GospodarkaWiadomości

Chiny: Lipcowe PMI nawet na poziomie 52 punktów!

Opublikowane dziś nad ranem przez HSBC i Markit Economics wstępne lipcowe dane PMI dla chińskiego sektora przemysłowego są najlepsze od 18 miesięcy. Wstępny lipcowy odczyt głównego wskaźnika PMI ukształtował się na poziomie 52,0 w porównaniu z 50,7 w czerwcu.

Komentując te dane, Hongbin Qu, główny ekonomista HSBC ds. Chin,powiedział:

"W lipcu wskaźnik PMI dla chińskiego sektora przemysłowego kontynuował wzrost, kształtując się wstępnie na poziomie 52,0. Zarówno nowe zamówienia ogółem, jak i zamówienia eksportowe, rosły w szybszym tempie niż w czerwcu. Poprawa nastąpiła również w przypadku indeksów odzwierciedlających sytuację na rynku pracy oraz poziom cen. Zapasy wyrobów gotowych spadały wolniej. W lipcu nastąpiła dalsza poprawa aktywności gospodarczej, co sugeruje kontynuację skumulowanego działania zastosowanych dotychczas niewielkich środków stymulacyjnych, uruchomionych w minionych miesiącach. Oczekujemy, że akomodacyjne podejście zostanie utrzymane w kilku kolejnych miesiącach, co ma sprzyjać konsolidacji ożywienia"

Ogólniki są błogosławieństwem dla analityków, przekleństwem dla dociekliwych. Indeks PMI dla chińskiego sektora przemysłowego osiągnął najwyższy poziom od stycznia 2013 roku. To zatem oznacza bowiem, że chiński przemysł nabiera wigoru. Ale gdzie znajdują się źródła ożywienia? Prawdopodobnie wzrosty generowane są przez firmy będące bezpośrednimi beneficjentami rządowego programu mini-stymulacji, który zintensyfikowano z początkiem kwietnia bieżącego roku. Program ten obejmuje między innymi rozbudowanie sieci kolejowych o kolejne 6800 kilometrów torów wraz z infrastrukturą, remonty i budowę domów dla 4,7 miliona osób mieszkających w starych, zniszczonych lub wręcz tymczasowych domostwach. mamy zatem do czynienia z działaniami doraźnymi, nie mającymi poważniejszego wpływu chociażby na strukturę zamożności społeczeństwa chińskiego. Powiększenie klasy średniej dałoby szansę na zwiększenie konsumpcji wewnętrznej, tak bardzo przez Pekin wypatrywanego. 

Już w zeszłym roku naukowcy z Uniwersytetu Pekińskiego ostrzegali, iż inwestycje infrastrukturalne w Chinach, pochłaniające ogromne środki, często są inwestycjami bądź nietrafionymi, bądź mijającymi się z prawdziwymi potrzebami społecznymi, co widoczne było szczególnie w przypadku sieci superszybkich pociągów. Przykład Portugalii pokazuje jasno, że przeinwestowana infrastruktura, której utrzymanie wiąże się z określonymi, niebagatelnymi kosztami, może stać się przekleństwem budżetu państwa. Pekin zdaje sobie sprawę z tego zagrożenia, ale tkwi w pułapce opinii wewnętrznych i zewnętrznych. Chiny muszą utrzymywać za wszelką cenę wyznaczone wskaźniki, takie jak chociażby PKB. Te wskaźniki bowiem determinują bowiem postrzeganie Chin w smaym kraju jak i poza jego granicami. A Chiny dzisiaj muszą robić wrażenie zdrowego organizmu. Najzdrowszego na świecie.

Źródło: HSBC Bank Polska S.A.

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close