GospodarkaWiadomości

Chiny: PMI w październiku nieco wyżej

HSBC i Markit Economics upublikowały dziś wstępne październikowe dane PMI*) dla chińskiego sektora przemysłowego. Wstępny odczyt głównego wskaźnika PMI dla tego sektora ukształtował się w październiku na poziomie 50,4 w porównaniu z 50,2 we wrześniu. Październikowy wstępny odczyt jest najwyższy od 3 miesięcy.

Komentując te dane, Hongbin Qu, główny ekonomista HSBC do spraw Chin, powiedział:

Obserwujemy oznaki spowolnienia w obszarze popytu krajowego i zagranicznego, jednak indeksy oddające sytuację w tych obszarach pozostały na poziomach wskazujących na poprawę. Nasiliły się presje dezinflacyjne, spadła wartość wskaźników dotyczących kosztów produkcji i cen wyrobów gotowych. Wzrosły natomiast indeksy dotyczące zatrudnienia i zapasów. Sektor przemysłowy prawdopodobnie ustabilizował się w październiku, nadal jednak widoczne są oznaki niewystarczająco efektywnego popytu w chińskiej gospodarce. Uzasadnia to dalsze łagodzenie polityki. W nadchodzących miesiącach oczekujemy przeprowadzenia kolejnych działań łagodzących, zarówno na froncie pieniężnym, jak i fiskalnym.

Wygląda na to, że wbrew zdrowemu rozsądkowi Pekinowi przyświeca idea utrzymywania zapowiedzianego PKB 7,5%. Kwestia zachowania twarzy. Jeśli popyt krajowy, jak również zagraniczny wykazuje spowolnienie, to interesującym obszarem może się okazać import. Handel jest handel. W którą stronę by nie handlować to PKB rośnie, a przy chińskim bilansie handlowym otwarcie się szersze na import dramatycznie tego bilansu nie zmieni, nie mówiąc już o trendów odwróceniu. To oczywiście znakomita okoliczność dla wielu eksporterów ze swiata. Wielu, poza polskimi. Bo ci, szczególnie związani z produkcją żywności, zamiast zdobywać w trybie pilnym chińskie przyczółki, wolą wyciskać ze wspólnej naszej Europy jałmużnę w ramach odszkodowań. Szkoda gadać. 

*) Przypomnę: Wskaźnik PMI to mówiąc w uproszczeniu informacja zwrotna od kupców i zaopatrzeniowców kilkuset dużych firm z różnych branż informujących okresowo o poziomach zakupów surowców, materiałów i komponentów dla potrzeb swoich firm. Czym większe zakupy i wynikające z nich zapasy, tym większe otrzymane zamówienia od klientów, tym większe planowane produkcje. Spadający poziom zapasów oznacza malejące plany dotyczące produkcji, a więc i wielkości otrzymywanych zamówień.
 
Źródło: HSBC Bank Polska S.A.
Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close