Wiadomości

Chiny: Wypadki chodzą po ludziach. Tych niebiednych również.

Nowym hitem chińskiego internetu są zdjęcia kolizji dwóch aut w Chongqing. Jedno z nich to nówka sztuka Lamborghini, drugie zaś to równie nowy Rolls Royce. Chińczycy nazwali tą stłuczkę "najdroższym wypadkiem samochodowym w historii".

Żadnej z osób znajdujących się w pojazdach w chwili wypadku nic się nie stało. Auta również nie uległy poważniejszym uszkodzeniom. Ot po prostu otarcia delikatne takie. Biorąc jednak pod uwagę wartość obu pojazdów, nawet pojedyncze rysy na lakierze mogą wywołać gwałtowne siwienie włosów u agentów ubezpieczeniowych. Jeśli naprawy ograniczą się do drobnych zabiegów lakierniczych, to cena samego lakierowania takich "zabawek" wahać się będzie między 15 a 50 tysięcy złotych. A mowy wyłącznie o naprawie niewielkich elementów.

Lamborghinii według chińskich internautów kosztuje w Państwie Środka mniej więcej tyle co Rolls. Oba zaś auta w sumie wyceniono na 10 milionów yuanów (5 milionów złotych). Cło na tego typu auta w ChRL wynosi około 100%, a i tak kraj ten jest największym rynkiem zbytu obu marek. Nie tylko zresztą tych. Powodzeniem wśród chińskich bogaczy cieszą się również Ferrari, Maserati, Bugatti, Aston Martin, Mercedesy McLaren itd, itp. No bo jak się ma to się gra.

Świadek stłuczki, który opublikował zdjęcia w sieci ujawnił, że kobieta prowadząca Lamborghini próbowała ominąć jadącego wolno lewym pasem Rollsa, przygotowującego się do manewru zawrócenia, no i zabrakło jej kilku centymetrów. Mężczyzna prowadzący Roycea ponoć nie próbował jej zamordować. Znaczy, ludzkie z niego panisko i nawykłe do drogiego.

My tu w Europie codziennie przyjmujemy na klatę różne newsy opisujące kryzys i demolkę strefy euro. Ostatnio nawet banki zaczynają działać wprost jak Szeryf z Nottingham. Tymczasem Chińczycy jak gdyby nigdy nic wciąż się imponująco bogacą. Przynajmniej niektórzy z nich. Zazdrość normalnie gardło ściska…

Źródło: WCT

Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close