Wiadomości

Szybkie pociągi za drogie dla robotników

PEKIN – Trzech chińskich prawników domaga się od ministerstwa kolejnictwa wprowadzenia przygotowanego przez nich programu pilotowego mającego na celu obniżenie cen biletów na szybkie pociągi dla przyjezdnych robotników, którzy wracają do domu na Chiński Nowy Rok. Cena biletów ulgowych miałaby wynosić mniej więcej 20% obecnej ceny biletu normalnego.

Zhang Yuanxin, jeden z pomysłodawców programu, zaproponował, by ministerstwo zaczęło wprowadzać go w regionach o dużej koncentracji pracowników migrujących, a następnie, w dalszej perspektywie, objęło jego zasięgiem cały kraj. Projekt zakłada również wprowadzenie biletów imiennych w celu ograniczenia spekulacji.

Zhang twierdzi, że wprowadzone niedawno do powszechnego użytku szybkie pociągi podniosły wydajność i wygodę podróżowania koleją, ale wyparły też z rynku tańsze i wolniejsze pociągi, na które wciąż jest wielkie zapotrzebowanie. Kiedy ministerstwo otworzyło szybką linię pomiędzy Guangzhou i Wuhan w grudniu 2009, 13 innych linii uznano za niepotrzebne i zlikwidowano je. Nowa linia skraca czas podróży między tymi miastami z dziesięciu godzin do nieco poniżej trzech, ale bilet jest z kolei ponad trzy razy droższy. Podobnie w przypadku linii Szanghaj-Nanjing, gdzie bilet na przejazd szybkim pociągiem w drugiej klasie kosztuje 146 juanów, podczas gdy w „normalnym” podróżni płacili tylko 41 juanów. Podróż nowymi pociągami jest więc dla wielu pasażerów zwyczajnie za droga.

W okresie poprzedzającym Chiński Nowy Rok dworce zalewa gigantyczna fala podróżnych. Ministerstwo przewiduje, że w tym roku sprzedanych zostanie około 230 milionów biletów, 12,5% więcej, niż w roku poprzednim, w związku z czym rozszerzono specjalny okres promocji cen biletów do 40 dni. Promocja trwać będzie do 25 lutego.

Zhang Yun, pracownik fabryki sprzętu elektronicznego w Shenzen, postanowił zrezygnować ze spędzenia Nowego Roku z żoną i dwuletnim synkiem. Pomimo kilku dni stania w kolejkach, nie zdołał kupić biletu. Zhang powiedział, że powszechna dostępność szybkich pociągów nie robi mu żadnej różnicy. „Tymi pociągami nie jeżdżą ludzie tacy jak ja, bilety kosztują niemal tyle samo, co bilety na samolot”, dodał. Zhang zarabia około 2,000 juanów miesięcznie, z czego większość wysyła rodzinie.

Sytuacja Xu Henga, innego pracownika fabryki w Shenzen, wygląda podobnie. Xu zarabia około 1,500 juanów miesięcznie i planował wrócić na Nowy Rok do rodzinnego Huaiha w prowincji Hunan, ale po dwóch godzinach w kolejce zdołał kupić tylko jeden bilet dla żony. Zastanawia się, czy nie pojechać do domu po Nowym Roku.

Zhang Yuanxin powiedział, że ministerstwo nie odpowiedziało jeszcze na propozycję jego i jego kolegów, ale spodziewa się odpowiedzi zaraz po Nowym Roku, kiedy stanie się jasne, że szybkie pociągi są dla dużej części społeczeństwa jedynie niedostępnym luksusem i że wciąż istnieje duże zapotrzebowanie na pociągi zwykłe.

Dodał także, że niezależnie od tego, czy program zostanie zaakceptowany czy nie, ministerstwo i tak powinno wprowadzić ulgi przynajmniej dla dzieci i studentów.

W zeszłym roku ministerstwo zainwestowało w modernizację linii kolejowych 923 miliardy juanów, ale nie zdołało obniżyć cen biletów na przejazdy szybkimi pociągami, zwłaszcza w okresie noworocznym, kiedy istnieje ku temu paląca potrzeba. W 2007 roku ministerstwo obiecało rozwiązać ten problem do roku 2010, a w 2009 przesunęło termin spełnienia tej obietnicy na rok 2012.

Źródło: China Daily, opracował: m.p., l.s.

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close