Wiadomości

Chiny: Starcie afrykańskich emigrantów z policją

GUANGZHOU – Jak informuje Hong Kong Daily News dzisiaj w godzinach południowych doszło do starć pomiędzy afrykańskimi imigrantami a chińską policją w okolicach komisariatu policji w dzielnicy Sanyuanli w mieście Kanton.

Czarnoskórzy imigranci pochodzący z różnych krajów afrykańskich zebrali się w pobliżu komisariatu w następstwie zdarzenia, które miało miejsce dzień wcześniej. Otóż jeden z czarnoskórych imigrantów przebywających w dużej liczbie w Kantonie (jest to miasto znane powszechnie z międzynarodowego handlu hurtowego tanimi wyrobami przemysłu lekkiego) wynajął w poniedziałek po południu rykszarza kierującego pojazdem z napędem elektrycznym. Po odbyciu kursu czarnoskóry pasażer zakwestionował wysokość opłaty jakiej zażądał od niego cyklista. Chodziło o 10 yuanów, czyli około 5 złotych. Doszło do sprzeczki, która szybko przerodziła się w bójkę. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani przez policję i odwiezieni do lokalnego komisariatu celem wyjaśnienia sprawy. Wedle oświadczenia policjantów czarnoskóry mężczyzna w pewnym momencie po prostu zemdlał, a pomoc ze strony natychmiast wezwanych ratowników medycznych okazała się bezskuteczna, mężczyzna zmarł.

Policja skontaktowała się z rodziną zmarłego, ta zaś zażądała wydania ciała. We wtorek rano w pobliżu komisariatu zaczęła się zbierać szybko rosnąca grupa czarnoskórych mężczyzn. W pewnym momencie ludzie ci zablokowali ulice i zaczęli wznosić okrzyki. Funkcjonariusze z otoczonego przez protestujących komisariatu ostrzegli, że użyją siły, po czym wezwali na pomoc – jak to określono – "dużą ilość funkcjonariuszy", którzy rozpędzili demonstrantów. Doszło do licznych starć, podczas których afrykańcy imigranci użyli kamieni i drągów. Hong Kong Daily News poinformował, że wśród protestujących znaleźli się ranni. Policja opanowała w krótkim czasie sytuację, po czym zarówno na mikro blogu komisariatu, jak i w mediach internetowych obiecała szczegółowo wyjaśnić przyczyny śmierci afrykańskiego imigrant.

Jednocześnie wezwano wszystkich obcokrajowców do przestrzegania chińskiego prawa podczas przebywania na terenie ChRL. Cała ta historia wpisuje się idealnie w prowadzoną ostatnimi czasy kampanię skierowaną przeciw obcokrajowcom przebywającym lub pracującym nielegalnie na terenie Chin.

Dzielnica Sanyuanl jest otoczona w Kantonie bardzo złą sławą. Nie należy do miejsc bezpiecznych, ani czystych. Stało się takim za przyczyną ogromnej ilości mieszkających tam migrujących robotników chińskich oraz nieznanej a licznej rzeszy afrykańskich imigrantów zajmujących się pół legalnymi lub całkowicie nielegalnymi sposobami zdobywania pieniędzy.

Źródło: Hong Kong Daily News

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close