Wiadomości

Edward Snowden rozpływa się

Edward Snowden, amerykański anty-bohater ostatnich paru tygodni opuścił najprawdopodobniej Hong Kong, aby przez Moskwę udać się do Ekwadoru. Hong Kong ma umowę o ekstradycji z USA, ale władze jurysdyklane tej chińskiej strefy autonomicznej stwierdziły, że Amerykanie nie przedstawili wystarczająco mocnych argumentów przemawiających za tym, aby zatrzymać Snowdena siłą u siebie. W ten sposón Pekin dał Waszyngtonowi kolejnego prztyczka w nos.

Wczoraj zarząd portu lotniczego Szeremietiewo w Moskwie poinformował, że samolot linii lotniczych "Aerofłot", z byłym agentem CIA Edwrdem Snowdenem na pokładzie, wylądował na moskiewskim lotnisku po odbyciu lotu z Hong Kongu. Rzecznik prasowy Włądimira Putina poinformował, że Edward Snowden nie zwracał się do władz Rosji o azyl. Wiadomo, że uciekinier kierował takie pytanie do władz Islandii.

Tymczasem Ricardo Patino, minister spraw zagranicznych Ekwadoru ogłosił na Twitterze, że Snowden złożył wniosek o azyl polityczny do władz jego kraju. Nie wiadomo, czy uzyska on takowy azyl w tym południowoamerykańskim państwie, wiadomo jednak, że światowi oponenci USA wykorzystują sprawę Snowdena do rozgrywania swoistej partii gry w kotka i myszkę.

Jak informuje dzisiaj South China Morning Post rzecznik prasowy strony amerykańskiej wyraził dzisiaj w nocy ogromne zdziwienie i zaskoczenie Waszyngtonu zaistniałą sytuacją. A to dlatego, że jeszcze w piątek wieczorem prawnicy rezpatrujący w imieniu Hong Kongu wniosek o ekstradycję Snowdena nie dopatrywali się żadnych błędów, braków czy uchybień, tymczasem już w niedzielę mu opuścić kraj powołując się na niekompletne dokumenty wniskujące o ekstradycję byłego pracownika NSA.

Dla Pekinu Snowden wciąż jest rodzajem prezentu Gwiazdkowego w środku lata. Do czasu spotkania prezydentów USA i ChRL w Kalifornii, Amerykanie grali na światowej scenie tych dobrych, Chińczycy tych mniej fajnych. Ujawnienie – oczywistych zresztą – działań służb amerykańskich w sieci, wykorzystywanie w tym celu największych serwisów internetowych ujawniło hipokryzję administracji waszyngtońskiej przedstawiającej samą siebie jako "ostoję wolności osobistych". Łatwość z jaką Edward Snowden unika rąk służb amerykańskich od czasu wylądowania w Hong Kongu 20 maja bieżącego roku obnaża słabość Waszyngtonu, niekompetencję pracowników administracji i ich impotencję. Wszystko zaś to przytrafia się prezydentowi, który jest Demokratą.

Najwyżsi przywódcy z Pekinu, w zaciszu swoich gabinetów, turlają się po grubych dywanach i pękają ze śmiechu.

Chiny – USA 2:0.

Redaktor

Źródło: SCMP, Sinocism, gazeta.pl

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close