Wiadomości

Duchowe przebudzenie…?

PEKIN – Chińskie media państwowe odnotowały wzrost zainteresowania Chińczyków religią i życiem duchowym. Według China.org w pierwszym dniu Święta Wiosny świątynię Yonghegong Lama w Pekinie odwiedziło 66000 osób z czego co najmniej połowę stanowiła młodzież.

Dzień 3 lutego był w tym roku pierwszym dniem Święta Wiosny, a zarazem pierwszym dniem nowego roku według księżycowego kalendarza chińskiego, Roku Królika.

Wierni zaczęli zbierać się przed świątynią Yonghegong Lama już od wczesnych godzin rannych. Każdy z nich miał nadzieję zapalić kadzidła za pomyślność w nowym roku i przychylność niebios jako pierwszy. O godzinie 6:30 rano, kiedy otwarto bramy świątyni,  kolejka ludzi osiągnęła długość ponad 1 kilometra.

Zgodnie z chińską tradycją buddyjską osoba, która zapali wonne kadzidła w pierwszy poranek, pierwszego dnia nowego roku, zostanie otoczona specjalną opieką Buddy przez cały rok.

W tym roku pierwszy u bram Yonghegong Lama stanął młody mężczyzna o nazwisku Zhang pochodzący z prowincji Heilongjiang. Pojawił się przed świątynią już 2 lutego o godzinie 2 po południu. Nie mógł zatem uczestniczyć w wigilijnej kolacji ze swoimi bliskimi. Wiele osób proponowało Zhangowi pieniądze za odstąpienie pierwszego miejsca w kolejce. Najwyższa oferta wyniosła 20 000 yuanów (około 10 000 złotych). Zhang nie skorzystał z tej propozycji.

Wzrost ilości wiernych odwiedzających świątynie buddyjskie w pierwszy dzień nowego roku odnotowano w całych Chinach. W zależności od rejonu świątynie odwiedziło od 5 do 30% więcej ludzi niż w zeszłym roku.Hu Shoujun, profesor socjologii z szanghajskiego Uniwersytetu Fudan jest zdania, że większe zainteresowanie Chińczyków religią i rozwojem duchowym wiąże się z sytuacją ekonomiczną społeczeństwa. Przez ostatnie dziesięciolecia znacznie poprawił się poziom życia dużej liczby obywateli ChRL. Zapewniwszy sobie bezpieczeństwo materialne, zaczynają szukać również dróg do spokoju duchowego.

Moim zdaniem chińska religijność w dzisiejszej formie ma bardzo powierzchowny charakter. Lęki, obawy, niepewność jutra, świadomość nietrwałości obecnej sytuacji materialnej
powodują, że wielu Chińczyków stara się zapewnić sobie przychylność bóstw, Buddy, sił wyższych, nawet zupełnie w nie nie wierząc. Z drugiej jednak strony Pekin zdaje sobie sprawę, że społeczeństwo chińskie potrzebuje pilnie wprowadzenia normatywów etycznych. Stąd widoczne od lat powoływanie się przez liderów KPCh na konfucjanizm oraz propagowanie idei harmonii, propagowanie, szczególnie wśród ludzi zamożnych mody na studiowanie konfucjanizmu na specjalnych kursach.

L.S.

Źródło: China.org

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close