Wiadomości

Chiny: Wybory w Wukan

W ostatnią sobotę odbyły się we wsi Wukan pierwsze w historii Chin Ludowych lokalne wybory demokratyczne, których celem, było wybranie 7 członków rady gminnej. Wieś była niedawno sceną dramatycznych, opisywanych przeze mnie wydarzeń. Efektem zwycięstwa chłopów nad skorumpowanymi urzędnikami i siłami policji stały się wybory do władz lokalnych, w których wzięły udział osoby wybrane spośród mieszkańców wsi. Bohaterką tych wyborów jest córka Xue Jinbo, którego śmierć doprowadziła do rozruchów.

22 letnia, najstarsza córka aktywisty zmarłego w areszcie w Wukan, po zatrzymaniu go przez lokalną policję, Xue Jianwan postanowiła wycofać swoją kandydaturę z sobotnich wyborów. Decyzję tą podjęła po długich rozmowach z matką i babką. Tuż po podjęciu swojej decyzji otrzymała telefonicznie wezwanie urzędowe do stawienia się na rozmowę w szkole podstawowej, w której pracuje jako nauczycielka, celem odbycia rozmowy służbowej z dyrektorem szkoły.

Na miejscu okazało się, że oprócz dyrektora szkoły w spotkaniu miały wziąć udział osoby ze starego składu rady gminnej. Ostrzeżono Xue Jianwan, że jeśli zdecyduje się na udział w wyborach i podejmie zadania członka rady gminnej, będzie musiała zwolnić się z pracy w szkole, a to dlatego, że nie można łączyć pracy w urzędzie z pracą w instytucji państwowej jaką jest szkoła. Radni gminni zasugerowali Xue, że jeśli zrezygnuje z udziału w wyborach może liczyyć na stanowisko dyrektorki lokalnego przedszkola.

Spotkanie to wpłynęło na zdecydowaną zmianę postawy Xue wobec wyborów. Uznała, że jej kandydatura w wyborach jest zagrożeniem dla lokalnego estabilishmentu, a co za tym idzie musi być dobra dla Wukan.

Tuż po ogłoszeniu woli kandydowania do rady gminnej Xue spotkała się z ostrą reakcją lokalnych władz. Zaczęto kierować wobec Xue i jej rodziny zarzuty, że chcą wykorzystać śmierć Xue Jinbo dla osobistych korzyści. Przypomniano, że rodzina Xue otrzymała od władz pół miliona yuanów zadośćuczynienia. Córka ofiary powtarzała publicznie, że pieniądze te zostały przyjęte jako gwarancja wydania przez policję zwłok ojca, ale plotki rozsiewane wśród miejscowej ludności przyniosły swój skutek. W samej rodzinie Xue doszło do rozłamu. Braci Xue Jinbo przez jakiś czas przetrzymywali swoją bratanicę w areszcie domowym, aby odciąć ją od przedstawicieli zagranicznych mediów. Robili to za namową lokalnych działaczy partyjnych.

Xue ostatecznie zrezygnowała z udziału w wyborach w sobotę wieczorem przekazując swoje poparcie Lin Zuluanowi 68 letniemu kandydatowi na przewodniczącego rady gminnej. Lin wybory wygrał, stał się zatem pierwszym od 1949 roku demokratycznie wybranym szefem rady wiejskiej. Pierwotnie Xue chciała poprzeć charyzmatycznego przywódcę protestu Hong Ruichao (25 lat), dzięki któremu sprawa Wukan przeciekła do wszystkich internetowych mediów społecznościowych, a który jak się okazało miał niemal zagwarantowane wejście do rady gminnej.

Xue Jianwan w dniu wyborów musiała stawić czoła ogromnej ilości dziennikarzy, fotoreporterów i przedstawicieli telewizji. Wyłącznie zagranicznych, ponieważ chińskie media miały zakaz przekazywania informacji dotyczących wyborów w Wukan. Xue oświadczyła otaczającym ją dziennikarzom, że każdy głos złożony w czasie głosowania jest dowodem wdzięczności dla jej ojca i dowodem ludzkiej pamięci o jego ofierze.

L.S.

 

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close