Wiadomości

Chiny rozważają inwestycję 100 miliardów w UE

Dziennik "Financial Times" poinformował wczoraj, że Chiny rozważają zainwestowanie nawet 100 mld dolarów, by pomóc strefie euro w przezwyciężeniu kryzysu zadłużenia. Według źródła bliskiego władzom w Pekinie: "Pekin może być skłonny przeznaczyć od 50 do 100 mld dolarów na Europejski Fundusz Stabilizacji Finansowej (EFSF) lub na nowy fundusz, który powstałby pod jego kierownictwem i we współpracy z Międzynarodowym Funduszem Walutowym" .

"Financial Times" zdradza na swojej stronie internetowej, że informacje pochodzą od osoby, "która jest zaznajomiona z planami chińskich przywódców".

"Jeśli warunki będą odpowiednie nie wykluczamy sumy nieco przewyższającej 100 mld dolarów" – powiedziało brytyjskiemu dziennikowi źródło rządowe.

Z rezerwami walutowymi rzędu 3,2 bilionów dolarów amerykańskich Chiny mogą stać się znacznym dostarczycielem środków do nowego instrumentu towarzyszącego EFSF. Szef EFSF Klaus Regling udał się w piątek do Chin na rozmowy na ten temat. W czwartek przez telefon prezydent Chin Hu Jintao rozmawiał z prezydentem Francji Nicolasem Sarkozym.

Dotąd Chiny oficjalnie nie potwierdziły zamiaru inwestowania w fundusz ratunkowy, ale wysyłają sygnały świadczące o potencjalnym zainteresowaniu. Komentując wyniki zakończonego w czwartek nad ranem szczytu, Chiny oświadczyły, że chcą "wspierać aktywne środki odpowiedzi UE na kryzys finansowy" i mają zamiar "przeanalizować środki wzmocnienia dwustronnej współpracy opartej na obopólnych korzyściach". 

Źródło: PAP

 

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

2 thoughts on “Chiny rozważają inwestycję 100 miliardów w UE”

  1. Jestem częścią Europy proszę o zainwestowanie we mnie choćby 1promila tej kwoty. W zamian będę jeść same kluski (lamien) i pierożki. Siesie.

  2. Dziwni ci Chińczycy. Tyle pracują,tak skrzętnie unikają podnoszenia kosztów, aby być konkurencyjnym,a zarobione pieniądze chcą tak fatalnie inwestować. Chociaż z drugiej strony,gdy nie pożyczą kasy Europie to może istnieć zagrożenie,że z czasem biedaki z UE nie będą mieli za co kupować u nich towarów:)Tych tańszych i droższych. Jeśli tak,to ten ruch ma sens ze strony Pekinu. Innego logicznego wytłumaczenia nie znajduje dla ładowania kasy w ekonomicznego i politycznego trupa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close