Wiadomości

Awantura w szkole w Xiancheng, urzędnik stracił stanowisko

Liu Jianli wysoki urzędnik z miasta Xiangcheng w prowincji Henan został pozbawiony stanowiska w związku z awanturą,  którą wywołał w szkole swojego syna. Mężczyzna przez ponad godzinę wyzywał publicznie personel oraz dyrektora szkoły, który nie chciał… przesadzić dziecka urzędnika na miejsce bliżej szkolnej tablicy .

Jak zeznają świadkowie zdarzenia, Liu wjechał na szkolny plac z dużą szybkością, zatrzymał auto w poprzek miejsc parkingowych, po czym wdarł się do klasy, gdzie odbywała się lekcja i nie przebierając w słowach zaczął poniżać nauczyciela. Mężczyzna nie uspokoił się nawet wtedy, gdy do klasy wszedł dyrektor placówki, który chciał się dowiedzieć, co jest przyczyną zamieszania. Urzędnik przeniósł swoją agresję na niego i lżył go przez blisko godzinę.

Co było przyczyną afery? Szkoła nie chciała umożliwić synowi kongresmena zamiany miejsca w klasie z siedzącym bliżej tablicy uczniem.

Liu uspokoił się dopiero wtedy, gdy do szkoły przyjechali przedstawiciele lokalnego urzędu edukacyjnego oraz członkowie Kongresu Ludowego, którego sam jest członkiem. Sprawa trafiła na pierwsze strony lokalnych gazet, a nagranie, na którym widać całe zajście – do internetu. Internauta, który nagrał rozwścieczonego Liu, powiedział, że od urzędnika czuć było alkohol. Komisja dyscyplinarna orzekła, że Liu "dopuścił się czynu karygodnego, który nie przystoi urzędnikowi" i zmusiła go do zmiany stanowiska oraz wystosowała oficjalną naganę. Kazano mu także oficjalnie przeprosić personel szkoły.

Liu wyjaśnił, że "zjawił się w szkole tylko po to, aby po raz kolejny poprosić, by jego syn mógł zamienić się z innym dzieckiem na miejsce bliżej tablicy, ponieważ siedzi za daleko i nic nie widzi". Wyjaśnił też, że wiele razy prosił o to grzecznie, ale personel szkoły za każdym razem odmawiał.

Jeden z nauczycieli słyszał, jak Liu krzyczał, że "nikogo się nie boi" i że jeśli jego syn nie zostanie "potraktowany z należnym szacunkiem" to "on tu zrobi porządek".

Skruszony urzędnik powiedział, że nie spodziewał się, że sprawa trafi do mediów i internetu. W to nie wątpimy.

 

Źródło: China.org



 

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close