Wiadomości

Handlarze organami na ławie oskarżonych

W zeszły czwartek odbyła się rozprawa sądowa dwóch mężczyzn oskarżonych o współudział w handlu narządami.

31-letni Liu Yunlu, bezrobotny z Shijiazhuang, stolicy prowincji Hebei, oraz 25-letni Dong Binggang, rolnik z prowincji Shaanxi, są oskarżeni o przeprowadzanie nielegalnych transakcji biznesowych. To oskarżenie zastępcze, ponieważ w chińskim prawie nie ma na chwilę obecną osobnego paragrafu na handel organami.

Oskarżeni rozpoczęli handel narządami w roku 2008, dobierali dawców i odbiorców za pomocą blogów i forów internetowych oraz fałszowali niezbędną dokumentację.

Zhang Wenxiu, prokurator z Xicheng, powiedziała, że Dong początkowo sam był dawcą, a Liu pomógł mu znaleźć odbiorcę nerki, za co Dong otrzymał 30 000 ze 150 000 yuanów (prawie 23,000 dolarów), które zapłacił zleceniodawca. Sam przeszczep kosztował 40 000 yuanów, a resztą pieniędzy Liu podzielił się z innym handlarzem, który pomógł w przeprowadzeniu transakcji.

W tym samym miesiącu w Tianjin miała miejsce inna transakcja zaaranżowana przez Liu na kwotę 200 000 yuanów.

Dong zaczął współpracować z Liu przy okazji kolejnej transakcji, która miała miejsce w szpitalu w mieście Changsha, stolicy prowincji Hunan. Za zorganizowanie przeszczepu wspólnicy otrzymali 118 000 yuanów.

Prokurator powiedziała w sądzie, że Liu i Dong znaleźli za pomocą internetu od marca do maja 2009 ponad 20 osób, które zgodziły się na sprzedanie swoich organów. Oskarżeni organizowali spotkania i zapewniali dawcom posiłki i pokoje w hotelach, które wyposażali nawet w komputery ze stałym łączem internetowym. Większość dawców godziła się na sprzedaż organów, ponieważ ludzie ci desperacko potrzebowali pieniędzy. Mogli opuścić pokoje hotelowe kiedy tylko chcieli, ale żaden się na to nie zdecydował.

Liu został aresztowany w maju 2010 roku a Dong w maju 2009. Obydwaj oskarżeni mieszkali w tym czasie w Pekinie.

Werdykt sądu poznamy w nadchodzących dniach.

Od maja 2007 chińskie prawo zabrania sprzedaży organów. Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy dawcy pochodzą z rodziny odbiorcy. Narządy można również pobierać ze zwłok i z ciał ukaranych wyrokiem śmierci skazańców, jeśli ci wyrażą uprzednio zgodę.

Statystyki pokazują, że na chińskiej wsi na przeszczep czeka blisko 1,5 miliona pacjentów, a rocznie wykonuje się w Chinach tylko 10 000 takich operacji.

Wang Wenkui, sędzia z Xicheng, powiedział, że handel organami nie jest jeszcze w Chinach przestępstwem, więc Liu i Donga można było oskarżyć jedynie o nielegalne transakcje biznesowe i że istnieje potrzeba utworzenia specjalnego paragrafu, ponieważ „nielegalne transakcje biznesowe” są zbyt szerokim pojęciem, aby oskarżeni zostali ukarani adekwatnie do popełnionych zbrodni.

W Narodowym Kongresie Ludowym trwają obecnie pracę nad osobnym paragrafem.

m.p.

Źródło: China.org

….

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

1 thought on “Handlarze organami na ławie oskarżonych”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close