Nauka

Hit Sunt Dracones – tu są smoki

EU-China-Africa Trilateral Relations in a Multipolar World

Leszek Ślazyk często w swych publikacjach zastanawia się, dlaczego nie rozumiemy Chin – nawet pisze na ten temat 10-cio ksiąg (ups…spoiler 😊). Ostatnio, jak mniemam, skłania się ku poglądowi, że Polacy szczególnie wyróżniają się na tle innych nacji w tym nierozumieniu. Czy rzeczywiście? Czy inne kraje unijne, czy też organizacje unijne rozumieją szanse i wyzwania jakie stawia nowy, multipolarny świat? Czy widzą na przykład jak znacząco rośnie rola i wpływy Chin w Afryce? Czy potrafią na to odpowiednio zareagować?

Na te i inne pytania próbuje odpowiedzieć Anna Katharina Stahl w swej książce EU-China-Africa Trilateral Relations in a Multipolar World.

Rozdział 1 – Wstęp

Podtytuł książki – Hit Sunt Dracones (tu są smoki) na poły żartobliwie nawiązuje do obyczaju starodawnych kartografów, którzy na tych częściach map, które obejmowały jeszcze niezbadane (i potencjalnie niebezpieczne) terytoria zwykli pisać „hit sunt dracones”. W krótkim rysie historycznym autorka przypomina prace sugerujące, że to Chińczycy mogli być pierwszymi odkrywcami Afryki za czasów admirała Zheng He, wspomina o wsparciu Chin dla kilku liderów afrykańskich podczas okresu dekolonizacji i o wielkim chińskim „powrocie” do Afryki w latach 80- i 90-tych. Jest to jeden z elementów nowego świata, w którym EU musi się jakość odnaleźć. Świata, w którym skończył się okres unilateralny (dominacja USA), a zaczął multilateralny – wielość ośrodków władzy (wpływów), z którymi należy się liczyć. Jednym z tych ośrodków są oczywiście Chiny. EU-China-Africa

Rosnące wpływy chińskie w Afryce stały się szczególnie widoczne w roku 2006, który władze tego kraju nazwały „Rokiem Afryki”. W 2010 opublikowany został dokument rządowy dotyczący współpracy chińsko-afrykańskiej[1], a w 2013 kolejny[2]. Państwo Środka współpracuje z Afryką w takich obszarach jak ekonomia, dyplomacja i bezpieczeństwo. Chiny utrzymują stosunki dyplomatyczne z prawie wszystkimi z 54 krajów afrykańskich. Główną platformą współpracy bilateralnej jest założone w 2000 roku Forum on China-Africa Cooperation, działające głównie w oparciu o konferencje ministerialne. Chiny utworzyły również w swoim MSZ stanowisko „wysłannika specjalnego” delegowanego wyłącznie do spraw dotyczących Afryki. Około 50% funduszy pomocowych Chin kierowanych jest do krajów afrykańskich. EU-China-Africa

Co na to wszystko Unia Europejska? Wygląda na to, że próby budowania nowych relacji trilateralnych UE-Chiny-Afryka nie przyniosły większych rezultatów. Dlaczego? Próbując odpowiedzieć na to pytanie autorka posłużyła się kilkoma metodami badawczymi. Po pierwsze przestudiowała cztery typy dokumentów pisanych: oficjalne dokumenty unijne i państw członkowskich (white papers, wystąpienia rządowe, itp.); dokumenty chińskie publikowane w języku angielskim i dokumenty afrykańskie; literaturę fachową (prace akademickie i think tanków) oraz opracowania medialne (artykuły w gazetach). Po drugie przeprowadziła „badania w terenie” w Europie (Bruksela, Paryż), Afryce (Johannesburg, Kapstadt, Pretoria, Addis Abeba) i Azji (Pekin, Seul) – były to przede wszystkim pogłębione wywiady z ekspertami (w sumie 105 w okresie 6-ciu lat). EU-China-Africa

Rozdział 2 – Nowe podejście do polityki między- narodowej UE w świecie multipolarnym

Autorka przedstawia w nim podstawy teoretyczne swego modelu analitycznego pozwalającego na ocenę polityki zagranicznej EU w multipolarnym świecie. Model ów składa się z trzech głównych elementów: wszechstronnego partnerstwa strategicznego, instrumentów polityki zagranicznej EU i reagowania na wydarzenia międzynarodowe. Następnie Anna Stahl opisuje główne elementy struktury UE będące przedmiotem jej analizy, określa zakres pojęciowy wyrażenia „polityka zagraniczna UE”, przedstawia najważniejsze założenia strategii polityki zagranicznej UE i jej narzędzia oraz reakcję Chin i Afryki na ich stosowanie. EU-China-Africa

