Wiadomości

Chiny: Były szef policji z Chongqing stracony na bazie sfabrykowanych dowodów?

Kiedy odnaleziono 20 milionów yuanów zakopanych pod sadzawką na terenie posiadłości niegdysiejszego szefa policji z Chongqing Wen Qianga, pieniądze te wziął w depozyt jego następca Wang Lijun. Ponoć musiał je oddać tym, od których je pożyczył. Wang zasłynął w zeszłym roku prosząc o azyl polityczny w konsulacie amerykańskim w Changsha i otwierając tym samym puszkę Pandory, czyli uruchamiając skandal dotyczący szefa KPCh z Chinqing, Bo Xilaia.

Przypomnę, że Bo Xilai jeszcze na początku 2012 roku należał do największych gwiazd Komunistycznej Partii Chin. Szef partii z Chongqing znany był w swoim kraju przez wzgląd na dwa osiągnięcia. Po pierwsze zlikwidował niemal zupełnie podziemny świat przestępczy królujący w tej 36 milionowej metropolii. Po drugie stał się najbardziej znanym w Chinach orędownikiem myśli Mao Zedonga, wprowadzając specyficzne zasady dotyczące popularyzacji idei Przewodniczącego w mediach państwowych i prywatnych. Był też pewniakiem na stanowisko jednego z dziewięciu członków Komitetu Stałego Biura Politycznego KPCh.

bo xilai, chiny, leszek slazyk

Bo Xilai już wie, że "This is the end my friend, this is the end…"

Proces Wang Lijuna, a potem niespodziewany proces żony Bo Xilaia oskarżonej o morderstwo obywatela brytyjskiego, pozwolił ujawnić kulisy funkcjonowania reżimu Bo Xilaia w Chongqing. Każdy kolejny tydzień przynosi nowe informacje ukazujące ogrom korupcji panującej za czasów "panowania" Bo.

Jednym z poruszanym ostatnio tematów jest proces byłego szefa policji w Chongqing, Wen Qianga, skazanego na karę śmierci i straconego za korupcję w 2010 roku. Wiele wskazuje na to, iż przynajmniej część dowodów przeciw Wangowi została sfabrykowana.

Pierwsze o podejrzeniach dotyczących pochodzenia pieniędzy znalezionych pod stawem rybnym w domu Wen Qianga pisały gazety z Hong Kongu mające bliskie związki z Pekinem. Obecnie, kiedy Wang i Bo zostali uwięzieni i nie zanosi się, aby szybko opuścili swoje cele, zaczynają zeznawać wyżsi oficerowie policji z Chongqing, którzy byli świadkami wydarzeń. Twierdzą oni, że dowody przeciw Wen Qiangowi były po prostu sfabrykowane przez Wang Lijuna, aby go skompromitować, odsunąć i zająć jego miejsce. Wen stał na drodze do wzmocnienia władzy Bo Xilaia w Chongqing. Policjanci mieli zeznać, że pieniądze znalezione pod dnem stawu Wena zostały pożyczone dzień wcześniej od lokalnych biznesmenów, zakopane przez policjantów w sekrecie, a potem odkopane w świetle kamer. Tak powstał "dowód korupcji" przeciw Wenowi, który skutecznie od lat walczył z przedstępczością w Chongqing.

wen qiang, chiny, leszek slazyk

Wen Qiang: skazany i stracony. Ale czy rzeczywiście winny?

Policja zadbała, aby pożyczonym pieniądzom nic się nie stało. Pliki zostały owinięte w specjalny papier wodoodporny, ostrożnie zakopane wczesnym rankiem, a odkopane publicznie w godzinach popołudniowych. Po odkopaniu pieniądze trafiły do komendy policji, gdzie ich zdeponowaniem w policyjnym sejfie zajął się sam Wang Lijun. Nastęnego dnia pieniądze zostały zwrócone pożyczkodawcom.

Innym podważanym dowodem korupcji Wen Qianga są dwie wille warte w sumie 30 milionów yuanów (15 milionów złotych). Jeden z oficerów policji współpracujący z Wenem twierdził podczas śledztwa, że oba domy należały do niego. Tymczasem oskarżenie stwierdziło, że Wen w obu domach rzekomo utrzymywał swoje kochanki, domy skonfiskowano, obecnie funkcjonują jako elementy edukacji przeciw korupcji.

Informacje te ujawniane są zdecydowanie zbyt późno, aby pomóc Wen Qiangowi. Jeśli jednak zostaną w niedalekiej przyszłości potwierdzone, być może pozwolą oczyścić Wena z zarzutów i przywrócić mu dobre imię, co w Chinach ma niebagatelne znaczenie.

Chińscy internauci przypominają słowa Wen Qianga skierowane do Wang Lijuna podczas ich ostatniej rozmowy. Wen miał wtedy powiedzieć: "Spotka cię taki los jaki spotyka mnie".

wang lijun, chiny, leszek slazyk

Wang Lijun: oskarżony i osadzony. Ale czy 15 lat więzienia to wszystko co go czeka?

W tej chwili Wang Lijun odbywa wyrok 15 lat więzienia. Bo Xilai czeka na proces. Przyszłość jednego jak i drugiego nie rysuje się w różowych kolorach. Coraz częściej pojawiają się pogłoski, iż Bo nie uniknie egzekucji.

Źródło: WCT, China Daily, opracował: L.S.

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close