Wiadomości

Matka broni syna, który próbował ją zabić

SZANGHAJ – Przedstawiciel policji z Szanghaju poinformował, że 23-letni Wang Jiajing, który próbował kilka dni temu zabić nożem własną matkę, nie zasiądzie na ławie oskarżonych, póki nie zostaną przeprowadzone testy psychiatryczne.

Student piątego roku ekonomii na tokijskim Uniwersytecie Nihon został zatrzymany 1 kwietnia tego roku po tym, jak ośmiokrotnie ranił swoją matkę w klatkę piersiową nożem do owoców. Do ataku doszło około 20:30 na lotnisku w Pudong.

Z danych policji wynika, że bezpośrednio przed atakiem doszło do sprzeczki, napastnik i ofiara pokłócili się o opłaty za czesne. Matka Wanga twierdzi jednak, że do żadnej sprzeczki nie doszło, a jej syn cierpi po prostu na chorobę psychiczną.

"Tak, spytał mnie dlaczego tak późno przelałam pieniądze na czesne", powiedziała dziennikarzom jednej z szanghajskich gazet. "Mówił też, że ciągle słyszy jakieś głosy, jakby zamontowano mu w uchu słuchawkę telefoniczną".

"Jiajing próbował znaleźć w Japonii pracę dorywczą, ale nie udało mu się. Po wzroście cen, jaki nastąpił po trzęsieniu ziemi, wysłałam mu 20 tysięcy yuanów (10 tysięcy złotych), o wiele więcej, niż zwykle", dodała. Okazało się, że z wysokiej pensji i pieniędzy pożyczonych od rodziny matka płaciła rocznie około 300 tysięcy yuanów za utrzymanie i czesne syna. Nie jest jasne, czy pracujący w Stanach Zjednoczonych mąż Wang dokładał się do tych kwot. Matka wyraziła nadzieję, że jej syn nie zostanie ukarany. "Przeprowadzamy aktualnie badania psychiatryczne, żeby stwierdzić, czy Wang był poczytalny w momencie ataku", powiedział Lu Feng, rzecznik Biura Bezpieczeństwa Publicznego w Szanghaju. Matka niezrównoważonego studenta odzyskała przytomność po kilku dniach śpiączki, a w zeszły piątek przeniesiono ją z oddziału intensywnej terapii do zwykłej sali szpitalnej. Jej stan jest stabilny. "Wang zostanie postawiony w stan oskarżenia, jeśli okaże się, że zaatakował swoją matkę świadomie i z premedytacją, ale sąd weźmie również pod uwagę to, co będzie miała do powiedzenia rodzina oskarżonego", powiedziała rzecznik prokuratury dystryktu Huangpu w Szanghaju. Zachowanie Wanga stworzyło poważne zagrożenie zdrowia i życia innych, więc grozi mu więzienie, ale jeśli jego matka wstawi się za nim i wybaczy mu, sąd może tę karę zmniejszyć", dodała. Gu Xiaoming, socjolog z Uniwersytetu Fudan twierdzi, że ewentualne problemy psychologiczne Wanga narosły w skutek samotności i wytężonych wysiłków w zdobyciu wykształcenia oraz zapewnienia sobie bytu. "Takich osób jest w Chinach mnóstwo. Tempo życia i liczne trudy oraz brak wsparcia ze strony rodziny, czy przyjaciół są częstą przyczyną załamań nerwowych, które czasami prowadzą do poważnych chorób psychicznych", wyjaśnił.

 

Źródło: The Global Times

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close