Wiadomości

Chiny: Transseksualna tancerka na cenzurowanym

PEKIN – Słynna chińska tancerka twierdzi, że została usunięta ze składu jury telewizyjnego programu rozrywkowego ze względu na to, że jest osobą, która zmieniła swoją płeć.

Jin Xing podpisała kontrakt dotyczący jej występu jako juror w 8 odcinkach niezwykle popularnego programu "Feitong Fanxiang", będącego chińską odmianą europejskiego "Voice of…".  W programie tym występują profesjonalni, ale szerzej nieznani wokaliści, którym program ten daj możliwość zrobienia wielkiej kariery. W poniedziałek Jin odbyła rozmowę telefoniczną z reżyserem programu Chao Chi-tai, który przekazał artystce wiadomość, że została wykluczona z jury jego show, ponieważ "jej transseksualna osobowość może mieć negatywny wpływ na społeczeństwo".

Jin Xing powiedziała dziennikarzom "China Daily", że Chao podczas rozmowy telefonicznej cytował oficjalny dokument wystosowany do niego przez urząd do spraw kontroli radia, filmu i telewizji prowincji Zhejiang. – Jesteśmy przyjaciółmi od lat – dlatego też nie mam powodu, aby mu nie wierzyć – powiedziała tancerka. Rzecznik urzędu stwierdził, że jest zbyt zajęty, aby istnienie takowego dokumentu potwierdzić, lub mu zaprzeczyć.

W Polsce osoba Jin Xing znana jest niewielu osobom. W Chinach to celebrytka, gwiazda tańca klasycznego. Karierę swoją zaczynała jako młody chłopak, członek zespołu tanecznego Armii Ludowo-Wyzwoleńczej. Wybitny talent pozwolił Jin uzyskać zarówno stopień oficerski, jak również sławę w kraju i poza jego granicami. W roku 1996 głośnym echem w Chinach Ludowych odbiła się wieść o tym, że gwiazdor armijnego baletu zmienił płeć i jako Jin Xing kontynuuje karierę, ale już jako balerina. W bardzo konserwatywnych Chinach była to wiadomość szokująca, jednak talent pomógł Jin pokonać wiele przeszkód, przede wszystkim dał możliwość tańczenia na najważniejszych scenach Chin, Azji i świata. 

Dzisiaj Jin Xing zajmuje się uczeniem młodych pokoleń klasycznych tancerzy, a korzystając zw swojej pozycji w chińskim świecie artystycznym tworzy spektakularne i kontrowersyjne przedstawienia baletowe.

O zmianie płci Jin Xing wie właściwie każdy Chińczyk. Dlatego też uzasadnienie decyzji urzędu kontrolującego media wywołało wśród chińskiej opinii publicznej spore oburzenie. Jin oświadczyła, że traktuje decyzję urzędu prowincji Zhejiang jako atak na swoją osobę i nie jest zainteresowana ani finansową rekompensatą, ani wymuszonymi przeprosinami.

Zhang Beichuan, profesor Uniwersytetu Qingdao zajmujący się problematyką ludzkiej seksualności stwierdził, że jeśli rzeczywiście Jin została wykluczona z uczestnictwa w programie telewizyjnym przez wzgląd na zmianę płci, to urząd dopuścił się poważnego aktu dyskryminacji. – Decyzja o zmianie płci nie ma nic wspólnego z moralnością – oburza się profesor. Dodaje, że w roku 2009 Ministerstwo Zdrowia ChRL wprowadziło regulacje dotyczące procesu zmiany płci, a to oznacza, że ewentualność zmiany płci jest dopuszczana przez chińskie prawo i odpowiednio regulowana i nie może być traktowana jako czyn wątpliwy moralnie.

 

Źródło: China Daily

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close