Wiadomości

Tydzień za Wielkim Murem (04/19),

czyli przegląd wydarzeń Andrzeja Lianga

Polityka & Sprawy Bieżące

Jak zwykle, przed corocznym marcowym posiedzeniem parlamentu, premier zorganizował konsultacje dotyczące projektu sprawozdania z prac rządu, jakie ma być przedstawiony wysokiej izbie. W konsultacjach wzięli udział członkowie Biura Politycznego Komitetu Centralnego KPCh, przedstawiciele świata edukacji, nauki i technologii, kultury, zdrowia, sportu, a także reprezentanci różnych grup zawodowych i społecznych. Po przyjęciu uwag przedstawicieli do projektu sprawozdania z prac rządu, premier Li poinformował zebranych, iż dokument zostanie odpowiednio skorygowany przed posiedzeniem parlamentu. Na tym „szerokie konsultacje społeczne” zostały zakończone. Nie ma to jak demokracja z chińskim charakterem. Tydzień za Wielkim Murem

Przemawiając w pierwszym dniu Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, wiceprezydent Chin Wang Qi Shan podkreślał, iż należy pokładać pełne zaufanie w . Nie ukrywał, że rok 2019 będzie dla niej rokiem pełnym wyzwań. Jednak to nie szybkość rozwoju (wielkość PKB) będzie najważniejsza, a jego jakość i efektywność. Wang Qi Shan zaznaczył też, że gospodarka chińska ma jeszcze wiele miejsce dla dalszej ekspansji. Dowodem na potwierdzenie tej tezy miała być zapewne również wielkość chińskiej delegacji, w której szeregach znaleźli się szefowie największych chińskich korporacji, którzy prezentowali stanowisko zgodne z tym przedstawionym przez wicepremiera. Tydzień za Wielkim Murem

Biznes & Gospodarka

Państwowe Biuro Statystyczne (PBS) opublikowało główne dane gospodarcze dotyczące 2018 roku. W minionym roku PKB wzrósł o 6.6% (planowano 6.5%). Jest to najwolniejsze tempo rozwoju Chin od 28 lat. Skorygowano wynik PKB z 2017, który został obniżony o 0.1%, z poziomu 6.9% do 6.8%. PKB w bieżącym roku według PBS osiągnie poziom 6.3%-6.4%. Podano też pozytywne dane z grudnia 2018. Wartość dodana produkcji przemysłowej wzrosła w tym miesiącu o 5.7% (listopad ub.r. 5.4%). Sprzedaż detaliczna w grudniu wyniosła 8.2% (listopad 8.1%). Inwestycje rządowe w różne projekty infrastrukturalne wzrosły o 3.8% w odniesieniu do analogicznego okresu roku wcześniejszego (listopad 3.7%). Bezrobocie w 31 największych miastach w grudniu wyniosło 4.9% wobec zakładanego przez rząd poziomu 4.8%-5.1%. Statystki wskazują, że Chiny w ciągu ostatnich 15 kwartałów rozwijały się średnio w tempie 6.5%-7.0%, natomiast w okresie ostatnich 40 lat – średnio 9.5%. Faktem, potwierdzonym statystykami, jest, że od połowy 2018 tempo wzrostu stopniowo spada: w III kw. (6.5%), IV kw. (6.4%). Ta właśnie tendencja stała sią powodem jednostronnej, niekorzystnej oceny ekonomii chińskiej przez zagraniczne media. Nikt w Chinach nie twierdzi, że gospodarka nie boryka się z problemami, że nie spowalnia konsumpcja i produkcja. Ale biorąc pod uwagę cały rok 2018 dane pokazują wyraźnie, że rok ten był okresem wciąż dobrej koniunktury, ale pojawiły się pod jego koniec wyraźne sygnały zwiastujące nadciągające problemy, które objawią się w 2019 roku. Tego chińskie władze są w pełni świadome. My z kolei powinniśmy być świadomi, że wprawdzie spowolnienie gospodarki, to jeszcze nie jej upadek, ale hamowanie takiego olbrzyma będzie miało wpływ na gospodarki od olbrzymów zależne. W naszym przypadku mamy do czynienia z bardzo prostym ciągiem zależności: mniejsze potrzeby rynku chińskiego przełożą się na mniejszy eksport niemiecki do Chin, to z kolei wpłynie na redukcję zamówień dla polskich dostawców niemieckich firm. Tydzień za Wielkim Murem

