Wiadomości

Chiny: Ai Weiwei w swojej wersji Gangnam Style

Chiński artysta i dysydent Ai Weiwei ponownie postanowił nadepnąć władzom ChRL na odcisk. Tym razem przypomniał o sobie za pomocą klipu nakręconego w Pekinie w okolicach jego miejsca zamieszkania przy pomocy i w towarzystwie chińskich i zagranicznych przyjaciół. 

Bazą swoistego perfomance'u stał się przebój koreańskiego rapera (???) PSY, czyli pieśń pod tytułem Gangnam Style. Ai Weiwei wystąpił w klipie nie dla żartu jeno. Podczas występu przed kamerą nosi na rękach kajdanki, które są łatwo odczytywalnym symbolem zniewolenia.

Ai nazwał swoją wersję przeboju "A Grass Mud Horse Style". Grass Mud Horse, to po prostu lama. Dzięki złożoności języka chińskiego zwierzątko to stało się chińskim internetowym memem oznaczającym, delikatnie mówiąc, opór przeciwko cenzurze. W tym konkretnym przypadku chodzi o przymusowe wysiedlenie i wyburzenie domu należącego do rodziny przyjaciela Ai Weiwei, chińskiego muzyka rockowego. Chiny od lat borykają się z problemem nadużywania władzy dla siłowego przejmowania nieruchomości zbywanych przez władze lokalne deweloperom pod budowę biurowców i apartamentowców. Pekin jak się wydaje nie ma żadnego pomysłu na rozwiązanie tego problemu. Prawdopodobnie dlatego, że wiele dużych miast, gmin i powiatów generuje ogromną część swojego udziału w PKB z procederu odbierania gruntów za marne grosze i sprzedawaniu ich za miliony yuanów.

Klip Ai Weiweia był dostępny w Chinach bardzo krótko. Już po kilku godzinach został skutecznie zablokowany. Mimo to jedynie na youtube obejrzało go ponad 600 tysięcy internautów.

[youtube.com v=4LAefTzSwWY]

Tajemnicą artysty pozostanie w jaki sposób udało mu się wpuścić film do sieci. Nie można zapomnieć, że od ostatniego aresztowania pozostaje on pod ścisłą kontrolą władz bezpieczeństwa. Jak się wydaje przywykł do sytuacji i nauczył się poruszać w tych dziwnych okolicznościach. Nas to nie dziwi. W końcu w podobnych okolicznościach przeżyliśmy większość naszego życia. Mam wrażenie, że Ai Weiwei pasowałby jak ulał do Polski lat 80-tych. Nasz kraj nazywano wtedy najweselszym barakiem obozu socjalistycznego. Ai również lubi używać kpiny mówiąc o sprawach śmiertelnie poważnych. Czyni go to prawdopodobnie jeszcze bardziej denerwującym. Cierpiętnictwo jest nudne. Poczucie humoru zaraźliwe.

 

Źródło: youtube, opracował Redaktor

Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close