Wiadomości

Chiny: HSBC potwierdza – produkcja ciągle w dół

CHINY: HSBC i Markit Economics opublikowały dziś nad ranem finalne czerwcowe dane PMI dla chińskiego sektora przemysłowego. Główny wskaźnik PMI dla Chin ukształtował się w czerwcu na poziomie 48,2, o 0,2 punkta niższym niż w maju (48,4). Finalny odczyt jest o 0,1 punkta wyższy niż odczyt wstępny (48,1), opublikowany 21 czerwca.

Wskaźnik PMI dla Chin utrzymuje się poniżej neutralnego poziomu 50,0 ósmy miesiąc z rzędu, wskazując na pogorszenie warunków w tamtejszym sektorze przemysłowym.

Komentując najnowsze dane PMI dla Chin, Hongbin Qu, główny ekonomista HSBC ds. Chin, powiedział:
"W związku z osłabieniem popytu zewnętrznego oraz brakiem znaczącej poprawy popytu krajowego w odpowiedzi na zastosowane dotychczas środki łagodzące, wzrost prawdopodobnie dalej będzie spowalniał, wywierając negatywny wpływ na rynek pracy. Niemniej jednak wraz z ostrym osłabieniem inflacji Pekin dysponuje znaczną przestrzenią do działania oraz dużą amunicją do zapobiegania twardemu lądowaniu. Oczekujemy bardziej zdecydowanych działań łagodzących w nadchodzących miesiącach".

Osobiście niepokoi mnie identyczne brzmienie oczekiwań głównego ekonomisty HSBC ds. Chin. Co miesiąc spodziewa się on zdecydowanych działań Pekinu dla powstrzymania trwającego już 8 miesiąc trendu. Jak mniemam w tej chwili niestety uwidacznia się ogromna trudność manewrowania takim molochem jakim jest gospodarka Chin, która jest wprawdzie centralnie zarządzana, ale efekty tego zarządzania zależne są od sprawności armii urzędników i funkcjonariuszy. Ci zaś często prezentują bardzo egocentryczny sposób pojmowania rzeczywistości. Wprowadzają tylko takie zarządzenia centrali, które nie szkodzą ich własnemu interesowi. W ten sposób nawet najlepsze reakcje na zagrożenia nie przekładają się na realne efekty gospodarcze. A tu jeszcze w najbliższych miesiącach zmienia się pierwszy garnitur władzy. Za dużo do ogarnięcia na raz…

Przypomnę: Wskaźnik PMI to mówiąc w uproszczeniu informacja zwrotna od kupców i zaopatrzeniowców kilkuset dużych firm z różnych branż informujących okresowo o poziomach zakupów surowców, materiałów i komponentów dla potrzeb swoich firm. Czym większe zakupy i wynikające z nich zapasy, tym większe otrzymane zamówienia od klientów, tym większe planowane produkcje. Spadający poziom zapasów oznacza malejące plany dotyczące produkcji, a więc i wielkości otrzymywanych zamówień.
 

Źródło:  HSBC Bank Polska S.A.

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close