Chiny subiektywnie

Karolina Miller: (Nie)etyczna strona guanxi

            O słynnych na cały świat guanxi dyskutuje się chyba we wszystkich możliwych aspektach, począwszy od ekonomicznego przez społeczny a skończywszy na tym, jakie to jest inne albo podobne do tego, co my sami doświadczamy na naszym polskim podwórku. Pojawia się też jednak pytanie o etyczną lub nieetyczną stronę tego zjawiska. Niemożliwym chyba jest powiedzieć, że guanxi to praktyka tylko etycznie nieskazitelna albo tylko nadgryziona moralną zgnilizną, bo to tak jak powiedzieć, że na świecie dziejące się rzeczy są wyłącznie czarne albo białe. A gdzie wszystkie odcienie szarości i kolory tęczy? Etyczne rozważania o guanxi w dużej mierze ignoruje się w literaturze naukowej, zwłaszcza tej pochodzącej z Państwa Środka.

Guanxi to nieodłączna część chińskiej rzeczywistości społecznej i biznesowej. Nie znaczy to jednak, że wynika z tego oczywista przejrzystość etyczna tego zagadnienia. Dużo bardziej zasadnym byłoby powiedzieć, że jest to zjawisko dość mętne z moralnego punktu widzenia.

Jedną z największych i niestety jakże często sprawdzających się obaw jest możliwość potencjalnego przerodzenia się analizowanego zjawiska w praktyki korupcyjne działające na niekorzyść osób trzecich. Zjawisko guanxi ma wpływ nie tylko na strony związane daną relacją, dotyczy ono także osób spoza owego kręgu. Zatem etyczne dylematy powinny być rozważane w kontekście wszystkich zainteresowanych stron, ze szczególnym zwróceniem uwagi na fakt, jak określony sposób funkcjonowania siatek guanxi może wpływać na osoby nie będące ich członkami oraz jak kwestia ta prezentuje się w obliczu funkcjonujących norm społeczno – etycznych.

            Etyce guanxi do tej pory poświęcono niewiele uwagi w literaturze. W przeciwieństwie do różnorodnych teorii na temat korzyści wynikających z guanxi, potencjalna ciemna strona guanxi jest przeważnie przemilczana. Wielu badaczy tego zjawiska zadaje sobie zatem pytanie, czy guanxi są etycznie dopuszczalne. Odpowiedź jednak należałoby uzależnić od rodzaju guanxi i kontekstu, w którym występują. Choć rodzinne relacje są powszechnie postrzegane w Chinach jako dobre oraz całkowicie moralne, a nawet pożądane; to biznesowe guanxi bywają powszechnie uważane za potencjalnie złe, związane z szarą strefą, a nawet zamieszane w korupcję. Przykładem niechlubnego wykorzystywania guanxi jest seria wydarzeń z 1998 roku, która w swoim artykule opisuje Ying Fan. W 1998 roku piramidy finansowe zostały zakazane w Chinach po tym, jak miliony ludzi straciło oszczędności całego życia w fałszywych systemach sprzedaży. W większości przypadków oszuści celowo wybierali ludzi, którzy należeli do ich bliskiego kręgu guanxi (krewnych, przyjaciół lub kolegów). Zaufanie w tym wypadku przegrało z chęcią zysku. Co ciekawe, kiedy ofiary zdały sobie sprawę z zaistniałej sytuacji, większość z nich próbowała zwerbować nowe osoby w ten sam sposób, w celu zrekompensowania swoich strat. Takie sytuacje narażają dobry wizerunek guanxi na niekorzystne zmiany w ich postrzeganiu.

            Guanxi mogą przynosić korzyści osobiste dla osób fizycznych, jak również oszczędności dla organizacji. Bywa jednak, jak to w życiu, że korzyści te są często osiągane kosztem innych osób lub firm. Dzieje się tak, ponieważ guanxi powodują wyłączenie z danej sytuacji osób spoza sieci, co może dławić konkurencję i być szkodliwe dla rzeczywistości biznesowej. Prostym testem, jaki proponuje się, aby ocenić, czy transakcja w oparciu o guanxi jest etyczna,  jest ocenienie faktu, czy w wyniku takiego porozumienia ktoś został definitywnie pokrzywdzony. W roli poszkodowanego może postawić się konkurent, któremu nie dane było zawarcie kontraktu tylko i wyłącznie dlatego, że nie był on członkiem siatki guanxi przedsiębiorcy chcącego zawrzeć umowę. Nie można zaprzeczyć faktowi, że guanxi generują ogromne zyski zarówno personalne jak i w większym wymiarze – ekonomiczne. Nie da się jednak ukryć, że mogą one budzić poczucie niesprawiedliwości społecznej. Jedną z koncepcji jest propozycja uznawania guanxi za moralnie zasadne jedynie w wypadku, kiedy za danymi działaniami nie kryje się żadna krzywda dla osób trzecich. Trudno jednak znaleźć sytuację, w której wszyscy byliby zadowoleni. Podążając za takim punktem widzenia, guanxi niemal zawsze uznawane byłoby za nieetyczne.

