Wiadomości

Chiny: Sprzedawali dzieci, by grać w gry komputerowe

Jak podała lokalna gazeta Sanxiang City News, para rodziców sprzedała trójkę swoich dzieci, aby stać ich było na granie w gry komputerowe. Obydwaj rodzice nie ukończyli jeszcze 21 roku życia i w zamian za swoje dzieci otrzymali pokaźną sumę pieniędzy w gotówce, którą przeznaczyli na opłacenie gry w gry komputerowe w lokalnych kafejkach internetowych.

W roku 2009 Li Lin i Li Juan sprzedali swoją małą córeczkę za około 500 dolarów, które wydali niedługo potem w jednej z kafejek. Wkrótce sprzedali również swojego pierworodnego oraz najmłodszego syna, kolejno za 500 i 4600 dolarów.

Sprawa trafiła na policję w momencie, kiedy matka Juana zorientowała się, co się stało z wnukami. "Nie chcemy ich wychowywać, tylko sprzedać za możliwie jak największą sumę pieniędzy", powiedzieli dziennikarzom rodzice. "Przykro nam, że łamaliśmy prawo. Nie wiedzieliśmy, że to co robimy jest nielegalne".

Z artykułu wynika, że preferowane przez państwo Li gry "nie były szczególnie drastyczne".

Uzależnienie od gier komputerowych jest w Chinach poważnym problemem społecznym. Rok temu chiński minister kultury wprowadził nowe przepisy, na mocy których dzieci nie mogą dokonywać w grach wirtualnych zakupów różnych uatrakcyjniających rozgrywkę przedmiotów. Nie zakazano kupowania gier i grania w nie, ale polecono dystrybutorom opracowanie "systemów, które mają za zadanie chronić dzieci przed uzależnieniem". Wprowadzono również obostrzenia dotyczące dostępności gier szczególnie drastycznych czy pobudzających seksualnie. Nikt jednak nie przewidział, że probelm może dotykać dorosłych i to w tak głębokim stopniu.

Lin i Juan poznali się w 2007 roku w… kafejce internetowej. Rok później byli już małżeństwem, mieszkali razem i przez większość czasu grali w gry komputerowe. Podobno po narodzinach pierwszego dziecka w 2008 roku żona pojechała wraz z mężem do oddalonej o 30 kilometrów kafejki, by wznowić rozgrywkę przerwaną w trakcie ciąży.

Rodzice trójki sprzedanych dzieci nie okazują skruchy i nie czują się winni. Nie tęsknią za swoimi dziećmi i twierdzą, że do ich sprzedaży zmusiły ich niskie zarobki, niewystarczające, by mogli "poświęcać czas swoim pasjom".

Panie i panowie, nagroda dla Rodziców Roku przyznana zostaje…

 

Źródło: weirdasianews.com, opracował: m.p.

Twierdza Chiny Twierdza Chiny

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Related Articles

Back to top button