Wiadomości

Eksmisje mieszkańców schronów przeciwlotniczych

PEKIN – Około 100 właścicieli przerobionych na mieszkania schronów przeciwlotniczych zebrało się w czwartek przed jednym z pekińskich parków, aby zaprotestować przeciw nowym przepisom, które zakazują wynajmowania ich w celach mieszkalnych. Jeśli wejdą w życie, ponad milion (!!!) mieszkańców schronów zostanie z dniem 20 stycznia wyrzuconych na bruk.
Godzinę później tłum został rozproszony przez około 20 policjantów. Obyło się bez przemocy, nie było rannych.

Przepisy wprowadzone zostały przez Ministerstwo Mieszkalnictwa i Urbanizacji w połowie grudnia. Znoszą one obowiązujące uprzednio przepisy, które weszły w życie w roku 2008, a które zezwalały na przekształcanie schronów w lokale pod najem. Rezultatem ich wprowadzenia było masowe wynajmowanie byłych schronów przez biedniejszych obywateli, np. pracowników migrujących.

Gao Yang (45), właściciel ponad 1000 metrów kwadratowych podziemnych mieszkań, powiedział Global Times, że nakaz opróżnienia mieszkań otrzymał 17 grudnia, miesiąc po otrzymaniu zgody na ich wynajmowanie.

„Przyszedłem tutaj nie tylko dla siebie samego, ale też dla 100 ludzi wynajmujących u mnie mieszkania. Ja zostanę bez środków do życia a oni bez dachu nad głową”, powiedział Gao, który w remont mieszkań włożył 400 000 yuanów (200 000 złotych).

Li (30), pracownik firmy marketingowej, powiedział The Global Times, że nowe przepisy są niekorzystne dla ludzi o niewielkim przychodzie, takich jak on.

„Nie stać mnie na wynajęcie mieszkania w centrum Pekinu, mieszkanie na przedmieściach odpada, bo to za daleko. Nowe przepisy sprawią, że będę po prostu musiał wyprowadzić się z miasta”, powiedział Li, który mieszka w Pekinie od 10 lat. „Chociaż nie mamy wyższego wykształcenia, to przecież płacimy podatki. Wyrzucanie nas na bruk to hańba.”

Zhou Xiangping, urzędnik Ministerstwa Mieszkalnictwa i Urbanizacji, powiedział The Global Times, że celem wprowadzenia przepisów nie jest pozbycie się z Pekinu pracowników migrujących.

„Opróżniamy schrony na wypadek wojny”, powiedział Zhou. „Sytuacja jest skomplikowana, ciężko będzie obmyślić jednolity system odszkodowań. Nie myśleliśmy jeszcze o tym.” Zhou nie potwierdził, czy ministerstwo planuje odszkodowania eksmitowanym ze schronów obywatelom.

W Pekinie ponad 6 000 piwnic jest zamieszkanych. To około 31,5 % całej podziemnej przestrzeni w mieście.

Piwnicę można wynająć już za 500 yuanów (250 złotych). Poziom bezpieczeństwa jest jednak w takim mieszkaniu bardzo niski i często bywają one przeludnione.

Jak podało Beijing Evening News, w 120-metrowej piwnicy w dzielnicy Chaoyang mieszkało do niedawna aż 30 osób.

Wang Yukai, profesor administracji publicznej w Chińskiej Szkole Zarządzania, powiedział Global Times, że wynajmowanie piwnic jest w Pekinie dużym problemem z powodu niskich standardów bezpieczeństwa i przeludnienia. Powiedział też, że ministerstwo podjęło pochopną decyzję i nie przewidziało wpływu wprowadzenia nowych przepisów na biedniejszych obywateli.

„Ustawodawcy powinni znaleźć jakieś wyjście z sytuacji, inaczej przysporzą miastu więcej problemów, niż rozwiążą”, dodał.

Li Jianmin, wiceprezes China Population Association, powiedział, że eksmitowanie mieszkańców podziemnych mieszkań byłoby posunięciem lekkomyślnym.

„Niektórzy zostaną zmuszeni do opuszczenia miasta, ale część która zostanie w Pekinie, przyczyni się do wzrostu kosztów życia i transportu, co z kolei podwyższy średnią płacę”, powiedział.

Źródło: The Global Times, opracował: m.p.

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close