NaukaPolskaWiadomości

Instytut Badań Chin Współczesnych

Z prawdziwą przyjemnością pragnę poinformować o powołaniu do życia Instytutu Badań Chin Współczesnych. Bardzo długo nosiłem się z tą myślą. Z początku bardzo nieokreśloną, a powstałą z konfliktu pomiędzy tym, czego w Chinach doświadczałem, co mogłem obserwować z bliska i opisywać w osobie pierwszej, z tym czego o Chinach dowiadywałem się wracając do Europy, wracając do Polski. Po latach owa mglista idea nabrała kształtu bardziej konkretnego. Zrozumiałem bowiem, że w polskiej przestrzeni publicznej Chiny to zbiór opinii (nie informacji), stereotypów (przestarzałych) i sensacji z drugiej ręki, nie mających z chińską współczesną rzeczywistością nic wspólnego. Instytut Badań Chin Współczesnych ma tą sytuację definitywnie zmienić.

W najbliższą środę rozpocznie się w Pekinie XIX Kongres (Zjazd) Komunistycznej Partii Chin. O wydarzeniu tym niewiele mówi się i słyszy w Polsce. Dzisiaj zajmują nas problemy młodych lekarzy, które dotykają mnie osobiście jako ojca studenta medycyny niebawem studia swoje kończącego. Rozumiem zatem doskonale, że koszula bliższa ciału. Ćwierć wieku ocierania się o fenomen Chin, możliwość obserwowania zachodzących tam przemian i procesów każe mi jednak z pokorą przyznać, że problem młodych polskich lekarzy dotyczy wyłącznie 36 milionów Polaków żyjących w Polsce. To co przyniesie XIX Kongres KPCh dotyczyć będzie przyszłości całego globu. Nie jesteśmy tego w Polsce świadomi. Świadomość ta z trudem dociera do decydentów wielu krajów Zachodu (za wyjątkiem Niemiec i Wielkiej Brytanii). A być musimy, bo świat się zmienia, czy chcemy tego, czy nie, czy się z tym zgadzamy, czy nie. W najżywotniejszym interesie nas, naszego państwa jest, aby zmian, ich kształtu, kierunku być świadomym, aby w odniesieniu do zmieniających się uwarunkowań prowadzić własną politykę, zarówno tą wewnętrzną, jak i zewnętrzną.

Wiem, jestem idealistą. Ale właśnie idealistów Instytut Badań Chin Współczesnych ma przyciągać, idealizmem ma zarażać. Idee zaś chcę w Instytucie przekuwać w czyn (jakby to ujęto w Polsce lat 50. XX wieku). A co rozumiem poprzez ów czyn? Zacytuję fragment Statutu Instytutu Badań Chin Współczesnych:

a) prowadzenie i redagowanie strony www.beta.chiny24.com: rozpowszechnianie wiadomości, komentarzy, felietonów na tematy bieżące, jak również publikowanie i promocję esejów naukowych, notatek naukowych i prac naukowych dotyczących współczesności i historii Chińskiej Republiki Ludowej w każdym wymiarze ludzkiej aktywności;

b) zbieranie i archiwizowanie bieżących informacji na temat Chin, tłumaczenie tych wiadomości na język polski, a na bazie zebranych i opracowanych materiałów budowanie archiwum wiedzy o Chinach współczesnych;

c) budowanie księgozbioru polsko- i anglojęzycznego literatury naukowej, popularnonaukowej, pięknej dotyczącej Chin, lub pochodzącej z Chin;

d) budowanie archiwum cyfrowego materiałów na temat Chin w języku polskim dostępnych w internecie, lub z innych źródeł, dla stworzenia cyfrowego ośrodka wiedzy na temat Chin współczesnych;

e) nawiązywanie relacji z reprezentantami świata naukowego z Polski, Europy, Ameryki Północnej i Azji zajmującymi się problematyką Chin współczesnych (kontakty indywidualne, seminaria, konferencje, sympozja);

f) nawiązywanie relacji z reprezentantami świata naukowego z Chin, Hong Kongu i Tajwanu (kontakty indywidualne, seminaria, konferencje, sympozja) celem pozyskiwania informacji, wiedzy i materiałów naukowych dotyczących badania Chin współczesnych w aspektach zbieżnych z celami Fundacji;

g) szukanie, popularyzowanie i ratowanie poloniców w Chinach (Harbin, Szanghaj, Chongqing, Chengdu);

h) tworzenie, publikowanie oraz promowanie raportów i analiz dotyczących aktualnej oraz perspektywicznej sytuacji w ChRL;

i) współpracę z instytucjami państwowymi, pożytku publicznego, firmami prywatnymi w zakresie konsultacji dotyczących współpracy polsko-chińskiej;

j) promocję współpracy gospodarczej polsko-chińskiej ze szczególnym uwzględnieniem eksportu polskiego do Chin i aktywizowanie proeksportowe przedsiębiorców z sektora przedsiębiorstw mikro, małych i średnich;

k) promocję polskiej myśli technicznej, rozwiązań innowacyjnych, polskiej nauki i naukowców w Chinach poprzez organizację seminariów, konferencji, konkursów, jak również za pośrednictwem nowych technologii cyfrowych;

l) promocję polskiej kultury w Chinach i chińskiej w Polsce poprzez organizację przeglądów filmowych, festiwali sztuki, koncertów muzycznych, wystaw plastycznych, jak również za pośrednictwem nowych technologii cyfrowych;

m) fundowanie stypendiów i grantów dla uczniów, studentów i naukowców;

n) tworzenie i uruchamianie we współpracy z polskimi uczelniami wyższymi kierunku Contemporary China Studies (Nauka o Chinach Współczesnych);

