GospodarkaWiadomości

Czy wiedzą w Chinach co czynią?

Czy wiedza co czynią? Dzisiaj wszystkie inne wiadomości przyćmiła ta o nieoczekiwanej, zaskakującej śmierci Davida Bowiego. To w sumie budujące, że odejście grajka z gitarą może spowodować, że choć na chwilę całe mnóstwo ludzi zapomina o bieżączkach. Na chwilę. Tymczasem świat się kręci dalej, i „show must go on” jak śpiewał kolega Bowiego, Freddy Mercury. A show w Chinach był dzisiaj przyzwoity.

Po piątkowej, nerwowej sesji na chińskich giełdach inwestorzy zakładali, że chińscy regulatorzy podadzą podczas weekendu (niedziela w Chinach jest zazwyczaj dniem pracy dla większości chińskich urzędników z „centrali”) jakieś informacje dotyczące działań zarówno na giełdach, jak i w stosunku do chińskiej waluty, juana. Nic takiego nie nastąpiło, co oczywiście wyłącznie wzmogło niepokój wśród giełdowych graczy. Poza tymi z dużymi pakietami, którzy wciąż nie mogą wyzbyć się posiadanych akcji. Ci nie muszą się niepokoić. Już wiedzą, że nie będzie dobrze.

Dzisiejsza (poniedziałkowa) sesja na Shanghai Composite i Shenzhen Composite zaczęła się od spadków. Nie gwałtownych, były momenty gdy indeks w Szanghaju szedł delikatnie ku górze. Tuż po 11 czasu lokalnego poszedł w dół jak kamień, zadziałała niewidzialna ręka Pekinu, krzywa wykresu dnia nieco się wzniosła, by przez półtorej godziny, do 13 lokalnego czasu leżeć martwą, poziomą kreską. Oczekiwano prawdopodobnie, że po 13 do gry wejdą państwowi gracze, poinstruowani, aby kupować wszystko. Po pół godzinie nerwowości, zmiennych nastrojów indeksy zaczęły znów spadać, osiągając na koniec dnia wartość 3016,70. 16,70 punkta dzieli nas zatem od „psychologicznej granicy” 3000 punktów.

Giełda w Szanghaju straciła dzisiaj -5,33% swojej wartości. Mniejszy parkiet w Shenzhen zeszczuplał -6,60%. To pewnie jakiś sukces, bo przecież w czwartek wyłączono w Chinach „automatyczny hamulec”, który obwinia się o nakręcenie zeszłotygodniowej paniki.

Równolegle do zawirowań na giełdach miały miejsce turbulencje dotyczące chińskiej waluty. Pamiętacie Państwo, że Pekin rozpoczął jakiś czas temu działania mające na celu obniżenie wartości juana do dolara, aby wspomóc konkurencyjność swojego eksportu? Pod koniec zeszłego roku regulatorzy chińskiej ekonomii konsekwentnie realizowali taki plan. Dzisiaj rano bank centralny Chin ogłosił podniesienie kursu juana w stosunku do tego piątkowego. Była to reakcja na spadek wartości juana o 2,5% w stosunku do waluty amerykańskiej zaledwie w ciągu 5 dni (od 4 do 8 stycznia). Ten ruch banku centralnego wywołała niepokój na rynkach walutowych. Zaczęto gwałtownie wyprzedawać juany. Być może za sprawą komunikatu Ludowego Banku Chin, który ogłosił, że jego rezerwy walutowe są wystarczające do przeprowadzania interwencji stabilizujących kurs juana. Jednocześnie jednak poinformowano oficjalnie, że rezerwy walutowe Chin w grudniu zmniejszyły się o 107,9 mld dol. w grudniu i był to ich największych miesięczny spadek w historii. To nie mogło uspokoić nastrojów.

Wspominałem niedawno, że postaram się dowiedzieć ile Chiny wydały na uspokojenie sytuacji na giełdach w zeszłym tygodniu. Wciąż nie wiem. Wiadomo jednak, że od czasu spadku kursów akcji latem zeszłego roku rząd Chin uszczuplił swoje rezerwy walutowe oceniane na 4 biliony (4 tysiące miliardów dolarów) o 10%. Głównie na rzecz stabilizowania wartości juana względem dolara. Informacja Ludowego Banku Chin wskazuje, że tempo wykorzystywania rezerw walutowych rośnie. Co więcej dowodzi, że pomimo wielkości rezerwy te nie są nieograniczone. Jeśli nic się nie zmieni, to za rok góra dwa lata z rezerw walutowych nie pozostanie nic.

I na kwestię rezerw walutowych Chin zwracałbym szczególną uwagę. Furda inne wskaźniki. Oficjalne wieści na temat rezerw – to może być ciśnieniomierz najważniejszy.

A co jutro? Show must go on! Bez względu na to, czy regulatorzy z Pekinu wiedzą co robią, czy też nie.

Leszek Ślazyk

 

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close