Wiadomości

Hong Kong: Indonezyjska służąca skazana za dodanie krwi miesięcznej do bulionu

Hongkoński sędzia musiał chyba z dwa razy poprawić okulary, zapoznając się z dokumentacją tej sprawy. Indonezyjska służąca podjęła niecodzienną próbę poprawy stosunków z pracodawczynią i dodała do przygotowywanego dla niej posiłku własną krew miesięczną. 26-letnia Indra Nigsih spotkała się jednak z całkowitym niezrozumieniem zarówno pracodawczyni, jak i sądu.

Indonezyjka zaprawiła gotujące się warzywa krwią, ponieważ była przekonana, że dzięki temu Chinka spojrzy na nią łaskawszym okiem. Na pytanie skąd pomysł, spieszymy powiadomić, iż w niektórych azjatyckich kulturach krwi miesięcznej przypisuje się wielką moc. Niezależnie od intencji bogom ducha winnej Nigsih, sąd postawił jej zarzuty usiłowania otrucia obywatelki Chin nazwiskiem Mok.

Nie wiadomo, czy reprezentujący Indonezyjkę prawnik złoży apelację.

Mok zorientowała się, co niebawem trafi na jej stół, zupełnie przypadkiem. Zauważyła mianowicie niecodzienne zachowanie służącej, a potem uchwyciła kątem oka, jak wrzuca do śmietnika zużytą podpaskę. Jeden rzut oka na zabarwiony na czerwono bulion z zupełnie nie-czerwonych warzyw wystarczył, by Mok dodała dwa do dwóch i pozwała służącą.

Nigsih powiedziała podczas rozprawy, że nie ma nic na swoją obronę i że chciała jedynie lepiej dogadywać się z chlebodawczynią. Na pytanie sądu, czy naprawdę sądziła, że osiągnie to poprzez karmienie jej własną krwią, zmieszała się tylko uroczo.

 

Źródło: weirdasianews, opracował: m.p.


Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close