Ciekawostki

Chiny w 1 minutę

czyli nowe oblicze propagandy (?)

Film "Chiny w 1 minutę" trwa dwie i pół minuty. Bo nie chodzi w nim o to, aby w 1 minutę pokazać całe Chiny, ale by przedstawić co w Państwie Środka dzieje się w ciągu 1 minuty. Z tego krótkiego filmu dowiemy się, ze w czasie 1 minuty dzieje się rzeczy mnóstwo i na ogromną skalę, proporcjonalną do gigantycznej populacji Chin. Ale ten krótki film nie pokazuje wyłącznie ile dzieci się rodzi w ciągu minuty, ile małżeństw zostaje zawartych, etc. Wspomina również to ile milionów yuanów wydaje się w Chinach w 1 minutę na badania naukowe na przykład. I jeśli założyć nawet, że połowa z tych pieniędzy gdzieś wycieka, do czyichś prywatnych kieszeni, to i tak zostaje ogrom środków, które pchają chińską naukę i technikę do przodu. W filmie pojawia się mnóstwo zdań, jedno z nich jest jednak więcej niż znamienne. Brzmi ono: "W 1 minutę Chiny wrócą na szczyt (świata)". Taki jest plan.

Aha. To co pokazuje film zostaje w finale określone jako "nowy punkt startu", nowy początek. Czyli punkt "zero" do właściwych działań. Bo do tej pory mieliśmy do czynienia zaledwie z przygotowaniami. Delikatna przestroga? Propagandowe przechwałki? Jasne, że klip ma charakter propagandowy. Ale obrazy, które przedstawia nie są działem wyobraźni artystów – aktywistów, jak w czasach słusznie minionej epoki. Są wyidealizowane estetycznie, ale bazują na tym co w Chinach dzieje się rzeczywiście. Przez te dwie minuty z ogonkiem widać, że dzieje się strasznie dużo, strasznie szybko. Warto rzucić okiem!

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

4 thoughts on “Chiny w 1 minutę”

  1. Przysiaglbym ze pary razy w zyciu taki film widzialem. Estetyka jak najbardziej nie chinska za to „przychodowosc” ktora jest glownym tematem wrecz przeciwnie.
    Rosjanie w socjalizmie mowili ze jak cos trzeba reklamowac to znaczy ze sie nie sprzedaje ☺☺
    Czekam na dalsze impresje z podrozy !

  2. Zgadzam się. Ale Rosjanie Soweiccy mieli zdaje się marne pojęcie na temat funkcji reklamy. I chyba do dzisiaj nie odnajdują się w marketingu, zwłaszcza jeśli chodzi o ich wasny wizerunek. A jeśli za to płacą, to powinni opłacanych fachowców wysłać na Syberię. Chińczycy intensywnie czerpią lekcje z błędów i sukcesów innych. I z jednej strony mamy taki obrazek porażający, ale kryją się za nim – niestety – namacalne efekty…. Muszę jutro zrobić video o chińskich taksówkach elektrycznych. Morawiecki o nich marzy, tu się nimi zarabia pieniądze. Qui pro quo!

  3. Leszku
    Niech ten film lepiej będzie lepszy niz na Discovery.
    Prawie nikt oprócz MM nie marzy o samochodzie na bateryjki.

    A jak się w Chinach dziedziczy ?

  4. MM marzy, tutaj to jest just real life.

    Wiesz co? Kurczę nie wiem jak się dziedziczy. Domniemam, że skoro nieruchomości są własnością państwa, to dziedziczy się prawo do dzierżawy mieszkania, domu, pola, no i cash na kontach. Tego państwo nie tyka, bo i po co.

    Ale temat ciekawy, popytam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close