Ambitnie? No trzeba ambitnie, żeby osiągnąć to co się chce. Tego nauczyli mnie Chińczycy w Chinach. Chcesz przeskoczyć taboret, wieszaj poprzeczkę pod sufitem. Z Polski wyciągam inną naukę: „Jesteś dzieckiem bożym, pomóż sobie sam”. Instytut Badań Chin Współczesnych nie będzie zależał od łaski i niełaski osób, czy instytucji trzecich. Ma sam siebie utrzymywać. Wierzę, że uda mi się do Instytutu przyciągnąć najciekawsze postaci świata nauki i biznesu związane z Chinami. Wierzę, że uda mi się skonsolidować w środowisko tak bardzo dziś rozproszoną grupę osób posiadających o Chinach wiedzę ogromną i wszechstronną, a działających często w samotności, lub w mikro-zespołach, z braku zainteresowania ze strony państwa. Wierzę, że nasze skonsolidowane moce będą bazą do budowania polsko-chińskich relacji naukowych, biznesowych, dyplomatycznych, interpersonalnych wreszcie, że przyczynimy się wspólnie do tego, abyśmy jako państwo i jego obywatele przestali w chińskiej współczesności poruszać się po omacku.

O wszelkich aktywnościach, nowych projektach, sukcesach, ale również niepowodzeniach Instytut Badań Chin Współczesnych będzie informował Wszystkich Państwa na stronie www.beta.chiny24.com.

Leszek Ślazyk

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

10 thoughts on “Instytut Badań Chin Współczesnych”

  1. I to się nazywa dobra wiadomość! Życzę pomyślności całemu projektowi Instytutu Badań Chin Współczesnych

  2. Wspaniałe wieści! 
    Szczególnie kibicuję jeśli chodzi o kwestie stypendium, w Polsce takie programy dopiero raczkują, ale mam nadzieję, że w przyszłości się to zmieni. Przydałaby się pomoc dla obiecujących studentów przy organizowaniu wyjazdów na studia, bo nie każdemu sinologowi widzi się MTCSOL, który jest nadzorowany przez Hanban. Ubieganie się o inne specjalizacje, spoza HB, jest niezmiernie trudne.  Niestety, bez odpowiednich "referencji" ciężko się gdziekolwiek wbić. 

    Jestem pozytywnej myśli i wierzę, że cały projekt będzie udany :) Pozdrawiam!
     

  3. Czy uda się wpaść na pomysł jak chińskiej konkurencji sprostać? Bez listów intencyjnych. Co produkować by dało się w Chinach sprzedać? O Chinach wiemy dużo – ten tekst jest napisany na laptopie Lenovo…

  4. @ Fleamaster: Nie dziękuję, zeby nie zapeszyć. Działać zamierzamy rozważnie i konsekwentnie, bo tego najbardziej w odniesieniu do Chin brakuje. No i w perspektywie dłuższej niż od wyborów do wyborów :)

    Pozdrawiam,

    Leszek Ślazyk

  5. @ AFX237v7 : Nie dziękuję, żeby nie zapeszyć. My również dopiero raczkujemy, ale nawet z twarzą w pobliżu dywanu głowy trzymamy gdzieś w chmurach. I tak widzimy możliwość stypendiów, które pozwolą Chin doświadczyć, ale przede wszystkim uzyskać doświadczenie zawodowe, bo tego studentom w Polsce zazwyczaj brakuje. Czy się uda? Zobaczymy. Nie wszystko zależy tu od nas. Ale nie zamierzamy szczędzić wysiłków :)

    Pozdrawiam,

    Leszek Ślazyk

  6. @ Stanislaw Gadomski Nie wiem, czy uda się chińskiej konkurencji sprostać. Wiem natomiast, że warto próbować korzystać z chińskiego potencjału, niekoniecznie finansowego. A to co zamierzamy robić ma bazować na konkretnym działaniu, nie na podpisywaniu kolejnych dokumentów, deklaracji, umów, które same w sobie mają wartość wypałniacza do zbyt luźnych butów. Czy sie uda? Zobaczymy. Ale jeśli nie będziemy próbować, nigdy niczego nie osiągniemy.

    Pozdrawiam serdecznie,

    Leszek Ślazyk

  7. Hmm, ja wiem ze jest duzo wiadomosci na temat Chin w literaturze i w mediach anglojezycznych, szczegolnie z USA i z Australii, ale są też artykuły/książki  o Chinach po rosyjsku, francusku i po niemiecku.   .  Być może te artykuły czy książki (szczególnie po rosyjsku) mogą mogą nie być zbyt obiektywne, ale pewne spostrzeżenia też mogą być dobre i na dłuższą metę mogą nam pomoc biznesowo.

    życzę powodzenia

     

  8. Dzień dobry, oczywiście literatura angielska jest najpowszechniej dzisiaj dostepna..Będziemy w miarę możliwości pozyskiwanć materiały w innych językach. Ale najpierw musimy zdobyć miejsce, w którym będziemy mogli gromadzić to co już mamy, i co możemy mieć niemal natychmiast. Musimy też zyskać współpracowników mówiących tymi językami, żeby nadać tym źródłom wartość. Ostatnio ktoś informował, że ma cały zbiór książek o Chinach (z lat 50., 60., 70. XX wieku) po chińsku i po rosyjsku. My nie mieliśmy gdzie ich umieścić i poszły na przemiał….Szkoda.

    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close