Podano najnowsze dane dotyczące średniego dochodu przypadającego na jednego mieszkańca. W 2018 roku dochód ten wzrósł średniono 6.5% do kwoty 28,228 RMB (), przy czym w miastach wynosił 39,251 RMB (ok. 20,500PLN), a na wsi ponad dwa razy mnie, czyli 14,617 RMB (ok. 8,200PLN). Wzrost średniego dochodu uległ spowolnieniu. W 2017 roku wzrósł on bowiem o 7.3%. Istotniejsza kwestia jednak jest zjawisko pogłębiającej się dysproporcji dochodów pomiędzy chińskimi miastami, a chińską wsią. Najbiedniejsze gospodarstwa domowe w ub.r. uzyskały wzrost dochodu o 8.1%, kiedy te najzamożniejsze zwiększyły swoje dochody aż o 8.8%. Najliczniejsze gospodarstwa o średnich dochodach zanotowały najmniejszy wzrost dochodu (), a to przecież ta warstwa społeczna powinna być motorem konsumpcji. Jasnym staje się dlaczego rząd zapowiedział reformę w obszarze dochodów osób fizycznych, która rozpoczęła się od podwyższenia kwoty wolnej od podatku, obniżenia podatków dla osób fizycznych i małych firm, jak również redukcji wysokości szeregu opłat. Tydzień za Wielkim Murem

W ubiegłym roku zamiłowanie mieszkańców Państwa Środka do win importowanych. Z wyjątkiem win chilijskich, które w 2018 roku odnotowały wzrost sprzedaży o 4.5%. Jednak wina z Francji, Australii, Włoch, Hiszpanii sprowadzano i sprzedawano w ilościach mniejszych niż rok wcześniej. W przypadku win francuskich to spadek znaczny, bo o 8.75% w stosunku rocznym. Chiny w ciągu 11 miesięcy ub.r. zaimportowały wina o łącznej wartości . To więcej niż w roku 2017 o 10.1%, lecz w owym 2017 roku do Chin sprowadzono wina o wartości wyższej o 21.9% w porównaniu z rokiem 2016. Zatem w generaliach import wciąż rośnie, ale dynamika wzrostu zdecydowanie słabnie.

Foto: decanter.com Tydzień za Wielkim Murem

Analitycy upatrują przyczyn tego zjawiska w rosnącej konkurencji ze strony krajowych producentów, jak również w walce o rynek między importerami. Efekt: spadek cen i zmniejszanie się marginesu zysku dla uczestników tego rynku. Tymczasem branża winiarska (biorąc pod uwagę wina gronowe, rzecz jasna, z wyłączeniem tradycyjnych win ryżowych, na przykład) jest w Chinach bardzo młoda i ma wciąż ogromny potencjał. Jednak trudno wyobrazić sobie, żeby wina miał zdetronizować lidera chińskich napojów alkoholowych, czyli baijiu (biała wódka). Nieustanne wzrosty sprzedaży i zysków najsłynniejszej wśród nich wódki Moutai mówią same za siebie.

Nie słabnie zamiłowanie Chińczyków do nieruchomości. Inwestycje w nieruchomości w 2018 roku , kiedy w 2017 tylko o 2.5%. Sprzedaż powierzchni mieszkalnych zwiększyła się o 2.2%, a wartościowo o 14.7%. Wszystko to w sytuacji, kiedy rząd co chwilę deklaruje mające na celu powstrzymanie rosnących cen nieruchomości, niedopuszczenie do przegrzania rynku, zablokowanie możliwości spekulacji. Wygląda na to, że Chińczycy mają w nosie te działania i skupiają się na tym co lubią najbardziej – szukają zysku. Tydzień za Wielkim Murem

Trudno więc zdobywać się na jakieś zdziwienie w reakcji na informację, iż jeden z największych chińskich deweloperów Sunac China Holdings zakupił dwie działki (jedna w Pekinie, drugą w Szanghaju), z przeznaczeniem pod budownictwo mieszkaniowe, za drobne 12.5 mld RMB (ok. 6.4 mldPLN). Bez komentarza. Po prostu.

