Wiadomości

Chiny lekiem na całe zło dla rynków wschodzących. W tym dla Polski.

Poprawa sytuacji w sektorze przemysłowym rynków wschodzących w ostatnim kwartale 2012 roku była motorem odrodzenia wzrostu gospodarczego w krajach rozwijających się – wynika z najnowszego wydania raportu poświęconego Indeksowi Rynków Wschodzących HSBC. W czwartym kwartale minionego roku indeks ten odnotował niewielki wzrost, z 52,2 do 52,9 w trzecim kwartale."Ostatnie wyniki nie wskazują bynajmniej na znaczący wzrost gospodarczy. Wciąż utrzymują się one na poziomie niższym od wyników z końca 2009 i początku 2010 roku, gdy gospodarka światowa odrodziła się po kryzysie z 2008 roku, uzyskując nawet lepsze rezultaty niż przed kryzysem. Zasadniczym powodem poprawy sytuacji jest poprawa warunków w sektorze przemysłowym. Po niewielkim spadku w trzecim kwartale aktywność tego sektora w czwartym kwartale wzrosła. Można także zauważyć pozytywne sygnały dotyczące sytuacji w pierwszych miesiącach 2013 roku", napisał Stephen King, główny ekonomista Grupy HSBC we wstępie do tego raportu.

"Najważniejszą rolę w tym ożywieniu odgrywają Chiny. Choć według naszych przewidywań tempo wzrostu nie wróciło do poziomu sprzed kryzysu finansowego, to gospodarka Chin jest obecnie znacznie większa niż wówczas. W związku z tym, mimo że tempo wzrostu uległo spowolnieniu, zwiększył się udział Chin w światowym wzroście gospodarczym. Z naszych obliczeń wynika, że w 2014 roku Chiny będą miały największy w dotychczasowej historii udział w światowym wzroście gospodarczym" – dodał.

"Odchodzimy od świata pod przywództwem Stanów Zjednoczonych i Europy, a przechodzimy do świata, którego liderem są Chiny. Jak dotąd korzyści z tej sytuacji były udziałem rynków geograficznie bliskich Chinom bądź ważnych dla zaspokojenia nienasyconego apetytu chińskiej gospodarki. (…) Nie ma wątpliwości, że silniejsze więzi z Chinami się opłacają. Kraje, które zwiększyły eksport do Chin – zwykle kosztem eksportu do krajów rozwiniętych – w większości odnotowały szybki wzrost aktywności gospodarczej w ciągu ostatniego dziesięciolecia. Z kolei większość krajów, które odrzuciły awanse Chińczyków, jest rozczarowana swoimi wynikami PKB" – podsumował Stephen King.

Komentując tezy postawione przez głównego ekonomistę Grupy HSBC z polskiej perspektywy, Andrzej Puta, dyrektor Departamentu Finansowania Handlu w HSBC Bank Polska S.A., powiedział:
"Współpraca gospodarcza z Chinami  będzie dla Polski bardzo ważna w nadchodzących latach ze względu na chłonny i duży rynek zbytu Państwa Środka o znacznie lepszych perspektywach niż targane kryzysem rynki Zachodu. Mamy coraz lepsze relacje z Chinami, wzmacniane przez wzajemne wizyty przedstawicieli najwyższych szczebli władzy obu krajów. Mamy również pierwsze chińskie inwestycje z w Polsce i są to jedne z największych inwestycji dokonanych przez Chińczyków w tej części Europy. Jednocześnie rozwija się wymiana handlowa z Państwem Środka. W latach 2007-2011 obroty handlowe z Chinami rosły średnio  o 20%. Obecnie import z Chin jest dziesięciokrotnie większy niż nasz eksport do Państwa Środka, ale nie rośnie już w takim tempie, jak wcześniej".

Źródło: HSBC Bank Polska S.A.

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close