Wiadomości

HSBC: Chiny lekiem na całe zło?

Z danych podsumowujących kondycję rynków wschodzących w lutym, opublikowanych przez HSBC i Markit Economics, wynika, że w minionym miesiącu mogło dojść do osłabienia wzrostu gospodarek rozwijających się. Wskazuje na to indeks rynków wschodzących HSBC, kalkulowany na bazie danych PMI z 16 rynków wschodzących (w tym z Polski), który w lutym spadł do poziomu 52,3 w porównaniu z 53,8 w styczniu 2013 roku. Lutowy wynik jest najsłabszy od sierpnia 2012 roku."Rynki wschodzące kontynuowały wzrost w lutym, niemniej jednak tempo tego wzrostu straciło parę. Spowolnienie to wydaje się mieć szerokie zaplecze w sektorze przemysłowym i usługowym. Aktywność rynków BRIC osłabiła się po obiecującym początku nowego roku. Lutowy odczyt wskaźnika EMI sugeruje osłabienie w obszarze nowych zamówień odczuwalne na wszystkich rynkach BRIC, a w szczególności w przypadku nowych zamówień eksportowych w sektorze przemysłowym. Poprawa warunków na rynku pracy była niewielka i marginalnie wolniejsza niż w dwóch poprzednich miesiącach", powiedział Murat Ulgen, główny ekonomista HSBC ds. Europy Środkowo-Wschodniej i Afryki Subsaharyjskiej, komentując najnowsze dane dot. indeksu rynków wschodzących HSBC.

"Na chwilę obecną wzrost gospodarczy jest w centrum uwagi rynków wschodzących, a inflacja zeszła na drugi plan. Widzimy dwa możliwe scenariusze. Rynki wschodzące albo będą chybotały się w tę i z powrotem, targane obawami z rynków rozwiniętych, jak te związane z problemami fiskalnymi USA, utrzymującymi się wyzwaniami strukturalnymi i politycznymi w strefie euro czy z potokiem napływającego kapitału, który może ulec wzmożeniu w związku z japońskimi pakietami stymulacyjnymi. W tym scenariuszu zawirowania zewnętrzne mogą zakłócić działanie potężnego silnika napędzającego wzrost rynków wschodzących. W alternatywnym scenariuszu obecne spowolnienie może okazać się chwilowe", dodał Murat Ulgen.

"Na ten moment skłaniamy się w stronę drugiego scenariusza. (…) Liczymy głównie na Chiny, Azję i producentów surowców z Bliskiego Wschodu. Ameryka Łacińska oraz Europa Środkowo-Wschodnia, Bliski Wschód i Afryka muszą jeszcze przekonać [rynek] o sile swojego wzrostu".

Ciekaw jestem czy specjaliści od poszczególnych regionów Ziemi wymieniają się między sobą informacjami. Pan od naszego regionu pokłada nadzieje w Chinach. Czemu? Nie wie, że chiński budżet się nie dopina, a rząd planuje podwyżkę podatków. Jeśli to są zjawiska sprzyjające wzrostom i wzmocnieniom, to ja jakieś lekcje z podstaw ekonomii przespałem. Albo przewagarowałem.

Redaktor

Źródło:  HSBC Bank Polska S.A.

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close