Wiadomości

Chiny: Robo-restauracja w Harbinie, „Witajcie, Ziemianie…!”

Jeśli zdarzy się szanownym czytelnikom zawitać do pewnej z pozoru niczym się nie wyróżniającej restauracji w w stolicy prowincji  Heilongjiang, niechaj się nie zdziwią, że jedzenie podaje im… robot!

"Harbin Robot Restaurant" zrezygnowała z usług wykwalifikowanych ludzkich kelnerów i kucharzy na rzecz kadry całkowicie mechanicznej, która nie domaga się płatnych urlopów, ani przerw na papierosa. Przez środek lokalu wiedzie zataczająca koła po pomieszczeniu ścieżka, po której poruszają się różnokolorowe roboty z tacami, roznoszące oczekującym przy stolikach klientom zamówione wcześniej wiktuały.

Jedynymi ludźmi w restauracji są klienci. Obsługa w całości składa się z maszyn. Roboty gotują pierożki i makaron, prowadzą gości do stolików i przyjmują zamówienia, a przychodzących do restauracji klientów witają mechanicznym, acz dziarskim: "Dzień dobry, Ziemianie, witamy w Robo-restauracji!".

Pomysłodawcą futurystycznego lokalu rodem z powieści Lema jest Hasheng Liu. "Maszyny mojego pomysłu ładują się po godzinach na zapleczu, a bateria trzyma przez około pięć godzin", zdradza. Androidy przypominają nieco sympatyczną Ewę z filmu "Wall-E", z tym że nie unoszą nad ziemią. To znaczy, jeszcze. Któż bowiem wie, jakie nowe projekty drzemią w pracowni Liu?

Uroczyste otwarcie lokalu miało miejsce w  zeszłym roku i od tamtego momentu klienci walą drzwiami i oknami.

"Maszyny są pod nieustannym nadzorem pracowników, którzy bacznie obserwują wszystkie pomieszczenia restauracji za pomocą zestawu kamer przemysłowych", powiedział Liu. "Po udanym dniu pracy roboty posilają się same, tyle że nie nudlami, a energią elektryczną".

Jeśli komuś zaświtała w głowie myśl, że w zasadzie nic nie stoi na przeszkodzie, by roboty sterroryzowały Bogu ducha winnych klientów za pomocą blasterów czy dezintegracyjnych pistoletów laserowych, spieszymy powiadomić, że żadna z maszyn nie została wyposażona w żadne podobne urządzenia, a poza tym robociki są nieduże – mają około metra wzrostu. Są również bardzo sympatyczne i do klientów odnoszą się z poszanowaniem wszelkich zasad kelnerskiej etykiety.

W razie jakiejkolwiek awarii niezwłocznie reaguje personel, ale te praktycznie się nie zdarzają. Zapraszamy do zapoznania się z nagraniem video z restauracji:

[youtube.com v=7Wz3a97tmb0]

Miał rację Andrzej Sapkowski, który mawia, że jeśli jakiś fantasta wpadnie na absolutnie nowatorski i oryginalny pomysł, to może być pewien, że Azjaci już go realizują.

A ja jestem ciekaw, czy do tej restauracji wpadnie kiedyś Magda G. (Red.)

M.P.

Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close