Chiński gigant petrochemiczny Sinopec jest natomiast gotowy zainwestować 3 mld USD w uruchomienie eksploatacji złoża naftowego w zachodnim Iranie. Szacuje się, że ze złoża tego pozyskać można 5,7 mld baryłek ropy. Sinopec wykorzystuje okoliczność, iż Chiny są na liście ośmiu krajów czasowo zwolnionych przez USA z wymogu przestrzegania amerykańskich sankcji nałożonych na Iran. Umożliwia to Chinom bezproblemowe kontynuowanie zakupów irańskiej ropy. Inne firmy europejskie (np. francuski Total SA), czy amerykańskie wycofały się z Iranu. A ponieważ życie nie znosi pustki…. A tak przy okazji: ktoś rozumie logikę działań administracji amerykańskiej? Waszyngton chce, aby Pekin zacieśniał swoje relacje z Teheranem, a Teheran stawał się coraz bardziej zależny od Pekinu? Hmmm…. Tydzień za Wielkim Murem

Chiny są obecnie światowym liderem i największym rynkiem pojazdów elektrycznych. Potwierdza to raport przygotowany przez niemieckie Center of Automotive Management. Według tego raportu w 2018 roku w Chinach sprzedano rekordową liczbę 1.26 mln szt. pojazdów napędzanych energią elektryczną. To wzrost o 62% w stosunku do roku 2017. W tej liczbie sprzedano 1.05 mln samochodów osobowych (wzrost o 82%). Dla porównania w tym samym czasie w USA sprzedano 361,000 szt. elektrycznych aut, w Niemczech 68,000. Danych z Polski nie podano. Ale my wiemy przecież z najlepiej poinformowanego źródła, że już niebawem, już za chwilę sprzedawać będziemy 1 mln „elektryków” rocznie. No jak nie, jak tak? Tydzień za Wielkim Murem

Producent samochodów Zhejiang Geely, znany u nas głównie dzięki przejęciu Volvo, podjął decyzje o uruchomieniu produkcji w Chinach brytyjskiego luksusowego auta (marka przejęta przez Geely w 2017). Fabryka Lotus China będzie zlokalizowana w Wuhan (stolica prowincji Hubei, środkowe Chiny). Geely zainwestuje w nią 9 mld RMB (ok. 4.6 mldPLN). Według założeń produkcja zostanie uruchomiona w ciągu 3 lat. Już w 2021 roku z taśmy montażowej tego zakładu ma zjeżdżać 150,000 samochodów Lotus rocznie.

Tydzień za Wielkim Murem

Nie spada tempo wydobycia węgla kamiennego. W grudniu ub.r. kopalnie chińskie wydobyły 320.38 mln ton tego surowca. To powrót do wielkości wydobycia . Chiny zamykają najstarsze kopalnie, gdzie wydobycie węgla jest nieopłacalne, gdzie warunki pracy są zbyt niebezpieczne dla górników i te, które mają negatywny wpływ na środowisko naturalne. Jednocześnie jednak uruchamiają nowe zakłady wydobywcze. W 2018 roku na modernizację starych i uruchomienie nowych kopalń węgla przeznaczono 45 mld RMB (ok. 23 mldPLN). Część wydobywanego węgla dostarczana jest do ogromnej ilości elektrowni węglowych, które wciąż stanowią podstawę chińskiej energetyki. Odejście od energetyki węglowej na rzecz energetyki atomowej i odnawialnych źródeł energii jest priorytetem chińskich władz. To zadanie rozpisane na lata. W chwili obecnej elektrownie węglowe dostarczają 993 Giga Watów energii elektrycznej, co stanowi ponad 75% całego zapotrzebowania państwa na energię, które jest ok. 42 razy większe niż łączne potrzeby polskiego przemysłu i wszystkich gospodarstw domowych. Jest tu nieco do zrobienia.

Tydzień za Wielkim Murem

Technologie-Nauka

Zarząd Xiaomi poinformował, iż po raz drugi w okresie zaledwie jednego tygodnia firma zamierza skupić z giełdy w Hong Kongu własne akcje. Tym razem chodzi o papiery o wartości 100 mln HK Dolarów (ok. 49 mln PLN). Poprzednio Xiaomi skupiło od inwestorów swoje akcje o wartości 55.94 mln HK Dolarów. To jedno z działań firmy mających na celu powstrzymanie spadku wartości jej akcji na giełdzie w Hong Kongu. Od momentu debiutu spółki na giełdzie kapitalizacja Xiaomi zmniejszyła się z 61 mld USD do 30 mld USD. U podstaw problemu Xiaomi stoi spadek sprzedaży telefonów komórkowych na rynku chińskim, przy jednocześnie zaostrzającej się konkurencji. Co ciekawe, dla inwestorów z Chin niewielkie znaczenie mają spore sukcesy Xiaomi na rynkach zagranicznych. Tydzień za Wielkim Murem