Rozdział 3 – Bilateralny dialog EU-Chiny odnośnie Afryki

Unia Europejska w omawianej sytuacji postanowiła zareagować nawiązując wszechstronne partnerstwo strategiczne z Chinami i Afryką. Mówiąc precyzyjniej, Unia postanowiła po ponad 40 latach istnienia stosunków bilateralnych z Chinami podnieść je w roku 2003 na poziom partnerstwa strategicznego. W roku 2013 opracowano wspólny dokument „EU-China 2020 Strategic Agenda for Cooperation[3] wyrażający wolę obu stron do rozszerzenia współpracy i skoncentrowania się na czterech podstawowych obszarach: pokoju, dobrobycie, zrównoważonym rozwoju i wspieraniu komunikacji międzyludzkiej. Najważniejszym elementem tego partnerstwa jest coroczny Dialog Strategiczny Wysokiej Rangi (pierwszy odbył się w 2010 roku), w którym biorą udział unijni wysocy przedstawiciele ds. polityki zagranicznej i spraw bezpieczeństwa oraz ich chińscy odpowiednicy.  Element drugi to Dialog Handlowy i Ekonomiczny Wysokiej Rangi. W jego ramach odbywa się ponad 50 tak zwanych dialogów sektorowych o dość różnej i elastycznej strukturze zajmujących się problematyką poszczególnych obszarów gospodarki.

Przypatrując się kwestii Afryki w dialogu bilateralnym z Chinami w ramach powyższej struktury widać sporą niekonsekwencję. Wczesne dokumenty unijne dotyczące partnerstwa strategicznego z Chinami w ogóle tego tematu nie poruszają, inne przypisują go do pierwszego elementu (dialog strategiczny) a jeszcze inne do drugiego (dialog handlowy i ekonomiczny). Wynika to między innymi z faktu, że w zasadzie brak jasnych wytycznych po stronie Unii, czego właściwie ów dialog odnośnie Afryki miałby dotyczyć i jakie cele miałby pozwolić osiągnąć. Zmieniała się również agenda – od spraw dotyczących rozwoju ekonomicznego tego kontynentu, po kwestie bezpieczeństwa i polityczne. EU-China-Africa

W końcu Unia Europejska przyjęła model „edukacyjny” ukazując Chinom potencjalne korzyści z włączenia się EU w sprawy afrykańskie i zapoznawanie Chin z normami i standardami odnośnie udzielania pomocy i inwestycji w krajach Afryki (do których w domyśle ChRL powinna się dostosować). Jak można przewidzieć spotykało się to z coraz większym oporem ze strony Chin, które nie chciały być „pouczane”. EU-China-Africa

Rozdział 4 – Mulitlateralne relacje EU-Chiny odnośnie Afryki na Forum OECD

Choć może się to wydawać dziwne, to spośród wielu organizacji międzynarodowych takich jak ONZ, WTO czy Bank Światowy Unia Europejska wybrała właśnie OECD jako forum rozmów multilateralnych z Chinami odnośnie Afryki. Być może ze względu na jej „europejski” charakter.  Rozmowy z Chinami toczą się w ramach DAC (Development Assistance Committee), czyli największego na świecie zrzeszenia instytucji i krajów wspierających rozwój ekonomiczny mającego obecnie 26 członków. Chiny nie są członkiem ani OECD ani DAC, ale Unia nie ustaje wysiłkach mających na celu nakłonienie tego supermocarstwa ekonomicznego do zmiany zdania w tym zakresie. Wymyślono w ramach OECD formułę „rozszerzonej współpracy” z krajami, których zaangażowanie jest kluczowe do osiągnięcia celów stawianych sobie przez OECD i za jeden z nich uznano Chiny (inne to Brazylia, Indie, Indonezja i RPA).  W 2012 zmieniono ich nazwę na „kluczowych partnerów”. Spośród tych kluczowych partnerów Chiny traktowano w sposób szczególny. Powołano specjalne forum China-DAC Study Group zajmujące się kwestiami pomocy w rozwoju ekonomicznym państw afrykańskich. W pracach tych aktywnie uczestniczy Unia Europejska, głównie za pośrednictwem DG DEVCO (Dyrekcji Generalnej ds. Międzynarodowej Współpracy i Rozwoju). Podczas negocjacji w Busan w 2011 roku dotyczących wypracowania nowego modelu współpracy międzynarodowej w zakresie wspierania rozwoju ekonomicznego, UE (po burzliwych dyskusjach między krajami członkowskimi) zajęła bardziej elastyczne stanowisko względem Chin i pozwoliła Chinom na stosowanie się do zasad DAC (między innymi przestrzeganie praw człowieka i wspieranie procesów demokratyzacji) na zasadzie dobrowolności.

