LudzieWiadomości

ChRL: Problemy demograficzne walą do drzwi

W zeszłym tygodniu anonimowy pracownik naukowy Chińskiej Akademii Nauk Społecznych poinformował dziennikarza tajwańskiego Want China Times o najnowszych wynikach badań Akademii dotyczących przemian demograficznych w ChRL. Badania te dowodzą, że tempo niekorzystnych zmian w Chinach jest znacznie większe od obserwowanego jezcze przed rokiem.

Zmiany dotyczą głównie dwóch aspektów. Pierwszy to moment osiągnięcia przez Chiny tak zwanego Punktu Zwrotnego Lewisa. Rzecz dotyczy stosunku mieszkańców miast i wsi i ich zaangażowania w pracę nie związaną bezpośrednio z rolnictwem. Według ostatnich badań Akademii moment, w którym zabraknie wolnych zasobów ludzkich na wsi chińskiej do pracy w miastach nastąpi już w 2015 roku, czyli za zaledwie 2 lata. Jeszcze zeszłoroczne szacunki chińskich demografów wskazywały rok 2020 jako ten, w którym w Chinach definitywnie zabraknie taniej siły roboczej.

Co to oznacza dla sytuacji wewnętrznej Chin? Punkt Zwrotny Lewisa to literalnie punkt zwrotny w tendencjach na rynku pracy. Brak wolnej, niewykwalifikowanej siły roboczej zmusza gospodarkę danego kraju do przejścia w bardziej zaawansowane formy wytwarzania i gospodarowania. To teoretycznie tendencja zgodna z zamierzeniami przywódców ChRL. Tylko, że zamierzenia te mają się do rzeczywistości jak projekt chińskiej sieci pociągów superszybkich do potrzeb i moliwości finansowych doskonałej większości mieszkańców Państwa Środka. Przejście na wyższy poziom gospodarczy wymaga przede wszystkim odpowiedniego potencjału ludzkiego. Ludzi odpowiednio wykształconych, dysponujących przydatnym w różnych gałęziach gospodarki doświadczeniem. Czy wśród 200 milionów robotników wędrownych mamy taki potencjał? Wątpię. Ta grupa, pozbawiona dzięki systemowi hukou możliwości edukacji włąsnej jak i swoich dzieci, nie jest w stanie wnieść do gospodarki chińskiej potrzebnego impulsu. Z kolei ludność zamożnych prowincji wschodnich nie jest zainteresowana pracą u dołu drabiny społecznej. Trudno będzie wśród tutejszej młodziży znaleźć odpowiednio wykwalifikowanych pracowników niskiego i średniego szczebla. Tu wszyscy marzą o posadzie menadżera.

Kolejną niemiłą niespodzianką dla władz ChRL wynikającą z raportu Chińskiej Akademii Nauk Społecznych jest informacja o szybko zbliżającej się chwili kiedy to liczba osób starszych, w wieku poprodukcyjnym przekroczy liczbę Chińczyków aktywnych zawodowo. Ma to nastąpić w roku 2030. Jeszcze niedawno wskazywano rok 2050 jako datę tego przesilenia. W takiej perspektywie czasowej pewne zabiegi demograficzne, jak odejście od polityki "jedna rodzina jedno dziecko" mogłyby pozwolić na uniknięcie problemu starego społeczeństwa. Jednak okres zaledwie 17 lat nie daje szans na powodzenie dla podobnych rozwiązań. Demografia rządzi się swoimi prawami, a jednym z podstawowych jest powolność i długookresowość tendencji. Zresztą dzisiaj nawet zupełne wycofanie się z totalitarnej praktyki kontroli urodzeń nie przyniesie władzom ChRL żadnych efektów. Tak biedni, jak i bogaci Chińczycy wcale nie chcą wracać do modelu rodzin wielodzietnych. Pierwsi z biedy, drudzy z wygody. Wszak lepiej samemu konsumować owoce pracy tudzież korzystnych układów, niż kłaść sobie na kark odpowiedzialność za potomstwo, a co więcej tracić czas na jego żmudne i nudne wychowanie.

Źródło: The Diplomat, WCT

 

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close