Wiadomości

12 rannych w wyniku kolejnej eksmisji

12 urzędników miejskich i miejskich strażników zostało rannych podczas eksmisji i wyburzania, które miało miejsce wczoraj w prowincji Hubei. Mieszkańcy wyburzanych domów stawili czynny opór urzędnikom, którzy przybyli na miejsce w liczbie 2000.

Wszyscy 12 osób poszkodowanych podczas eksmisji odniosło rany w wyniku tego samego incydentu. Otóż w trakcie przepychanek mieszkańców domów przeznaczonych do wyburzenia a 2000 policjantów i strażników miejskich, niejaki Gong Zelin wsiadł do swojego samochodu terenowego, rozpędził się i wjechał w grupę funkcjonariuszy. W ten sposób ranił 12 osób, sam również odniósł niewielkie obrażenia.

Domy, a właściwie całe osiedle przeznaczone do wyburzenia, zostało uznane za władze lokalne jako wybudowane nielegalnie. Mieszkańcy tych domów nie chcieli pogodzić się z decyzją magistratu, a szczególnie z jej konsekwencją, czyli nieodwołalnym zarządzeniem przymusowej eksmisji i wyburzenia domów. Mieszkańcy nie byli skłonni uznać, że można uznać za nielegalne osiedle wybudowane na powierzchni 90000 metrów kwadratowych, gdzie wszyscy właściciele nieruchomości otrzymali odpowiednie dokumenty potwierdzające ich prawo własności do mieszkań. Zgodnie z oficjalnymi danymi zakup mieszkań kosztował ich obecnych właścicieli 45 milionów yuanów (25 milionów złotych). Władze uznały jednak te fakty za nieistotne szczegóły i pomimo czynnego oporu mieszkańców skutecznie przeprowadziły zarówno eksmisję jak i wyburzenia (patrz zdjęcie). Dzisiaj podano, że była to największa akcja wyburzenia w prowincji Hubei w jej powojennej historii. Jak widać z każdego wydarzenia można uczynić statystyczny sukces.

.

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Sprawdź też

Close
Close