Wiadomości

Policjantki na łyżworolkach, złoczyńcy boją się wyjść na miasto

Chengdu to stolica prowincji Syczuan oraz centrum ekonomiczne południowo-zachodnich Chin. Niestety, pomimo niezaprzeczalnych uroków, nowoczesna metropolia boryka się również z problemem przestępczości.


Po zmroku na Placu Tianfu, który jest dumą miasta, robi się dość niebezpiecznie. Wśród wymyślnych, wielokolorowych fontann i gustownych restauracji kręcą się kieszonkowcy i bezdomni, którzy nagabują turystów w nadziei na trochę drobnych.

Zwiedzających, którzy przychodzą na plac w celu obejrzenia statuy Mao Zedonga, złożenia wizyty w syczuańskim Muzeum Naukowo-Technologicznym lub spędzenia wolnych chwil na zakupach w lokalnych galeriach handlowych, odstręczają typy spod ciemnej gwiazdy, którzy nie wahają się napadać na nich i bez ogródek żądać gotówki.

Ktoś w radzie miasta pomyślał sobie zapewne, że istnieje tylko jeden sensowny sposób na poradzenie sobie z plagą przestępczości i zarządził utworzenie… żeńskiego oddziału policji patrolującego ulice Chengdu na łyżworolkach.

Szczupłe i wysportowane panie w mundurach są w stanie rozwinąć zawrotną prędkość 25 km/h, a więc żaden złoczyńca im nie umknie. "Warto również zauważyć, że przedstawione przez nas rozwiązanie jest w stu procentach przyjazne środowisku", dodaje pomysłowy radny.

Jedna z rekrutek nowego oddziału policji, 19-letnia Chen Fengyu, mówi, że "bardzo imponowały jej policjantki w chińskich serialach kryminalnych, a więc nie mogła przejść obojętnie obok plakatu obwieszczającego nabór młodych i zdolnych pań do nowoczesnej jednostki policyjnej".

"To jest mega-fajne!", dodaje.

"Policjantki poruszają się po mieście wedle ściśle zsynchronizowanego planu, doskonale wiedzą, jak zachować się w sytuacjach kryzysowych i bardzo  lubią swoją pracę", powiedział dziennikarzom Song Bin, jeden z pomysłodawców.

Łyżworolkowe "oddziały szybkiego reagowania" funkcjonują również w Izraelu, a na YouTubie można obejrzeć filmik z jednej z akcji. Nas zastanawia, czy policjantka na łyżworolkach ma jakiekolwiek szanse w starciu ze stojącym twardo na ziemi zbirem oraz czy ewentualnego pościgu nie zakończy na korzyść złoczyńcy rzucona pod kółka garść kamieni?

"Policjantki przeszły szkolenie i są w stanie poradzić sobie w każdej sytuacji", zapewniał Song Bin. "Nowe oddziały są bardziej mobilne, tańsze w utrzymaniu i bardziej przyjazne środowisku od patroli zmotoryzowanych".

No niesamowite, no niebywałe…

Źródło: weirdchinanews

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close