Wiadomości

Nieskuteczna walka z prostytucją w Chinach

Pekińska policja zatrzymała 112 osób, w tym 27 kobiet nie będących obywatelkami Chin, podejrzanych o udział w grupach przestępczych zajmujących się sutenerstwem i prostytucją. 42 mężczyzn i 70 kobiet pracowało dla czterech osobnych organizacji, które działały w porozumieniu ze stołecznymi domami publicznymi.

Policji udało się ustalić, że te domy publiczne funkcjonowały najczęściej w formie wirtualnej, jako tzw. "escort services". Klienci umawiali się z prostytutkami w hotelach telefonicznie bądź mailowo. Z tego względu namierzenie i rozbicie takich lupanarów nastręczało wiele trudności. Z danych policji wynika, że taka formuła oferowania usług seksualnych staje się w dzisiejszych Chinach coraz powszechniejsza.

Zaskakujący dla chińskich przedstawicieli prawa jest fakt, że w działalność zamieszane było aż tyle kobiet spoza Chin. Dla mnie nie. Wiadomo, ze zamożni Chińczycy obojga płci szukają wszelkiego rodzaju podniet, które pozwolą błysnąć w towarzystwie. Przygoda erotyczna z kobietą lub mężczyzną innej nacji, innej rasy, nawet taka za pieniądze, to powód do towarzyskiej chwały. Z drugiej strony popularny zagranicznych "usługodawca seksualny" może inkasować nawet kilka tysięcy dolarów za wieczór. A to z oczywistych względów kolejny powód do chwały dla klientów, których stać na takie ekstrawagancje i którzy nie omieszkają pochwalić się nimi swoim znajomym.

Podczas akcji przeprowadzonej na terenie całego miasta skonfiskowano i zabezpieczono 10 samochodów, 100 telefonów komórkowych i 60 tysięcy ulotek reklamowych, które miały zachęcić potencjalnych klientów do korzystania z usług pracownic wirtualnych domów publicznych.

W kwietniu 2010 roku rozpoczęto w Pekinie kampanię mającą na celu zwiększenie świadomości społecznej w zakresie prostytucji oraz walkę z sutenerstwem. W jej wyniku zamknięto na przykład słynny Heaven Earth, znany także jako Passion Night Club, który był największym w mieście miejscem działania prostytutek i ich opiekunów.

Podobne naloty jak ten w Pekinie miały także miejsce w innych miastach Chin. 22 sierpnia policja w Hangzhou w prowincji Zhejiang zatrzymała 42 podejrzanych o sutenerstwo oraz 25 osób zajmujących się reklamowaniem domów publicznych.

Wang Wawei, socjolog z Chińskiego Ludowego Uniwersytetu Bezpieczeństwa Publicznego twierdzi, że obławy i naloty nie przyniosły oczekiwanych skutków, wręcz utrudniły zadanie organom ścigania. "Paradoksalnie, po głośnym zamknięciu Passion Night Club walka z prostytucją stała się o wiele trudniejsza i minie sporo czasu, nim policja zdobędzie skuteczne środki do walki z wirtualnymi domami publicznymi", dodaje.

 

Źródło: China.org, opracował: m.p., l.s.

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close