Wiadomości

Atak w Xinjiang został zaplanowany w Pakistanie?

URUMQI – Według lokalnych władz Ujgurskiego Regionu Autonomicznego Xinjiang przynajmniej jeden z ataków terrorystycznych, do których w ostatni weekend doszło w miejscowości Kaszgar został zaplanowany i zrealizowany przez osoby szkolone w obozie islamskich terrorystów w Pakistanie.

Jak donosi South China Morning Post lokalne władze prowincji Xinjiang wydały oświadczenie, w którym o oba zajścia na terenie miasta Kaszgar oskarża się członków Islamskiego Ruchu Wschodniego Turkmestanu (IRWT). Organizacja ta od wielu lat obwiniana jest przez władze chińskie o prowadzenie wszelakich działań mających na celu destabilizację w prowincji. Celem IRWT ma być uzyskanie niepodległości dla Xinjiangu, którego ludność stanowią Ujgurzy, potomkowie tureckich osadników z czasów imperium osmańskiego. Ludność ta w większości wyznaje islam, posługuje się alfabetem arabskim i stanowi odmienny od Chińczyków Chan typ antropologiczny.

Oświadczenie władz Xinjiangu obciąża IRWT chęcią zdestabilizowania sytuacji w prowincji poprzez akcje mające na celu wzrost napięć etnicznych, destabilizację lokalnej równowagi społecznej. Przywódcy sobotnich i niedzielnego ataku mieli – według władz Xinjiang – zbiec z Chin do Pakistanu, gdzie przeszli szkolenie w zakresie używania broni palnej oraz wytwarzania ładunków wybuchowych. Wszyscy terroryści zostali zastrzeleni przez policję lub aresztowani. Od niedzieli wprowadzono w Kaszgarze jak i w Urumqi specjalne środki bezpieczeństwa mające na celu ochrone ludności cywilnej przed kolejnymi ewentualnymi atakami.

I tyle mniej więcej donoszą oficjalne media chińskie. Zastanawiające jest jednak to, że właściwie każde doniesienie zmienia obraz samych ataków. Dzisiaj wiadomo, że jeden z "ataków terrorystycznych" dotyczył wtargnięcia dwóch mężczyzn do restauracji, w której napastnicy zabili właściciela i kelnerką, aby późnij zaatakować osoby na zewnątrz. Biorąc pod uwagę sposób działania ekstremistów islamskich w wielu innych zakątkach świata, taki scenariusz wydaje się co najmniej dziwny. Napastnicy bowiem wkroczyli by do restauracji w czasie największego tam ruchu i zdetonowali ładunki wybuchowe, co pociągnęłoby za sobą wiele ofiar wśród zupełnie przypadkowych osób. Inni napastnicy mieli wjechać ciężarówką w tłum na bazarze. Trzeba pamiętać, że od roku 2009, w którym doszło do masowych rozruchów na tle etnicznym jednym z problemów Xinjiang jest możliwość podejmowania pracy przez Ujgurów. Wielu członków tej społeczności zwyczajnie cierpi biedę, a to może skłaniać do zachowań przestępczych. Co ciekawe dzisiaj media "liberalne" nie wspominają w ogóle o wybuchu bombowym, z których 2 miały mieć miejsce w sobotę. Wyczuwam w tej "dętej aferze" sposób na odwrócenie uwagi od wypadku super pociągów niedaleko Wenzhou.

 

Źródło: SCMP, beta.chiny24.com

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close