Rozdział 5 – Próby podjęcia relacji trilateralnych UE-Chiny-Afryka

Nie ulega wątpliwości, że do zmiany optyki postrzegania Afryki w Unii i odejścia od koncentrowania się niemal wyłącznie na sprawach zwalczania ubóstwa przyczyniło się rosnące zaangażowanie Chin w Afryce. W rezultacie najpierw Unia ogłosiła partnerstwo strategiczne z Afryką (rok 2000) a następnie podjęła próby utworzenia forum trilateralnego. Początki tego forum sięgają roku 2007 a wysiłki zmierzające do jego utworzenia są fascynującym studium walki o wpływy i władzę pomiędzy poszczególnymi dyrekcjami generalnymi wewnątrz Unii (po szczegóły odsyłam do książki). W tym właśnie 2007 roku odbyła się konferencja „Partners in competiton? The EU, Africa and China”. Chociaż w założeniu miało to być miejsce swobodnej wymiany poglądów między partnerami z Europy, Chin i Afryki to jednak agendę spotkania układała Komisja Europejska i jej program był wyraźnie europocentryczny. Innymi słowy Unia potraktowała forum jako narzędzie polityczne do „edukowania” pozostałych uczestników rozmów trilateralnych. Próbowała przekonać Afrykę, że Chiny muszą się jeszcze nauczyć europejskich standardów i tylko przez ich stosowanie mogą efektywnie wspomagać rozwój krajów afrykańskich, a nauczyć się ich mogą jedynie na takich właśnie trilateralnych spotkaniach. Dalsze próby nawiązywania komunikacji trilateralnych prze UE charakteryzowały się nadmiernym koncentrowaniem się na Chinach i niskim stopniem zaangażowania w relacje z politykami afrykańskimi. W dodatku widać było wyraźnie nierównomierne traktowanie partnerów tych relacji – odnośnie Afryki dalej dominował model „paternalistyczny”, natomiast w stosunku do Chin Unia była zmuszona stosować coraz bardziej elastyczne podejście wobec rosnącej potęgi ekonomicznej, a co za tym idzie i asertywności tego kraju. EU-China-Africa

Rozdział 6 – Reakcja Chin i Afryki

Po przedstawieniu najważniejszych cech charakterystycznych chińskiego systemu politycznego (wraz z jego całą złożonością wynikającą z globalnego zaangażowania Chin) oraz roli Unii Afrykańskiej (zrzeszającej wszystkie państwa afrykańskie) na arenie międzynarodowej Anna Stahl przedstawia ich reakcje na próby budowania relacji trilateralnych przez Unię Europejską. EU-China-Africa

Chiny miały co najmniej ambiwalentny stosunek do tej inicjatywy europejskiej. Początkowo w ogóle nie były tym zainteresowane, potem zaś okazało się, że istnieje problem kompetencyjny po stronie rządu chińskiego. W jego strukturze nie było dedykowanego podmiotu do zarządzania programami wspierającymi rozwój gospodarczy. Wydaje się, że politykom europejskim zabrakło wiedzy i wyobraźni przy projektowaniu tych relacji i nie uwzględnili chińskiej specyfiki. Innym przykładem jest fiasko wielu projektów wspólnych programów pomocowych mających mieć miejsce na terenie Afryki, w których dyplomacja europejska próbowała je realizować na zasadzie „ad hoc” na poziomie lokalnych ambasad. W związku ze scentralizowanym systemem władzy w Chinach, który nie daje zbytniej swobody decyzyjnej ambasadorom, takie podejście nie mogło zakończyć się sukcesem. Pomimo tych trudności w miarę upływu czasu i zdobywania doświadczenia w koordynowaniu międzynarodowych programów pomocowych Chiny coraz przychylniejszym okiem patrzyły na trilateralne relacje UE-Chiny-Afryka. Pojawiły się oficjalne wypowiedzi czynników rządowych i dokumenty think-tanków wspierające tę ideę. Jednakże w praktyce nie doszło do żadnych większych wspólnych działań poza eksperymentalnymi programami na niewielką skalę. EU-China-Africa