„Winter has come” („Zima przyszła”) również do innych firm z branży technologiczno-internetowej. Śladem szefa Baidu poszedł prezes Huawei wysyłając do pracowników koncernu . Szef informuje w tym liście swoich podwładnych, że zbliżają się ciężkie chwile, które wymagać będą poświęceń (co zapewne oznacza więcej godzin spędzonych w pracy), cięcia kosztów, redukcji personelu, zawieszenia niektórych projektów, zwłaszcza takich, które nie przyniosą korzyści dla firmy w krótkim czasie. Podobne nastroje zdradzają w swoich wypowiedziachrównież inni liderzy tej branży jak Alibaba, JD.com, Tencent, czy Xiaomi. Wszyscy oni ogłosili niemal jednocześnie, w przeciągu paru dni, przygotowania do restrukturyzacji i . Państwowa Komisja Rozwoju i Reform , pogłoskom jakoby w sektorze nowych technologii oczekiwane były jakiekolwiek masowe zwolnienia. Oczywiście zaprzeczając nie mija się z prawdą, no bo co to znaczy „masowe zwolnienia” w Chinach? Nie jest nimi kwestia kilku, czy nawet kilkudziesięciu tysięcy miejsc pracy, kiedy rząd prowadzi politykę pracy w oparciu o dane wyrażane w milionach. Dla przykładu: tylko zmiany w sektorze energetycznym skutkują koniecznością zwolnienia, lub przekwalifikowania ok. 3 milionów górników i ludzi związanych pośrednio z branżą wydobywczą. Kto by się w tej sytuacji przejmował kilkoma tysiącami programistów. Którzy – to inna kwestia – znajdą pracę znacznie szybciej, niż wspomniani górnicy.

Tymczasem z aplikacji grupowych zakupów Pinduoduo zniknęły bezpłatne kupony premiowe wartości ponad (ok. 5.1 mln PLN). Użytkownicy tej aplikacji odkryli błąd w systemie, przekazali sobie informacje poprzez media społecznościowe i pobrali kupony o wartości . Kiedy firma zorientowała się w sytuacji, natychmiast „załatała” dziurę systemową, a fakt kradzieży zgłosiła policji. Ta jednak nie ma pewności, czy faktycznie doszło do przestępstwa, skoro firma w rzeczywistości „rozdała” owe kupony przez własne niedopatrzenie. Sprawa jest rozwojowa, jak to mówią.

Z kolei DJI Technology Co. Ltd. z Shenzhen, największy chiński producent dronów (komercyjnych i dla osób indywidualnych), w wyniku przeprowadzonej kontroli wewnętrznej, odkrył przypadki korupcji, które kosztowały firmę tylko w ub.r. ponad 1 mld RMB (). 45 pracowników przyłapano na gorącym uczynku. Spośród tych osób 29 zwolniono dyscyplinarnie, a . Nadużyć dopuszczali się głównie pracownicy działu zaopatrzenia, którzy wybierali oferty dostawców płacących im łapówki-prowizje od wartości zakupów, których dokonywali w imieniu i za pieniądze swojego pracodawcy.

Banki – Giełdy – Finanse

Union Pay, chińska firma zajmująca się wydawaniem kart płatniczych, faktyczny monopolista na rynku chińskim, odnotowała w ub.r. rekordową wartość transakcji dokonanych za pośrednictwem swoich kart: 120 bln RMB (ok. 61.3 biliona złotych), co stanowi wzrost o 28% w porównaniu z rokiem 2017. W tym właśnie 2017 roku Union Pay rozszerzyła swoje usługi o płatności mobilne, analogiczne do oferowanych przez WeChatPay, czy AliPay. QuickPass, jak nazywa się mobilna usługa Union Pay, ma już ponad 120 milionów użytkownikówTydzień za Wielkim Murem

