Wiadomości

ChRL: Jutro rozpocznie się proces Bo Xilai

Bez wątpienia najważniejszym wydarzeniem tego tygodnia będzie rozpoczęcie się procesu Bo Xilaia, byłego szefa KPCh z Chongqing. Sprawie Bo poświęciliśmy już trochę miejsca, Czytelnikom beta.chiny24.com temat z pewnością nie jest obcy. Proces budzi duże zainteresowanie w samych Chinach, jak i na świecie. Głównie dlatego, że los Bo Xilaia może ujawnić w praktyce rzeczywiste zamierzenia nowych przywódców ChRL, a także ich determinację dotyczącą rozwiązywania aktualnych problemów kraju.

Jasnym jest, że proces Bo będzie miał charakter symboliczny. Wie to z pewnością syn Bo i Gu Kailai, żony byłego Pierwszego Sekretarza z Chongqing, która dokładnie rok temu została skazana na karę więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Bo Guangua, który obecnie przebywa w USA w oświadczeniu opublikowanym przez The New York Times w zeszłą niedzielę wyraził nadzieję, że jego ojciec otrzyma szansę obrony siebie samego, jak również będzie miał okazję, aby dać odpór oskarżycielom. Wyraził jednocześnie obawę, że zarówno jego ojciec jak i matka mogli zostać zaszantażowani przez władze chińskie i zmuszeni do współpracy w zamian za bezpieczeństwo swojego jedynego syna.

Media śledzące sprawę Bo Xilaia spekulują na temat samego procesu. Czy oskarżenie wezwie na swoich świadków Gu Kailai i Wang Lijuna, byłego szefa policji z Chongqing, tego właśnie, który zapoczątkował serię niefortunnych zdarzeń detronizujących w swym efekcie gwiazdę konserwatywnego skrzydła KPCh? Czy oprócz wcześniej wysuniętych zarzutów korupcji i nadużycia władzy pojawią się jakieś nowe oskarżenia? A jeśli tak to jakiego kalibru? Jaki wymiar kary wymierzy Bo Sąd Ludowy? Wang odbywa wyrok 15 lat więzienia, Gu spędzi w więzieniu prawdopodobnie resztę swojego życia. Bo Xilai wskazany został przez Wanga jako osoba nakazująca mu zatarcie śladów morderstwa, którego miała dokonać Gu Kailai na osobie brytyjskiego partnera w interesach. Często powtarza się również domniemanie, że za zabójstwem Neila Heywooda stał sam Bo Xilai zaniepokojony groźbami Brytyjczyka skierowanymi wobec Bo Guangua.

Brazylijska telenowela, nieprawdaż?

Ta historia, nie dość, że jak najbardziej realna, może skończyć się wyrokiem śmierci bez zawieszenia. Prezydent Xi Jinping wydał wojnę powszechnej w ChRL korupcji. Bo Xilai jest idealnym przykładem skorumpowanego, obłudnego członka KPCh, który grając rolę aparatczyka powołującego się na schedę po Mao Zedongu, zajmując najwyższe stanowiska w kraju, będąc kandydatem do objęcia roli członka 9-osobowego Stałego Komitetu Biura Politycznego Komunistycznej Partii Chin, zamieszany był w wiele nieczystych interesów, przyjmował łapówki, utrzymywał intymne kontakty z niezliczoną ilością kobiet, i tak dalej, i tym podobne. Samo zło. Czy Bo stanie się ostrzeżeniem dla działaczy partyjnych z chińskich miast, miasteczek i wsi, że nadeszło "nowe", które dla poprawienia swojego wizerunku wśród obywateli ChRL gotowe jest pożreć nawet najważiejszych w hierarchii? To możliwe.

Ale dzisiaj, w przededniu procesu możemy co najwyżej powróżyć sobie z fusów. Sąd w Jinan już wie jaki ma wydać wyrok. Pekin z pewnością przekazał konkretne instrukcje. Nam pozostaje jedynie czekać na komunikaty Xinhua News Agency.

Źródło: Caixin, The Global Times, WCT

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close