Wiadomości

Guo wspiera Bo? Foxxcon przenosi się do Chongqing

Terry Gou szef największego producenta urządzeń elektronicznych na świecie, firmy Foxconn, spotkał się w miniony piątek z Bo Xilai'em sekretarzem KPCh z Chongqing. Spotkanie miało na celu podpisanie porozumienia dotyczącego wybudowania przez Foxconn centrum technicznego firmy na terenie Obszaru Municypalnego Chongqing. Wydarzenie to można by nazwać spotkaniem sił ciemnej strony mocy. Terry Gou i jego firma od dłuższego czasu ma poważne problemy wizerunkowe związane z traktowaniem 250 tysięcznej rzeszy pracowników, Bo Xilai, wielbiciel idei Mao Zedonga ukazał ostatnio swoje oblicze lokalnego dyktatora.

Dziennik Chongqing Daily nadał spotkaniu najwyższą rangę poświęcając mu całą pierwszą stronę oraz dużą część wydania. W wyniku spotkania Terry Gou z Bo Xilai podpisano bowiem porozumienie dotyczące wybudowania w Chongqing centrum technicznego koncernu, jak również przeniesienia tutaj wszystkich fabryk produkujących komputery dla koncernu Hewlett Packard, którego Foxconn jest najważniejszym dostawcą.

Podczas spotkania Terry Gou powiedział sekretarzowi Bo, że odwiedził w Chinach wiele miejsc, ale z nich wszystkich Chongqing wydaje się mu najwłaściwszym dla dalszego inwestowania w ChRL. Gou dodał również, że w najbliższej przyszłości inwestycje jego firmy w Chongqing w zakresie produkcji i technologii będą rosły. In the meeting, Sekretarz Bo skomentował krótko wypowiedź miliardera "To mądry wybór ".

Foxconn ropoczął inwestowanie w Chongqing w roku 2009 od sumy 1 miliarda dolarów. Firma obecnie produkuje tutaj 8 milionów komputerów, 4 miliony monitorów i 500 tysięcy innych urządzeń. Plany korporacji to produkcja 100 milionów "inteligentnych urządzeń" rocznie. Decyzja Terry Guo wpłynęła na działania innych gigantów przemysłu komputerowego. Hewlett Packard, Acer, Asus oraz ich dostawcy tacy jak Inventec i Quanta również wybudowali swoje zakłady w Chongqing. W efekcie region ten w ciągu kilku lat stał się jednym z najsilniejszych w Chinach ośrodków przemysłu elektronicznego. Wynagrodzenie pracownika linii produkcyjnej w Suzhou, Szanghaju czy Shenzhen to 1800 – 2500 yuanów. W Chongqing za tego typu pracę płaci się obecnie około 870 yuanów. Co więcej w związku z wprowadzona przez Pekin strategią rozwoju centralnych prowincji Chin inwestorzy tutejsi mogą liczyć na poważne ulgi podatkowe oraz wsparcie rządu centralnego w zakresie uruchamiania poszczególnych projektów.

Obecna decyzja Terry Gou może jedynie wzmocnić panujący od 4 lat trend przenoszenia produkcji w głąb Chin. Guo poczynił ten ruch pierwszy, zyskał najwięcej. Obecnie tak samo postępuje większość producentów działających w ChRL poważnie destabilizując sytuację w zamożnych prowincjach wzdłuż wybrzeża Pacyfiku.

Spotkanie obu panów ma również drugie dno. Terry Guo to potęga przemysłu elektronicznego na skalę nie tylko chińską, ale i globalną. Wzrastająca ilość firm działających w Chongqing oznacza wzrost znaczenia ekonomicznego i politycznego tego "księstwa". Być może Bo Xilai chce w ten sposób przekazać Pekinowi i towarzyszom partyjnym sygnał dotyczący swojej siły. Na początku tego miesiąca prawa ręka sekretarza, niejaki Wang Lijun poprosił o azyl polityczny w konsulacie USA w Chengdu. Azylu nie otrzymał, został odebrany z konsulatu przez agentów służb wspartych przez oddział uzbrojonych policjantów wyposażonych w wozy opancerzone, a wysłanych przez Bo Xilai'a z Chongqing. Było to nie tylko naruszenie obyczajów dyplomatycznych, ale również tych obowiązujących w ChRL. Ludzie Bo najechali po prostu teren znajdujący się pod kierownictwem innego sekretarza. Coraz częściej mówi się o tym, że Wang dokonał swojego desperackiego czynu nie po to, aby uzyskać azyl polityczny, ale by uzyskać tą okrężną drogą protektorat Pekinu. Bo wielbiciel Mao i wojownik z korupcją ma ponoć za uszami niejedno. Nieprzemyślana akcja w Chengdu spowodowała, że kariera Bo, który miał zostać członkiem 9 osobowego Biura Politycznego KPCh zawisła na włosku. Sekretarz sięga więc i po pomoc samego diabła, najokropniejszego kapitalisty dzisiejszych Chin, żeby zaznaczyć swoje znaczenie dla Chongqing, oddanie partii i linii probiznesowej Hu Jintao i jego następcy Xi Jinpinga.

L.S.

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close