Wiadomości

Japonia – Chiny 3:0

GUANGZHOU – Ogromne ilości funkcjonariuszy policji, zarówno umundurowanych jak i „tajniaków” pilnowało porządku i spokoju podczas meczu piłkarskiego pomiędzy drużynami Chin i Japonii. Mecz ten odbył się w Kantonie w ramach olimpiady azjatyckiej, która oficjalnie zaczyna się w piątek.Powodem tak dużej opiekuńczości służb porządkowych był niepokój władz  CHRL dotyczący możliwej wrogości kibiców chińskich wobec fanów piłki z Japonii. A wszystko za sprawą histerii o podłożu nacjonalistycznym rozpętanej w drugiej połowie września przez chińskie media. Chodzi oczywiście o incydent u wybrzeży Wysp Diaoyu/Senkaku. Organizatorzy meczu odgrodzili grupę 150 kibiców japońskich kodonem ponad 100 umundurowanych policjantów o kibiców chińskich, którzy przybyli na mecz w liczbie 50000. Wychodzący w Hong Kongu South China Morning Post poinformował, że wśród kibiców chińskich znajdowało się kilka tysięcy nieumundurowanych funkcjonariuszy policji, gotowych zareagować na każde przejawy niepoprawnych zachowań wśród kibiców na trybunach stadionu.

Pomimo obaw nie doszło do żadnych zajść na stadionie. Chiny przegrały z Japonią 0:3. Po 3 golu strzelonym przez Japończyków  w 64 minucie część chińskich kibiców zaczęła opuszczać stadion. Po zakończeniu meczu kibice japońscy otoczeni przez kordon policji opuścili trybuny i odjechali ze stadionu 3 autokarami. Chińscy kibice byli głęboko zawiedzeni postawą swojej drużyny, która już w pierwszym meczu wypadła co najmniej słabo, nie pozostawiając złudzeń co do szans w dalszych rozgrywkach.

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close