Wiadomości

Chiny: Nyotaimori, czyli nagie sushi delegacji chińskich w Japonii

Trzy chińskie firmy państwowe zaprzeczyły w oficjalnych oświadczeniach pogłoskom jakoby ich najważniejsi menedżerowie brali udział w tzw. "nagim sushi" (nyotaimori) podczas swej służbowej wizyty w Japonii. Szefowie państwowych spółek mieli nie tylko spożywać przysmaki z ciał japońskich gwiazd porno, ale również korzystać z ich usług seksualnych.

Japoński magazyn "Flash" informuje, że kilku najwyższych rangą menedżerów Commercial Bank of China, CITIC Group oraz China National Petroleum Corporation odbywali zeszłej jesieni podróż służbową do Japonii. Każdy z nich miał zapłacić 20 tysięcy yenów (255 dolarów) za wejściówkę do lokalu oferującego nyotaimori, czyli potrawy sushi serwowane na nagich ciałach młodych dziewczyn.

nagie sushi, chiny, leszek slazyk, 2

Źródło informacji, pracownik jednej z japońskich firm konsultingowych poinformował dziennikarzy, że kolacja z "nagim sushi" w menu miała miejsce w jednej z najbardziej ekskluzywnych restauracji tokijskich, w rozrywkowym dystrykcie Roppongi. Jedną z zaproszonych do użyczenia swego ciała kobiet była ponoć największa obecnie rywalka największej japońskiej gwiazdy porno Sora Aoi. Towarzyszyły jej mniej znane w Chinach "aktorki" japońskich filmów dla dorosłych. Uczestnicy tego specjalnego seansu nyotaimori na koniec wieczoru otrzymali specjalną ofertę. Otóż mogli zaprosić niewiasty do swojego hotelu celem przedyskutowania kulinarnych różnic kulturowych pomiędzy Chinami a Japonią. Towarzystwo gwiazdy wieczoru wyceniono na 150 tysięcy yenów (1915 dolarów) za godzinę, co ponoć chińscy delegaci przyjęli z prawdziwą radością.

nagie sushi, chiny, leszek slazyk, 1

Inne źródło podaje, że podobna sytuacja miała miejsce w maju podczas wizyty innej chińskiej delegacji w Japonii. Delegacja ta składała się z szefa partii jednej z chińskich prowincji oraz szefów kilku chińskich firm państwowych. Oficjalnym celem wizyty było zacieśnianie więzi gospodarczych i politycznych pomiędzy krajami. W praktyce jednak chińskim delegatom chodziło o możliwość odbycia wieczoru nyotaimori w towarzystwie słynnych w Chinach japońskich gwiazd porno i późniejsze osobiste sprawdzenie ich znajomości japońskiej sztuki miłości. Według świadka sekretarzowi partii przypadła w udziale najznamienitsza z obecnych gwiazda filmów erotycznych, inni członkowie delegacji nie zostali jednak na lodzie. Każdy z nich wrócił do hotelu z wysoko wykwalifikowaną instruktorką japońskiego ars amandi.

nagie sushi, chiny, leszek slazyk, 3

W końcu kwietnia bieżącego roku top menedżerowie państwowej firmy petrochemicznej PetroChina byli również bohaterami skandalu obyczajowego w Chinach. Okazało się bowiem, że podczas swej wizyty w Japonii korzystali z wielorakich usług tamtejszych gwiazdek porno przedstawionych Chińczykom przez japońskich gospodarzy. Ci oprócz konsumowania sushi, sashimi, czy maki z ciał atrakcyjnych kobiet, późniejszego "konsumowania" samych tych ciał w swoich pokojach hotelowych, wzięli udział w zabawach sado-maso oraz rozmaitych grach z przebierankami. Ujawnienie tych informacji wywołało ogromne oburzenie wśród chińskich internautów, którzy generalnie nie mają nic przeciwko zabawom erotycznym, ale nie chcą godzić się na sytuację kiedy aranżowane są za publiczne pieniądze.

Jeden z internautów zyskał sporą popularność w sieci dzięki swojemu wpisowi, który brzmiał mniej więcej tak: "Nasi urzędnicy nie mogli uzyskać przewagi w sporze o wyspy Diaoyu, postanowili więc zaatakować wroga i spenetrować od tyłu!"

Źródło: WCT

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close