TechnologieWiadomości

Autonomiczna linia metra (MTR) w Hong Kongu

 

Już pojutrze, czyli 28 grudnia rusza w Hong Kongu nowa linia tamtejszego metra (MTR), zwana South Island Line, łącząca Southern District z liniami Tsuen Wan Line and Island Line (stacja Admiralty). Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego: w Chinach niemal codziennie gdzieś otwiera się nową linię metra, gdyby nie fakt, że South Island Line będzie trasą obsługiwaną przez pociągi autonomiczne, pozbawione maszynistów.

Nowa linia MTR liczyć będzie w sumie 7 kilometrów długości. Projekt ruszył w 2007 roku, kiedy to rząd Specjalnego Regionu Administracyjnego Hongkong oficjalnie uruchomił nad nim prace. Jej uruchomienie sprawi, iż wszystkie 18 dzielnic obsługiwanych będzie przez połączenia MTR, stanowiących w tym mieście-państwie najwygodniejszą i najszybszą formę transportu.

Linia South Island obsługiwana będzie przez 10 trójwagonowych składów bezzałogowych. Pociągi te zostały zbudowane przez chińską firmę CRRC Changchun Railway Vehicles Co., a ich koncept i rozwiązania technologiczne – wedle informacji opublikowanej przez South China Morning Post – bazują wyłącznie na chińskiej myśli technicznej. Oznacza to, że nowa linia MTR będzie pierwszą tego typu linią w całych Chinach. Dotychczasowe próby uruchomienia autonomicznych linii metra w ChRL bazowały na technologiach zagranicznych. Co więcej te 3 linie pracujące w Pekinie, Szanghaju i Kantonie wymagają stałej obecności maszynisty w kabinie-sterowni. W nowych pociągach wyprodukowanych przez CRRC, a dostarczanych sukcesywnie do Hong Kongu od 18 marca tego roku, takich kabin nie ma w ogóle.

Wiadomo już, że nowy model „bezobsługowego” pociągu metra produkowanego przez CRRC Changchun Railway Vehicles Co. znajdzie zastosowanie w nieustannie rozbudowywanym systemie kolei podziemnej w Pekinie. Istnieje też duże prawdopodobieństwo, iż bezzałogowe pociągi CRRC, jak również te budowane przez chińską konkurencję Changchun Railway Vehicles Co. (jak na przykład Sifang Co. sprzedająca autonomiczne pociągi do Singapuru) staną się kolejnym chińską specjalnością eksportową z obszaru nowych technologii.

Przy okazji: za każdym razem kiedy w Polsce mowa o zamiarach budowy metra (ostatnio wspomina się nieśmiało o potencjalnym pożytku z takiego rozwiązania w Krakowie), nigdy nie myśli się o korzystaniu z chińskich doświadczeń. Kto w Chinach był i kto korzystał z metra w Pekinie, Szanghaju, Kantonie i w wielu innych tamtejszych miastach, ten wie, że kolej podziemna powstaje tam szybko, sprawnie, nawet w najgorszych okolicznościach geologicznych. Nie czeka się na otwarcie nowych linii przez dziesiątki lat. One powstają raz-dwa. I działają naprawdę zacnie. Szkoda byłoby tego nie spróbować. No tak… tylko kto miałby się tym u nas zająć? Mamy przecież znacznie poważniejsze sprawy na głowie niż jakaś tam infrastruktura.

Źródło: China Daily, Hong Kong Free Press

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close