypędził z wioski pozostałych członków ekipy oraz ochraniających ich policjantów. Rolnicy zdołali także przejąć 22 pojazdy, w których podziurawili wszystkie opony, po czym zażądali od samorządu, by wytłumaczył się z wywłaszczeń.

5. Policjanci w Kunming zabijają starszą kobietę, tłum pali w odwecie samochody policyjne.

Wieczorem 26 marca na jedną ze sprzedawczyń w wiosce Beicang straż miejska nałożyła karę 200 juanów. Rozgoryczona kobieta uklękła i zaczęła błagać o litość tłumacząc, że ma przy sobie tylko 150 juanów. Jeden ze strażników przewrócił pchany przez nią wózek, mocną ja przy tym raniąc. Na ten widok zebrani wokół rozzłoszczeni gapie zbliżyli się do strażników, uniemożliwiając im ucieczkę. Doszło do rozruchów w trakcie których tłum wywrócił siedem policyjnych samochodów, a dwa spalił. Niepokoje trwały do wczesnych godzin porannych.


6. Media pomawiają protestujących w Phoenix

2 listopada ponad dwustu rolników z gminy Phoenix, w prowincji Yunnan, zebrało się na pobliskim placu budowy w celu zaprotestowania przeciw działaniom burmistrza, który odebrał im ziemię pod pretekstem, że i tak należy ona do państwa. Później okazało się, że burmistrz został przekupiony i wszedł w układ z developerami, którzy rozpoczęli budowę na zawłaszczonych gruntach. Władze Zhaotong wysłały na miejsce ponad 20 samochodów, łącznie z dwoma ambulansami i wozem strażackim. Niespodziewanie na placu budowy pojawiło się ponad tysiąc pracowników służb bezpieczeństwa wraz z ludźmi, którzy byli najwyraźniej wynajętymi przez władze zbirami uzbrojonymi w noże i narzędzia rolnicze, którzy atakowali każdego napotkanego protestującego. W wyniku starcia śmierć poniósł 30-letni mężczyzna i 40-letnia kobieta, a kilkadziesiąt osób zostało rannych. Rozzłoszczony tłum wywrócił samochód jednego z urzędników, a kilka innych spalił. Po całym zajściu media skrytykowały protestujących, nie wspominając ani słowem, że w czasie starcia zginęli ludzie.


7. Protest w Ma’anshan stłumiony za pomocą gazu łzawiącego

Wieczorem 11 czerwca Wang Guoqing, szef biura turystycznego w Ma’anshan, w prowincji Anhui, przekroczył dopuszczalną prędkość jadąc samochodem i potrącił przechodzącego przez ulicę studenta, po czym wysiadł z pojazdu i pobił go łamiąc mu kość w pobliżu oka. Na miejscu zdarzenia zabrał się tłum, który zażądał, by Wang przeprosił ofiarę wypadku, ten jednak zawiadomił policję i poprosił o ochronę. Kiedy szef biura turystycznego schował się w policyjnym radiowozie i opuścił miejsce wypadku, na miejscu doszło do starcia rozzłoszczonych ludzi z wysłanymi na miejsce siłami porządkowymi i milicją. Tłum walczył rzucając kamienie i butelki. Policja użyła gazu łzawiącego i ostatecznie zdołała rozpędzić protestujących, z których wielu odniosło rany.

8. Protest przeciwko zanieczyszczaniu środowiska w prowincji Guangxi

11 czerwca mieszkańcy wioski Pangling, w prowincji Guangxi, zorganizowali demonstrację przeciwko kierownictwu lokalnej fabryki aluminium, która zanieczyszczała środowisko trującymi odpadami. Doszło do starcia między zebranym u bram tłumem, a trzystoma pracownikami fabryki, którzy ciężko ranili kilku protestujących i wrzucili do rzeki paru z nich. Na ten widok rozjuszony tłum otoczył fabrykę i obsypał ją kamieniami oraz koktajlami Mołotowa. Według nieoficjalnych danych, kilku pracowników zostało zabitych, kilkudziesięciu zostało rannych, a wyposażenie fabryki zostało zniszczone. Centrum Informacyjne Praw Człowieka i Demokracji podało, że władze wysłały na miejsce protestu ponad tysiąc milicjantów, pracowników służb specjalnych oraz pojazdy opancerzone. Władze zaprzeczyły, że ktokolwiek zginął w wyniku starć pod fabryką. Po całym zajściu tysiące mieszkańców Pangling próbowało złożyć skargę u władz lokalnych, ale zostali zablokowani przez milicję.

9. Ponad 1,000 ludzi protestuje przeciw zawłaszczaniu ziemi w Guangxi

13 października rolnicy z Longyu, w prowincji Guangxi, zablokowali zmierzających do pracy budowniczych tłumacząc, że placem budowy jest ich ziemia, która została im odebrana siłą bez wypłacenia należnego odszkodowania. Budowniczy poinformowali władze, które wysłały na miejsce policję. Rolnicy zażądali zwrotu ziemi oraz wypuszczenia wszystkich mieszkańców Longyu, którzy wzięli dzień wcześniej udział w starciach z policją. Odpowiedź władz byłą odmowna, co z doprowadziło do gwałtownej konfrontacji, w wyniku której rozzłoszczeni rolnicy wywrócili siedem samochodów policyjnych i dotkliwie pobili jednego z oficerów policji. Milicjanci, siły specjalne policji oraz służby specjalne musiały dwa razy rozpędzać manifestujący tłum, używając w tym celu gazu łzawiącego i raniąc wiele osób. Rozruchy zakończyły się po godzinie 4:00 następnego dnia.


10. Ponad 10,000 ludzi protestuje pod szpitalem, gdzie w wyniku zaniedbania zmarł 5-letni chłopiec

Wieczorem 28 listopada w Szpitalu Ludowym w Zhangjiagang, w prowincji Jiangsu, zmarł w wyniku zaniedbania personelu medycznego 5-letni chłopiec, którego pozostawiono na oddziale bez opieki lekarza dyżurnego. Przyczyną śmierci była nieprawidłowo funkcjonująca kroplówka, przez którą parę dni wcześniej zmarł inny pacjent tego samego szpitala. Wiadomość wstrząsnęła lokalną społecznością, która była oburzona arogancją i obojętnością personelu. Siódmego dnia po śmierci dziecka (jest to ważny dzień w chińskiej tradycji pogrzebowej) przed budynkiem zebrał się tłum opłakujących chłopca żałobników, w tym jego najbliższa rodzina. Władze wysłały na miejsce policję oraz siły specjalne z miejscowości Suzhou i Changzhou, co rozwścieczyło żałobników, którzy w ramach odwetu zdemolowali szpital, rozrzucając po okolicy czapki, pałki i tarcze policyjne oraz wyrwane z drzwi szpitala aluminiowe rury.

Leszek Ślazyk, współpraca Maciej Pawlak

….

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close