Wiadomości

Deweloper wpuścił ludziom do domów 110 skorpionów

Łasi na coraz to większe zyski deweloperzy z Shenzen przeszli ostatnio samych siebie. Aby skłonić lokatorów do wyprowadzenia się z mieszkań w domach znajdujących się na interesujących deweloperów działkach, zlecili podrzucenie "krnąbrnym" do mieszkań  dziesiątek jadowitych skorpionów.Jedna z mieszkanek Shenzhen obudziła się w środku nocy, ponieważ poczuła, że  chodzi po niej jakieś stworzenie. Sytuacja byłaby dostatecznie  nieprzyjemna, gdyby chodziło tylko o zabłąkanego pająka czy małą jaszczurkę. Kiedy kobieta przestraszona zapaliła lampkę nocną okazało się, że po jej koszuli nocnej spaceruje duży skorpion. Ukłucie skorpiona może doprowadzić nawet do śmierci człowieka, zatem nie ma się co dziwić, że kobieta wszczęła natychmiast alarm.

W wyniku dochodzenia przeprowadzonego w okolicznych blokach ujawniono, że istnieją podstawy by przypuszczać, że jadowite pajęczaki zostały wpuszczone do mieszkań na polecenie dewelopera, który od dłuższego czasu nakłania mieszkańców osiedla do wyprowadzenia się z mieszkań. Do tej pory otrzymano zgłoszenia o znalezieniu w mieszkaniach ponad 110 skorpionów szczególnie niebezpiecznych dla dzieci.

Mieszkańcy powiadomili prasę o zdarzeniu i powiedzieli, że widziano nieznajomych mężczyzn, którzy kręcili się po osiedlu z wiadrami, których tajemniczą zawartość wsypywali do mieszkań przez okna. Dziennikarze dowiedzieli się natomiast, że od jakiegoś czasu firma deweloperska wywiera na mieszkańców naciski, których celem jest opróżnienie zajmowanych przez nich lokali.  Firma ta planuje wyburzenie budynków mieszkalnych celem przygotowania placu budowy pod wielką inwestycję.

Deweloper odpiera wszystkie zarzuty nazywając je bezpodstawnymi.

Na rojące się od skorpionów osiedle przyjechała policja, która polowała na nie przez okrągłą dobę. Nie wiadomo, czy wyłapano wszystkie, ponieważ nie wiadomo, ile dokładnie ich było.

Od dawna wiadomo, że przymusowe wysiedlenia są w Chinach jednym z najpoważniejszych problemów społecznych. Wpuszczanie ludziom do domów jadowitych zwierząt to jak dotąd najbardziej ekstremalny przypadek, o jakim słyszeliśmy w związku z wysiedleniami. Tuż po przesłaniu mieszkańcom domów przeznaczonych do wyburzenia listów z pociskiem z AK-40 oraz listem nakłaniającym do wyboru: "Wyprowadzaj się, albo kula w łeb".

 

Źródło: weirdasianews, opracował: m.p.

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close