Wiadomości

Artysta traci na wadze w imię sztuki

Chiński artysta Wang Jun wpadł na pomysł nietypowej instalacji. W jej skład wchodzi ufundowana przez Yitel and Yi Hotel Management Co. waga towarowa z licznikiem, monitorujące ją przez 24 godziny na dobę kamery przemysłowe oraz sam artysta. Mężczyzna wszedł na wagę dnia 18 marca, a zejdzie z niej 18 kwietnia. Celem powstania tej nietypowej instalacji, połączonej z czymś na kształt performance'u, jest dzieło pt. "Keep Fit Deal" ("Waga zdrowia"), które jest ni mniej ni więcej, tylko pokazem chudnięcia.

Cały okres tracenia na wadze jest nagrywany, aby nie było wątpliwości, że artysta nie schodzi z wagi. Wang je tylko zdrowe jedzenie, notuje szczegóły posiłków, temperaturę, swoje odczucia i spostrzeżenia. Można go oglądać w dzień i w nocy, a nawet porozmawiać.

Artysta znany jest z tego, że często sam jest elementem swoich dzieł. Jego pomysł na sztukę koncentruje się wokół badania możliwości ciała ludzkiego, jak również wytrzymałości ludzkiej psychiki.

Waga umieszczona jest w należącym do firmy Yitel and Yi pokoju hotelowym, a całe przedsięwzięcie sponsorowane jest przez jeszcze kilka firm.

Postępy Wanga opisywane są na specjalnym mikroblogu, gdzie każdy, kto nie będzie miał okazji podziwiać go osobiście, może dowiedzieć się, jak przebiega proces twórczy.

Interpretatorzy "Keep Fit Deal" zwracają uwagę na problem "pędu do samodestrukcji", który polega na głodzeniu się poprzez jedzenie wyłącznie niskokalorycznych potraw, ale i nawiązują do "chińskiej tradycji ascezy" praktykowanej np. przez mnichów Shaolin, dla których jest ona rytuałem przejścia ku oświeceniu i poznania siebie samego.

Sam Wang mówi: "W erze materializmu, w jakiej przyszło nam żyć, gdzie liczą się wyłącznie pieniądze i przyjemności ciała, wszystko staje się coraz bardziej sztuczne, traci swój pierwotny czar i wartość duchową". "Keep Fit Deal" jest zatem także formą protestu wobec kultury zysku i kultu mamony.

Reakcje na performance Wanga bywają różne, od entuzjastycznych po takie, gdzie odwiedzający pukają się w czoło, ale trudno zaprzeczyć, że jest to rzecz jedyna w swoim rodzaju i że każdy Chińczyk posiadający komputer słyszał ostatnio o Wangu.

"<Keep fit deal> jest pomyślane jako metafora współczesnego otyłego świata, który zdecydowanie powinien schudnąć", dodaje Wang, zajadając ochoczo pędy bambusa.


Źródło: China Daily

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close