Po trzech latach nieobecności pojawił się publicznie Zhu Yicai, założyciel oraz największy udziałowiec China Yurun Food Group Ltd., jednej z największych w Chinach firm zajmującej się przetwórstwem mięsa i produkcją wędlin. W 2015 roku Zhu został (prawdopodobnie) zatrzymany i przebywał w izolacji, w nieznanym miejscu. Nie było z nim żadnego kontaktu. Kamień w wodę. Zniknięcie Zhu Yicai wiązano z antykorupcyjnymi działaniami chińskich władz. Od chwili objęcia urzędu (urzędów) przez prezydenta Xi Jinpinga, którego sztandarowym hasłem była walka z korupcją, z życia publicznego zniknęło wielu szefów spółek, ale również wysokich funkcjonariuszy partyjnych w związku z podejrzeniami o malwersacje, przestępstwa finansowe, czy korupcję. W pewnym sensie stało się to w Chinach normą. Wyjątkowym jednak jest fakt, iż człowiek, który „zniknął z wiadomych powodów”, „wrócił między żywych”, co więcej nie na salę sądową, ale – jak gdyby nigdy nic – do dawnego życia. Tydzień za Wielkim Murem

Foto: shanghaiist.com Tydzień za Wielkim Murem

Spółka China Yurun Food Group Ltd. notowana na giełdzie w Szanghaju i Hong Kongu stała się natychmiastowym beneficjentem powrotu Zhu Yicai. Wartość akcji spółki w ciągu tygodnia wzrosła o 29 % (najmocniej od trzech lat), a obrót nimi przekroczył 30 razy dzienną średnią trzech ostatnich miesięcy. Widocznie Zhu przemyślał głęboko swoje winy, wyspowiadał się szczerze żałując za grzechy i otrzymał owych grzechów odpuszczenie.  Tydzień za Wielkim Murem

Giełdy. (21.01.~25.01. 2019Tydzień za Wielkim Murem

To już czwarty kolejny tydzień wzrostów na chińskich giełdach. Najdłuższy, nieprzerwany trend wzrostowy od 10 miesięcy. Shanghai Composite Indeks od początku roku zyskał . Czyżby nastrój zbliżającego się Chińskiego Nowego Roku udzielił się inwestorem instytucjonalnym i indywidulanym? Oby, bo do świąt jeszcze jeden tydzień pracy giełd.

                                                                                                                           25.01. Piątek        Tydzień   

Shanghai Composite Index( SSEC证综合指数 000001.SH/SZZS                2,601.72⬆(0.39%)   0.22%     

Shanghai 50-SSE50上证50 (000016.SH/SZ50)                                              2,441.64⬆(1.25%)   1.00%              

50 spółek o największej kapitalizacji na giełdzie

China Securities Index 300 CSI300沪深300指数 (000300.SH/399300.SZ     3,184.47⬆(0.81%)   0.51%               

300 spółek o największej kapitalizacji na giełdzie w Shanghaiu i Shenzhen

 

Shenzhen Component Index SZSC1 深证成指 (399001.SZ/SZCZ)             7,595.45⬆(0.29%)   0.19%             

Shenzhen ChiNextPrice Index CHINEXTP 创业板指 (399006.SZ/CYBZ)      1,265.49⬆(0.03%)  -0.62%

indeks nowych spółek–chiński Nasdaq

Shenzhen-SZSE100 深证100R指数 (399004.SZ/SZS100)                            4,023.95⬆(0.72%)    0.57%                

100 spółek o największej kapitalizacji na giełdzie

 

HongKong HangSeng Index(恒生指数- HSI.HK/HSZS)                              27,569.189⬆(1.65%) 1.77%              

HongKong HangSeng China Enterprises国企指数 (HSCEI.HK/GQZS)        10,873.670⬆(1.71%) 2.23%               

indeks chińskich spółek notowanych na giełdzie

 

Taiwan Weighted Index台湾加权指数 (TAIEX.Y9999/TWSE)                       9,969.61⬆(0.94%)   1.36%                         

 

Notowania walutoweKurs średni (18.01.)