Afryka w zasadzie w całości odrzuciła propozycję kontaktów trilateralnych. Podczas serii spotkań zorganizowanych przez Komisję Europejską z Unią Afrykańską i jej krajami członkowskimi europejscy politycy usłyszeli bardzo wiele negatywnych opinii odnośnie swego pomysłu. Byli tym bardzo zaskoczeni bowiem wcześniejsze konsultacje jakie prowadzili przed podjęciem decyzji o próbie stworzenia platformy kontaktów trilateralnych były raczej pozytywne. Pewnym wyjaśnieniem tego paradoksu może być fakt, iż w UA i krajach afrykańskich rozmawiano z politykami, natomiast wcześniejsze rozmowy przeprowadzano z organizacjami społecznymi, i to takimi, które w większości były finansowane przez fundusze unijne. Jednym z najważniejszych powodów tak zdecydowanego odrzucenia tej propozycji był sposób w jaki Unia Europejska odnosiła się do krajów afrykańskich. Nie dość, że przyjęła model „pouczania” (opisywany już w rozdziale 3) to jeszcze włączyła Afrykę do negocjacji niemal na ostatnim etapie formułowania tej propozycji. Wcześniejsze negocjacje odbywały się w zasadzie wyłącznie pomiędzy UE a Chinami. Pozbawiło to kraje afrykańskie możliwości poważnego zastanowienia się nad propozycją i wniesienia własnych pomysłów. Ponadto dochodziło do kuriozalnych sytuacji w których wysocy urzędnicy państwowi krajów afrykańskich dowiadywali się o tej inicjatywie od swoich chińskich odpowiedników, a nie od dyplomatów unijnych! EU-China-Africa

Inna sprawa, że wybór Unii Afrykańskiej jako głównego partnera też nie był najszczęśliwszym pomysłem. Nie jest to organizacja o wypracowanej jednolitej polityce odnośnie kontaktów z unią, a co ważniejsze nie posiada niemal żadnych kompetencji w zakresie programów wspomagających rozwój ekonomiczny.

Rozdział 7 – Wnioski

Polityka zagraniczna Unii Europejskiej przechodzi gwałtowną zmianę wymuszoną przez procesy globalizacyjne i zmianę układu sił (pojawienie się nowych silnych graczy międzynarodowych). Opisywana powyżej próba doprowadzenia do realizacji kontaktów trilateralnych UE-Chiny-Afryka udowadnia, że tak jak ich starożytni przodkowie współcześni politycy europejscy wciąż posiadają zasadnicze braki w wiedzy o innych częściach świata, i że to właśnie ten brak wiedzy był główną przyczyną fiaska inicjatywy. Wciąż przeważa europocentryzm i „hitsuntdraconesizm” (neologizm mój – Yue Bilin). Wybrano nieodpowiednie instrumenty polityczne (pouczanie, paternalizm) co spowodowało negatywną reakcję Chin i Afryki. Widać wyraźnie, że Unia jest niechętna do dostosowania swych standardów i praktyk politycznych do realiów zmieniającego się świata. W żadnej z powyżej opisywanych relacji (bi i trilateralnych) Unia nie potraktowała Afryki i Chin jako równorzędnych partnerów w dialogu. Zamiast tego oczekiwała raczej, że dostosują się one do żądań jakie im stawiała. Na to wszystko nakłada się również niespójność europejskiej polityki zagranicznej i nierównoprawne traktowanie partnerów strategicznych (podwójne standardy). EU-China-Africa

Na tym tle omawiana pod koniec książki chińska inicjatywa „Jeden Pas, Jedna Droga” jawi się jako mistrzowski przykład mądrego planowania strategicznego i konsekwentnej realizacji planu rozłożonego na dziesięciolecia. Interesujący jest również podrozdział poświęcony reakcji USA na wzrost wpływów gospodarczych i politycznych Chin w Afryce. EU-China-Africa

 

Tytul: EU-China-Africa Trilateral Relations in a Multipolar World

Autor: Anna Katharina Stahl

Wydawnictwo: Palgrave macmillan

Stron: 243

Rok wydania: 2018

ISBN: 978-1-137-58701-5 (twarda oprawa) 124 euro

           978-1-137-58702-2 (eBook) 95,19 euro


[1] http://www.focac.org/eng/zxxx/t832788.htm

[2] http://english.gov.cn/archive/white_paper/2014/08/23/content_281474982986536.htm

[3] http://eeas.europa.eu/archives/docs/china/docs/eu-china_2020_strategic_agenda_en.pdf

Tagi
Pokaż więcej

Yue Bilin

Pasjonat Chin od ponad 35 lat, uczeń Zhuang Zhou, miłośnik chińskiej literatury klasycznej, uważny obserwator Chin współczesnych.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close