Ciekawostki

Mundial 2018: Chiny Mistrzem Świata

Po raz kolejny w moim życiu zdarzyło się tak, ze obserwuję Mundial w Chinach. Poprzednio było to w 2002 roku. Telewizory wtedy były lampowe, a Internet taki sobie. Nie w sensie szybkości, bo ta w Chinach była zacna (nie było ci wtedy tylu blokad i zapór, wynalazek VPN nie miał na on czas żadnego zastosowania). Chiny też były w tamtym czasie w zupełnie innym miejscu niż są dzisiaj. A Polska? No cóż. Tym razem nikt nie zmiażdżył własną interpretacja hymnu. Ale gra reprezentacji zmiażdżyła teraz jak i 16 lat temu wszystkie nadzieje polskich kibiców już w zarodku, już w pierwszym meczu. Z wielkiej, rozdętej niemożebnie chmury, nieprzyzwoicie mały deszcz.

W 2002 roku przez chwilę na Mundialu grała drużyn z ChRL. Zakończyła swoją przygodę z Mistrzostwami Świata jak zespół z Polski: trzy mecze i do domu. W tym roku reprezentacji Chin nie było w ogóle. A mimo to, to właśnie Chiny są największym wygranym Russia 2018. Dlaczego? Why? Warum? Jeśli przyjrzeć się reklamom obecnym w trakcie wszystkich meczów, bez wysiłku wielkiego zauważymy, ze na elektronicznych bannerach wokół boisk wyświetlane są najczęściej reklamy chińskich firm. Wanda, Hisense, Huawei i wiele innych. Kto o nich słyszał miesiąc temu? Wielu z nas nie ma pojęcia czym się zajmuje Wanda Group, co robi Hisense, Huawei już się jakoś kojarzy. Ale to nie ma znaczenia. Te znaki towarowe zostaną zapamiętane i kojarzone będą z grubym wydarzeniem o randze międzynarodowej. To raz. W Chinach zaś świadomość, że chińskie firmy są w stanie nakłonić Messiego i Ronaldo, Loewe i Lewandowskiego do reklamowania chińskich firm i chińskich produktów w skali całych Chin i w skali całego globu, wzmacnia dzisiaj w Chińczykach poczucie dumy narodowej, poczucie osiągnięcia wspólnego sukcesu, wejścia do elitarnego kręgu światowych potęg. Wczoraj pisałem o wojnie handlowej (celnej) wypowiedzianej Chinom przez Trumpa. Oj, nie najlepszy to moment na takie działania. Patriotyczne wzmożenie w ChRL (dzięki owym namacalnym dowodom wzrostu znaczenia ChRL w świecie), to czynnik, którego prezydent USA nie rozumie, którego zupełnie nie docenia. Urażona potencjalnie duma Chińczyków z osiągnięć udowodnionych skalą obecności na stadionach rosyjskiego Mundialu to siła, dzięki której Pekin będzie mógł sterować emocjami i sentymentami społecznymi przez naprawdę długi czas. Z urażoną dumą Chińczyków Trump nie wygra. Przeciętni Chińczycy zaakceptują każde wyrzeczenie będące konsekwencją działań Trumpa, a Pekin będzie mógł zrzucić na prezydenta USA winę za jakiekolwiek niepowodzenia.

A wszystko to za jedyne 400 milionów dolarów wydane przez chińskie firmy na reklamy podczas Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej w Rosji.

Coraz częściej słyszę, że po mistrzostwach w Katarze w 2022 roku, kolejnym organizatorem Mundialu (w 2026 roku) będą Chiny. Będą?

Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close