            Zwolennicy guanxi bronią tych praktyk twierdząc, że opierają się one na wschodnich zasadach etyczno – moralnych, które w Chinach są zasadne, choć w Europie już niekoniecznie. Konfucjusz swoimi naukami ustanowił pewne moralne imperatywy, które rządzą do tej pory stosunkami międzyludzkimi w społeczeństwie chińskim. Według Mistrza, należy zawsze umieścić troskę moralną ponad prowadzeniem interesów ekonomicznych. Analiza moralnego aspektu guanxi w oparciu o cały zestaw wartości istotnych dla społeczności chińskiej, nabiera nowego odcienia. Perspektywa ta uwydatnia znaczenie relacji osobistych w świadomości mieszkańców Państwa Środka. Problemy takie, jak podejmowanie poświęceń dla rodziny, kwestie związane z przyjaźnią, czy też konieczność odwzajemniania przysług, to zasadniczo istotne elementy obowiązującej dla Chińczyków etyki.

Warto jednak podkreślić wagę otwartości na wartości reprezentowane przez inne kręgi kulturowe. Dana społeczność może np. ze względu na swoje doświadczenia cenić sprawiedliwość. Idąc jednak nawet tropem moralnego pluralizmu, trudno powiedzieć, że sprawiedliwość (którą jednak ciężko uznać samą w sobie za jedyny cel) nie jest wartością istotną dla społeczności chińskich. Jeśli faktycznie pojęcie to ma zostać z sukcesem przeniesione na grunt rozważań o moralności guanxi, to nie można go rozpatrywać w separacji od zasadniczych wartości, w tym – kwestii relacji interpersonalnych. Specyfika relacji, w jakich się funkcjonuje oraz społeczne normy i oczekiwania z nimi związane, wpływają na fakt postrzegania i odnoszenia się w określony sposób do pojęcia sprawiedliwości. Sprawia to, że jednostka funkcjonująca w siatce guanxi z jednej strony działa w oparciu o określone standardy, a z drugiej, jest autentycznym podmiotem moralnym dokonującym wyborów w kontekście pojęcia sprawiedliwości zdeterminowanego przez jej rzeczywistość i wyznawane wartości.        

Różnice w normach handlowych oraz systemach prawnych między zachodnimi krajami rozwiniętymi a rozwijającą się gospodarką jaką są Chiny, są niezaprzeczalne. Nie determinuje to jednak stwierdzenia, iż Chiny będą przywiązywać mniejszą wagę do etyki oraz będą bardziej podatne na korupcję. Jeśli pewne praktyki w ramach guanxi uważane za nieetyczne na zachodzie są obecnie akceptowalne w Chinach, to nadal nie uzasadnia to ich istnienia jako moralnie dopuszczalnych. Pokazuje jednak, że taki obrót spraw może być efektem konieczności pewnych zachowań w funkcjonującej sytuacji politycznej i społeczno-gospodarczej. Przy próbie moralnej oceny tego zjawiska, konieczne jest dwojakie podejście. Z jednej strony nie można uciec od mankamentów guanxi powiązanych z korupcją, czy oszustwami, które mają negatywny wpływ zarówno na społeczny obraz tego zjawiska jak i na samo społeczeństwo. Patrząc z innej perspektywy – guanxi analizowane bez głębszego wglądu w istotę i specyfikę wartości etycznych społeczeństwa chińskiego – to źle analizowane guanxi . Łatwiejsze zatem okazuje się badanie poszczególnych przypadków ujawniających określone cechy i wydawanie opinii na ich temat, niż dokonywanie ogólnej oceny moralnej strony zjawiska, jakim są guanxi.

Karolina Miller

Źródła:

Y. Fan, “Guanxi’s consequences: personal gains and social costs”

Ewa Zajdler (red.) , “Zrozumieć Chińczyków. Kulturowe kody społeczności chińskich”

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close