Wiadomości

Chiny: Aborcja przeprowadzona siłą w 7 miesiącu ciąży

Opinia publiczna Chin została wstrząśnięta incydentem, który miał miejsce 4 czerwca, a przeciekł do chińskiej sieci 11 czerwca. Otóż niejaka Feng Jianmei z Ankang w prowincji Shaanxi została siłą doprowadzona do lokalnego szpitala, gdzie przemocą usunięto jej 7 miesięczną, prawidłowo rozwijającą się ciążę, poprzez zatrucie płodu specjalnym zastrzykiem i operacyjne wyjęcie z łona martwego dziecka. Przymusowa aborcja została nakazana i przeprowadzona przez lokalny urząd do spraw planowania rodziny, odpowiedzialny za realizację państwowej polityki "jedna rodzina – jedno dziecko".

Część obszaru administracyjnego Chin realizuje złagodzoną wersję polityki demograficznej wprowadzonej z końcem lat 70-tych XX wieku. Na tych obszarach dopuszcza się posiadanie drugiego dziecka po uiszczeniu odpowiedniej opłaty administracyjnej, rodzaju kary za "nadliczbowe" dziecko.

Feng Jianmei nie była w stanie zapłacić kary za posiadanie drugiego dziecka w wysokości 40 000 yuanów (20 000 złotych). W jej przypadku aparat biurokratyczny okazał się bezwzględny. 4 lipca po południu kobieta została aresztowana przez przedstawicieli władz powiatowych, a następnie skierowana do szpitala w asyście od 30 do 40 ludzi, którzy przez cały czas używali wobec kobiety siły, w szpitalu zaś po prostu skrępowali, aby przeprowadzić procedurę aborcji.

aborcja, chiny, leszek slazyk, 2

Władze Ankang, a właściwie powiatu Zhenping wykorzystały do przeprowadzenia całej operacji moment, w którym mąż Feng, Deng Jiyuan wyjechał służbowo do Mongolii Wewnętrznej. Zaraz po wyjeździe Denga 30 maja, dom Feng Jianmei stał się obiektem obserwacji 4 osobowych patroli zmieniających się co 4 godziny. 1 czerwca kobieta pod pozorem wyjścia po drobne zakupy uciekła patrolowi i ukryła się u swojej krewnej. Wkrótce jednak ją tam odnaleziono. Funkcjonariusze porządkowi działając z polecenia władz lokalnych zamurowali cegłami wyjście z domu ciotki Feng, aby uniemożliwić jej opuszczenie tego miejsca. Wreszcie 2 czerwca w nocy kobietę uprowadzono, przetransportowano do szpitala, 4 czerwca ostatecznie usunięto z jej ciała martwy płód. Podczas pobytu kobiety w szpitalu uniemożliwiono odwiedziny członków jej rodziny. Ktoś z pracowników szpitala wykonał zdjęcia obu ofiar działania urzędu ds planowania rodziny, po tygodniu sprawa ujrzała światło dzienne. Zgodnie z informacjami China Daily osoby odpowiedzialne za ten incydent zostały usunięte ze stanowisk. Nie zmienia to jednak faktu, że przypadek ten z całą siłą pokazuje jak kształtują się w prowincjonalnych Chinach relacje obywatel – państwo. Jest to obraz daleki od tego jaki ma budować wizerunek nowoczesnych Chin.

Źródło: China Daily, china smack

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close