Wiadomości

Nanjing: strajk śmieciarzy

NANJING – Niektóre wiadomości docierają do nas z bardzo dużym opóźnieniem, niestety. Na przykład ta o strajku śmieciarzy w stolicy prowincji Jiangsu, który miał miejsce 16 listopada. W efekcie jednodniowej akcji pracowników uprzątających śmieci z ulic miasta zamieniły się one w prawdziwe wysypiska.

Komuś komu nie dane było przebywać w Chinach potrzebne jest krótkie wprowadzenie.

Śmieci w chińskich miastach są  zbierane w inny sposób niż to ma miejsce w Europie. U nas śmieci wyrzuca się do specjalnych pojemników, które dostosowane zostały konstrukcyjnie do samochodów – popularnych śmieciarek – tak, aby zawartość pojemników mogła być mechanicznie wrzucana do prasujących skrzyń zainstalowanych na tych specjalistycznych pojazdach. Różnej wielkości śmietniki stoją zarówno przed indywidualnymi domami, jak również na podwórkach kamienic, czy bloków mieszkalnych. Miejsca te odwiedzane są cyklicznie przez śmieciarzy, którzy opróżniają pojemniki i wywożą śmieci na określone wysypisko. Za usługę tą – rzecz jasna – musimy zapłacić ustaloną z daną firmą śmieciarską kwotę.

W Chinach śmieci wrzuca się do betonowych, wybetonowanych białymi kaflami komórek (ulubione miejsce lokalnych szczurów), albo po prostu na krawężniku ulicy na przeciw drzwi wejściowych do domu. Śmieci te zbierają osobnicy, którzy ciągną za sobą blaszane wózki na rowerowych kołach, albo posiadają bardziej zaawansowane środki transportu, czyli specjalną formę trójkołowej rykszy.

smieci, chiny, leszek slazyk, 4

Nie będę rozpisywał się na temat specyfiki chińskich śmieci. Z pewnością praca śmieciarza w Chinach wymaga sporego samozaparcia. Podobnie jak w innych częściach świata nie jest to profesja szanowana społecznie, chociaż tak bardzo potrzebna dla normalnego funkcjonowania miast i miasteczek. W Chinach śmieciarzom za pracę płacą właśnie zarządy miast. Płacą marnie. Widocznie szczególnie źle opłacano śmieciarzy w Nanjingu, ponieważ postanowili publicznie wyrazić swoje niezadowolenie. Wystarczyła jedna doba, a krawężniki głównych ulic zniknęły pod hałdami odpadków.

smieci, chiny, leszek slazyk, 1

Efekt został dodatkowo wzmocniony przez protestujących, którzy zwieźli śmieci z różnych zakątków miasta. Źródła chińskie niezwykle oszczędnie piszą o sprawie. Głównie na temat spotkania władz lokalnych ze śmieciarzami, którzy zostali wezwani do urzędu miejskiego celem udzielenia wyjaśnień. Jak widać poniżej na wezwanie stawiły się liczne zastępy śmieciarzy niezwykle zaniepokojonych faktem, że urzędnicy miejscy przejmą ich posady.

smieci, chiny, leszek slazyk, 3

Źródło: Want China Times, chinasmack

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close