Wiadomości

Chiny drugą ekonomią świata, ale…

PEKIN – Chiny są w tej chwili na drugim miejscu w rankingu najsilniejszych ekonomii świata, ale eksperci radzą, by zamiast osiadać na laurach władze zakasały rękawy, ponieważ jest jeszcze sporo do zrobienia.

Produkt krajowy brutto wyniósł w zeszłym roku w Japonii 5,474 biliona dolarów, a w Chinach 5,879 bilionów dolarów. Japonia spadła tym samym na trzecie miejsce rankingu, przed nią są Chiny, a na samym szczycie – Stany Zjednoczone.

„Drugie miejsce to imponujący wynik, ale Chiny są jeszcze dopiero w fazie rozwoju. Produkt krajowy na głowę wynosi jedynie 10% tego, co w Japonii – grubo poniżej średniej światowej”, powiedział Cai Zhizhou, naukowiec z Uniwersytetu Pekińskiego.

Najpoważniejszym problemem ekonomicznym i społecznym jest w Chinach olbrzymi kontrast pomiędzy tempem rozwoju wsi i miast. Kuleje wzrost ekonomiczny i polityka socjalna. Ponad 150 milionów Chińczyków żyje poniżej poziomu ubóstwa i zarabia mniej, niż jednego dolara dziennie.

Biednych i bogatych dzieli istna przepaść. Chiny są ponadto za bardzo uzależnione od surowców naturalnych, opornie przebiega wprowadzanie nowych technologii, nie ma balansu pomiędzy inwestycjami a konsumpcją, a ostatnio w wielkich miastach brakuje również rąk do pracy. Eksperci twierdzą, że są to problemy, którymi należy się zająć w pierwszej kolejności, ponieważ w przeciwnym wypadku Chinom grozi spadek w rankingu.

Rząd obiecał zająć się tymi problemami na przestrzeni następnych pięciu lat i zawarł stosowne zapisy w będącym obecnie w mocy 12-tym Planie Pięcioletnim.

Władze zapowiedziały systematyczne budowanie balansu ekonomicznego poprzez przesunięcie akcentu z surowców naturalnych i rzemiosło na konsumpcję, inwestycje i eksport. W celu budowania mostu nad przepaścią dzielącą chińskie miasto i wieś, na przestrzeni najbliższych pięciu lat nastąpi modernizacja wsi, budowa nowoczesnych obiektów infrastrukturalnych oraz zwiększenie średniej płacy.

W minionych dekadach rozwój Chin przebiegał zdecydowanie, ale nierównomiernie. Starania rządu mają na celu utrzymanie tempa przy jednoczesnym wypełnianiu luk gospodarczych, twierdzą eksperci.

m.p.

Źródło: China Daily

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close