Wiadomości

Donald Trump: bariery importowe wobec Chin są konieczne

Donald Trump, sławny amerykański miliarder, jedna z ikon gospodarki wolnorynkowej, gwiazda dziwacznych w swej formule  reality-shows, stwierdził, że Stany Zjednoczone znalazły się w swoistej formie recesji – podaje Moneynews.com. Jego zdaniem, aby kraj odbił się od dna rząd powinien przyjąć z jednej strony twarde stanowisko wobec handlu z Chinami , z drugiej zaś pomóc odbudować zniszczoną infrastrukturę kraju.
– USA nie są już szanowanym krajem. Nie jesteśmy przywódcami. W przeszłości wszystkich wykorzystywaliśmy. Te dni minęły. Teraz wszyscy wykorzystują nas – powiedział.

Jak zauważa Trump, nawet tak małe państwo jak Kolumbia miało w ubiegłym roku 3,6 mld USD nadwyżki handlowej z USA. W przypadku Chin będzie to w tym roku 350 mld USD. – Nie mamy nic. Jesteśmy krajem dłużników – dodał. Rozwiązanie – według Trumpa – tkwi w polityce handlowej. “To co dzieje się za granicą, zabija nas”.

Zdaniem Trumpa outsourcing musi się skończyć. – Outsourcing i wolny handel brzmią fantastycznie. Jest tylko jeden problem, to nie jest fair. Chiny manipulują naszą walutą, wytwarzając nasze produkty i zabierając nasze miejsca pracy. Zabijają nas na wszelkie sposoby – ostrzega. Inwestor uważa, że to USA mają decydujące zdanie w stosunkach z Chinami. – Jeśli przestaniemy prowadzić z nimi interesy, to Chiny popadną w depresję jakiej jeszcze nikt nie widział. My za to stworzymy dużo miejsc pracy – stwierdził. Wg niego rozwiązaniem byłoby nałożenie 41 proc. taryfy na import z Chin. – Jeśli spojrzymy na ich manipulacje walutowe, to będzie to właśnie 41 proc., ale ponieważ jestem miły, niech to będzie 25 proc. – powiedział.

Trump twierdzi, że warte 1,13 bln  USD obligacje znajdujące się w chińskich rękach, to kropla w morzu światowej gospodarki.

Tyle Moneynews.com. Pisałem notkę na ten temat nie dawniej jak przedwczoraj, a i wczoraj dotknąłem tego tematu. Cieszy mnie, że nie jestem odosobniony w swoim spojrzeniu na obecną sytuację, aczkolwiek jakoś mi się nie pali do bycia kojarzonym z Donaldem Trumpem. Może to przez te jego włosy? A może przez tą jego prostolinijną amerykańskość. Gość niby z Nowego Jorku, ale zamiast słuchać jazzu oglądał chyba w kółko westerny z Johnem Waynem.

Zresztą – nieważne.

Rzucanie liczbami 41%, albo 25% cła jest mało sensowne i mało poważne, co tylko sprawie szkodzi. Faktem jest, ze wyeksportowanie produkcji do China zabrało nie tylko Ameryce, ale również nam tutaj w Polsce ogromną ilość miejsc pracy związanych z produkcją bezpośrednio i pośrednio (poddostawcy producentów, producenci maszyn i urządzeń, dostawcy części i surowców, itd., itp.). Nastąpiła ważna chwila historii nowoczesnej: wygrają interesy korporacyjne, czy interesy narodowe? Zaznaczam, że nie mam hyzia ani nacjonalistycznego, ani lewicowego. Mam po prostu hyzia egocentrycznego. Chciałbym, żeby to mnie było dobrze. A to oznacza, że chcę, żeby tu u mnie było dobrze, między zimnym Bałtykiem, niezbyt wysokimi Tatrami, Bugiem i Odrą. Skoro Chiny są tak silne jak o nich się mówi to chyba sobie poradzą bez naszego wsparcia w postaci stawek celnych niższych niż te, które Chiny stosują wobec naszych towarów. Zgodnie z ideą równości i sprawiedliwości, co nie?


Źródło: Moneynews.com, Leszek Ślazyk

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

1 thought on “Donald Trump: bariery importowe wobec Chin są konieczne”

  1. To prawda, outsourcing niszczy bogate kraje.
    Na przykład spójrzmy na informatykę, poco płacić polakowi czy szwedowi skoru hindusi robią taniej ? Powinniśmy zamknąć swoje rynki aby chronić swoich pracowników ( nie mam na myśli polski, ale ogólnie Amerykę i UE).
    Ale niestety chyba nic takiego się nie stanie, bo jest wolny handel i to by było ‚cofnięcie się’

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close