Wiadomości

Chinka kupiła wysepkę, bo była tańsza niż mieszkanie

Historia mieszkanki Chin, która kupiła małą wyspę u wybrzeży Sri Lanki wywołała ogromne zainteresowanie wśród chińskich internautów. Szczególnie gdy wyszło na jaw, że sama wyspa kosztowała mniej niż apartament w Hefei, stolicy prowincji Anhui, rodzinnym mieście kobiety.

Kobieta, znana jako Guan Lei była do niedawna właścicielką sklepu przy ulicy Hongxing Road w Hefei. Sklep nosił nazwę I Love Hefei. Kobieta podająca się za wieloletnią przyjaciółkę Guan, niejaka Lang, powiedziała dziennikarzom zainteresowanym internetowymi plotkami, że Guan była swego czasu menadżerem w jednej z największych chińskich firm, notowanych w lokalnym rankingu top-500, a następnie prowadziła przez dłuższy czas swój własny biznes.

– Guan powiedziała mi osobiście, – twierdzi Lang – że kupiła sobie niewielką wyspę, stąd wiem, że dyskusje w internecie na ten temat to nie czcze plotki. Wyspa ma zaledwie 2 kilometry kwadratowe powierzchni – zaledwie tyle, aby wybudować tam willę i zamieszkać z psem. To może wydawać się nieprawdopodobne, ale moja przyjaciółka zapłaciła za wyspę mniej niż musiałaby wydać na apartament w Hefei. Wyspa kosztowała ją niecały milion yuanów (500 tysięcy złotych).

Lang dodała, że Guan posadziła na wyspie kilkanaście drzew ponieważ zamierza w przyszłości, będąc na emeryturze siedzieć w ich cieniu, podziwiać cudowne widoki wokół oraz rozmyślać o miejscach na świecie, które odwiedziła podczas swoich licznych podróży.

Od czasu kiedy wiadomość pojawiła się na Weibo, chińskim odpowiedniku Twittera, chińscy internauci zaczęli snuć różne historie na temat Guan i zdziwienia wywołanego jej decyzją. Jeden z internautów zażartował sobie: "Guan kupiła wyspę zagranicą? Naprawdę? Muszę ciężej pracować, może uda mi się kupić kawałek rafy koralowej…"

Reporter jednej z lokalnych gazet przeprowadził wywiady z właścicielami sklepów w pobliżu dawnego I Love Hefei należącego do Guan. Jeden z pytanych opisał bohaterkę internetowych plotek jako osobę o dużych zdolnościach biznesowych, doskonałą figurą i bardzo krótkimi włosami. Drugi wspominał ją jako kobietę o niezwykle pięknym uśmiechu i ogromnej pasji podróżowania.

Były wspólnik Guan o nazwisku Ni wcale nie dziwi się pogłoskom o tym jakoby jego wspólniczka kupiła sobie wyspę.

– Ona myśli zupełnie niż inni ludzie [inni Chińczycy Ludowi – l.s.] i ma odwagę robić rzeczy niekonwencjonalne. Wyjechała z kraju jakieś dwa lata temu po tym jak zamknęła swój biznes tutaj i od tego czasu straciliśmy ze sobą kontakt.

Ni twierdzi, że Guan ma w tej chwili 32 lata, uwielbia nurkować. Zdobyła licencję pilota awionetek. Kocha przygodę, dobrą kuchnię i wino.

– Nie widziałem jej od tamtego czasu, ale jeśli mnie pytacie gdzie może być teraz to nie mam wątpliwości: podróżuje gdzieś przez świat".

Być może dla Chińczyków Ludowych jest to historia inspirująca. Ja jako nieodrodny syn tej ziemi myślę sobie: BITCH! :-)

 

Źródło: weibo.com, WCT

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

1 thought on “Chinka kupiła wysepkę, bo była tańsza niż mieszkanie”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close