Wiadomości

Chiny: Xiaoying Lou – anioł stróż porzuconych dzieci

Zbliżająca się do dziewięćdziesiątki Xiaoying Lou, mieszkanka Jinhua w prowincji Zhejiang, od wielu lat zajmowała się zbieraniem śmieci, które można odsprzedać w skupach szkła, złomu, makulatury. Wraz ze zmarłym 17 lat temu mężem uratowała od śmierci i głodu 30 znalezionych na ulicy dzieci. Po śmierci męża Lou zatrzymała czwórkę, a resztę pociech ulokowała nieoficjalnie w zaprzyjaźnionych i spokrewnionych rodzinach zastępczych.

"Wszystko zaczęło się, kiedy w roku 1972 znalazłam pierwsze dziecko, dziewczynkę. Leżała na ulicy w stercie odpadków., wychłodzona, głodna i przerażona. Nie ulegało wątpliwości, że porzucili ją rodzice. Zabrałam ją więc do domu", powiedziała pani Xiaoying. " Bez pomocy zmarłaby tam sama, z głodu, zimna, może zagryziona przez jakieś zwierzęta. Nie mogłam jej tak zostawić. A kiedy później widziałam jak rośnie zdałam sobie sprawę, że opieka nad dziećmi, to rzecz, która w życiu sprawiała mi najwięcej radości."

Jej najmłodsza córka, Qilin Zhang, ma zaledwie 7 lat. I tą dziewczynkę pani Xiaoying znalazła na śmietnisku. "Wiedziałam, że się starzeję (pani Xiaoying miała wtedy już 81 lat!), ale nie mogłam jej zostawić bez pomocy."

Pani Xiaoying cierpi od niedawna na niewydolność nerek. Sama potrzebuje pomocy. Może liczyć na "swoje" dzieci. Jedyna biologiczna córka pani Xiaoying, Caiying Zhang, sama obecnie zajmuje się opieką nad porzucanymi dziećmi. W tym nad najmłodszą czwórką swoich "sióstr" i "braci" znalezionych przez matkę na śmietniskach, chodnikach, klatkach schodowych.

Lou-Xiaoying, chiny, leszek slazyk, 2

Jest to historia, jakich w Chinach wiele, przy czym, niestety, częściej słyszy się o dzieciach porzucanych, a rzadziej o tym, że ktoś z własnej woli decyduje się roztoczyć nad nimi opiekę. Na łamach beta.chiny24.com pisaliśmy już o takich sprawach kilkukrotnie. Państwo decyduje się czasem wspomóc opiekujące się wieloma dziećmi osoby poprzez przyznawanie im specjalnych zasiłków, ale zwalczenie problemu u źródła nastręcza niemałych trudności, ponieważ większość rodziców decyduje się pozbyć dzieci w związku ze "złą sytuacją finansową". Często ich porzuconym potomstwem opiekują się później niejednokrotnie mniej zamożni ludzie, którzy żyją ze skupu butelek czy makulatury, a jednak dają radę.

Źródło: weirdasianews, opracował: m.p.

Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close