Wiadomości

Czerwone klany

Chińskie “czerwone klany”, których członkami są ważne postacie polityki Państwa Środka znajdują się pośród najbogatszych Chińczyków – informuje najnowsze wydanie China Comment należące do Agencji Informacyjnej Xinhua.Artykuł poświęcony problemowi „czerwonych klanów” ostrzegał przed zacieśniającymi się więziami i zależnościami pomiędzy światem chińskiej polityki a światem wielkiego biznesu tego państwa.
„Czerwone klany posiadają ogromne polityczne zasoby dające im łatwy dostęp do najbardziej profitowych interesów” – informuje autor artykułu, dodając, że klany głównie angażują się w branże takie jak energia, czy handle, które wymagają państwowych licencji i upoważnień.
„Ulubionym biznesem czerwonych klanów są nieruchomości” pisze autor.
China Comment definiuje również dwie inne grupy super bogatych Chińczyków: zwykłych pracowników, którzy osiągają fortuny z niczego oraz szefów zarządzających państwowymi przedsiębiorstwami, które emitują akcje. Obie te grupy zawdzięczają sukcesy i bogactwo bliskim relacjom z urzędnikami państwowymi.
Koncentracja ogromnego majątku i władzy w rękach bardzo wąskiej grupy budzi poważny niepokój chińskich socjologów, którzy obawiają się niekorzystnego wpływu tworzących się klanów na przyszłość rozwoju chińskiego społeczeństwa.
Władze proponują rozwiązania w postaci kampanii antykorupcyjnych. Te skazane są z góry na niepowodzenie, ponieważ wielu urzędników odpowiedzialnych za kampanię poświęca siły i środki na ochranianie „swoich”. Wśród niektórych zamożnych Chińczyków pojawiają się inne propozycje. Chen Guangbiao, przedsiębiorca i filantrop zaproponował, aby najbogatsze osoby w Chinach obarczyć 60% podatkiem dochodowym.
W zeszłym roku Money Week Magazine poinformował, że do 3000 najbogatszych rodzin chińskich należy majątek o wartości 251 miliardów dolarów, ze średnią nieco poniżej 100 milionów dolarów na rodzinę.

Źródło: Xinhua News Agency

Chińskie “czerwone klany”, których członkami są ważne postacie polityki Państwa Środka znajdują się pośród najbogatszych Chińczyków – informuje najnowsze wydanie China Comment należące do Agencji Informacyjnej Xinhua.

Artykuł poświęcony problemowi „czerwonych klanów” ostrzegał przed zacieśniającymi się więziami i zależnościami pomiędzy światem chińskiej polityki a światem wielkiego biznesu tego państwa.

„Czerwone klany posiadają ogromne polityczne zasoby dające im łatwy dostęp do najbardziej profitowych interesów” – informuje autor artykułu, dodając, że klany głównie angażują się w branże takie jak energia, czy handle, które wymagają państwowych licencji i upoważnień.

„Ulubionym biznesem czerwonych klanów są nieruchomości” pisze autor.

China Comment definiuje również dwie inne grupy super bogatych Chińczyków: zwykłych pracowników, którzy osiągają fortuny z niczego oraz szefów zarządzających państwowymi przedsiębiorstwami, które emitują akcje. Obie te grupy zawdzięczają sukcesy i bogactwo bliskim relacjom z urzędnikami państwowymi.

Koncentracja ogromnego majątku i władzy w rękach bardzo wąskiej grupy budzi poważny niepokój chińskich socjologów, którzy obawiają się niekorzystnego wpływu tworzących się klanów na przyszłość rozwoju chińskiego społeczeństwa.

Władze proponują rozwiązania w postaci kampanii antykorupcyjnych. Te skazane są z góry na niepowodzenie, ponieważ wielu urzędników odpowiedzialnych za kampanię poświęca siły i środki na ochranianie „swoich”. Wśród niektórych zamożnych Chińczyków pojawiają się inne propozycje. Chen Guangbiao, przedsiębiorca i filantrop zaproponował, aby najbogatsze osoby w Chinach obarczyć 60% podatkiem dochodowym.

W zeszłym roku Money Week Magazine poinformował, że do 3000 najbogatszych rodzin chińskich należy majątek o wartości 251 miliardów dolarów, ze średnią nieco poniżej 100 milionów dolarów na rodzinę.

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Sprawdź też

Close
Close