Wiadomości

E-myto, dodatkowe koszty w imporcie

Od dzisiaj wchodzą nowe zasady płacenia za korzystanie z autostrad – kierowcy ciężarówek, autobusów i samochodów z przyczepami zapłacą za przejazd, korzystając z elektronicznego systemu poboru opłat. Za to wszyscy zapłacą za przejazd 130-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 Konin-Stryków. Pojawią się nowe koszty dla importerów.

Kierowcy będą płacić za przejechanie kilometra autostrady nawet 53 gr. Rząd ustalił stawki tak, by ich wysokość zależała od kategorii pojazdów, a także klasy emisji spalin. Chodzi o to, by więcej za przejazd płaciły samochody cięższe i bardziej zanieczyszczające środowisko. Stawki mają wynosić od 0,20 zł do 0,53 zł za kilometr autostrad i dróg ekspresowych oraz od 0,16 zł do 0,42 zł za kilometr pozostałych dróg krajowych.

Od 1 lipca będzie także płatny odcinek A2 Konin-Stryków o długości 103 km. Stawki, które mają obowiązywać wynoszą dla motocyklistów 0,10 zł za km, a dla m.in. samochodów osobowych – 0,20 zł za km. Płacić będzie można gotówką lub kartą.

W czwartek wieczorem nie wiadomo było jeszcze, czy system ruszy zgodnie z planem. Czwartkowa prasa donosiła, że austriackiej firmie Kapsch nie uda się systemu uruchomić w całości, a z 430 bramownic koniecznych do uruchomienia systemu, zainstalowano do tej pory niewiele ponad 100. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wydała jednak oświadczenie, w którym informuje, że Kapsch zapewnił, iż nie będzie poślizgu.

– Trwają ostatnie czynności związane z budową i instalacją urządzeń systemu elektronicznego poboru opłat na drogach krajowych – ViaToll. Zgodnie z postanowieniami kontraktu i zapewnieniami wykonawcy – konsorcjum Kapsch – system ma zostać uruchomiony 30 czerwca br. o północy – napisała GDDKiA.

– W przypadku braku możliwości uruchomienia szczelnego systemu w powyższym terminie, interes finansowy Skarbu Państwa nie dozna żadnego uszczerbku, konsorcjum Kapsch jest bowiem w takim przypadku kontraktowo zobowiązane do zapłaty kar umownych, jak również do zapłaty stosownego odszkodowania pokrywającego szkodę i utracone korzyści Skarbu Państwa – poinformowała Dyrekcja.

Kto, ile i za co?

E-myto będą płacić kierowcy ciężarówek i autobusów, ale także samochodów osobowych, do których doczepiona jest przyczepa, co powoduje, że masa auta z przyczepą przekracza masę 3,5 t. Kierowcy aut osobowych będą nadal płacić za autostrady na bramkach. Z elektronicznego systemu poboru opłat będą mogli dobrowolnie korzystać od przyszłego roku. Początkowo system e-myta ma objąć ok. 1,5 tys. km dróg.

Wysokość opłaty będzie uzależniona od przejechanych kilometrów. Będzie je rejestrowało przymocowane do przedniej szyby samochodu urządzenie Viabox. Urządzenia z aut będą się komunikować z czujnikami na bramownicach ustawionych przy płatnych odcinkach dróg.

Opłata elektroniczna ma być pobierana od 1 lipca na ok. 579 km autostrad, ok. 554 km dróg ekspresowych i ok. 432 km dróg krajowych, co stanowi łącznie 1565 km dróg zarządzanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Docelowo system ma objąć ok. 2 tys. km autostrad, 5 tys. km dróg ekspresowych i 600 km dróg krajowych. Zgodnie z planami rządu przez najbliższe siedem lat wpływy z opłaty powinny sięgnąć 14,2 mld zł.

W związku z nowymi opłatami podniesienie cen zapowiedziała większość firm transportowych. Nie pozostanie to bez wpływu na koszty importu, których jedną ze składowych jest transport kołowy. Warto sprawdzić nowe stawki dla uaktualnienia danych w budżetach związanych ze sprowadzaniem towarów.

Źródło: TVN24

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close