100美元USD = 679.41人民币 RMB                 

100 欧元EUR = 768.17 人民币 RMB               

100 港HGD = 86.59 人民币 RMB                 

100 波兰兹罗提 PLN = 179.20人民币 RMB     

 

Kącik KPCh

        

21 stycznia odbyło się pozornie zwykłe seminarium studyjne w szkole partyjnej przy Komitecie Centralnym Komunistycznej Partii Chin (KPCh). Ale tym razem grono słuchaczy nie było zwyczajne. Uczestnikami seminarium byli bowiem wszyscy członkowie Biura Politycznego KC KPCh, premier, członkowie rządu, ministrowie, kierownicy urzędów centralnych, ich sekretarze partii, gubernatorzy i sekretarze partii prowincji, jak też miast na prawach prowincji, generałowie i głównodowodzący rożnymi formacjami armii. Wszyscy istotni w strukturach państwa. Wszyscy mający cokolwiek do powiedzenia w kraju. Przemówienie otwierające seminarium wygłosił Xi JinPing, sekretarz generalny KC KPCh, prezydent ChRL, przewodniczący Centralnej Komisji Wojskowej, etc. (czyli 9 innych tytułów). Przemówienie to zawierało w zasadzie jedno, za to po raz pierwszy tak mocno wyartykułowane przesłanie: najbliższa przyszłość to ryzyka i wyzwania  stojące przed partią i rządem centralnym, jak i rządami lokalnymi. Najważniejszym zadaniem liderów na różnych szczeblach władzy będzie zapobieganie tym ryzykom celem zabezpieczania zdrowego rozwoju gospodarki i zagwarantowania spokoju społecznego. Chiny opierają się na solidnych podstawach – zapewniał Xi – ale stoją w obliczu głębokich i skomplikowanych zmian, tak wewnętrznych jak i zewnętrznych. Wewnątrz państwa największe ryzyka pojawiają się w obszarze polityki, ideologii, ekonomii, nauki, technologii oraz stosunków społecznych. Liderzy i aparat muszą właściwie prowadzić opinię publiczną poprzez te wyzwania wyjaśniając zarówno ich przyczyny, jak i proponować sposoby zapobiegania im, czy też przeciwstawiania się im. Priorytetem powinno być zatem wzmocnienie politycznej i ideologicznej edukacji młodzieży, zaznaczał Xi, tworzenie wśród niej pełnego zaufania co do obranej przez partię drogi, wzmacnianie jej wiary w słuszność teorii, trwałość systemu i wartość kultury socjalizmu z chińskim charakterem, tak aby wychowywać pokolenia zdolnych młodych ludzi, którzy będą dobrze przygotowani do tego, aby podjąć wspólną pracę we właściwym kierunku na socjalistycznej drodze. Na zewnątrz Chin, w skali globalnej, Zachód rożnymi metodami próbuje powstrzymać innowacyjność i rozwój wysokich technologii, nakładając rozmaite ograniczenia i sankcje na chińskie firmy, zwłaszcza te wiodące w tej dziedzinie chińskie firmy państwowe. Z ostrą krytyką spotyka się chińska strategia polityki przemysłowej "Made in China 2025”. Xi JinPing wezwał do zwiększenia ochrony interesów Chin za granicą, w tym do zapewnienia bezpieczeństwa głównych projektów w ramach inicjatywy „Szlaku i Drogi”. Kadry muszą być czujne wobec zagrożeń dla stabilności i reform w Chinach, mieć świadomość możliwości pojawienia się potencjalnych zakłóceń oraz turbulencji. Xi przedstawił dwa szczególnie groźne potencjalne zagrożenia: tzw. „czarnego łabędzia” – zjawiska o bardzo niskim prawdopodobieństwie wystąpienia, które jeśli jednak następują, mogą spowodować bardzo negatywne skutki, jak i tzw. „szarego nosorożca” – czyli groźnego wydarzenia o wysokim prawdopodobieństwie wystąpienia, którego możliwość zaistnienia jest jednak ignorowana.

Czyżby sekretarz generalny (etc.) Xi Jin Ping ostrzegał przed trudnym rokiem turbulencji w gospodarce i społeczeństwie? Albo dmucha na letnie? Lepiej być przygotowanym niż zaskoczonym.

Jeśli chodzi o walkę ideologiczną o młode umysły, to pomocą służą firmy internetowe. Jedna z nich, Bilibili, spółka specjalizująca się w krótkich filmach video, wyprodukowała animowany serial o życiu i twórczości Karola Marka, autora m.in. Manifestu Komunistycznego.

Foto: bilibili.cn

Teaser: http://www.sohu.com/a/290537071_120081823 Tydzień za Wielkim Murem

7 odcinkowy serial dostępny w sieci, poprzez aplikację Bilibili nosi znamienny tytuł „Lider”. Animacja przedstawia prywatne życie Marksa, jego romans z Jenny von Westphalen oraz „szorstką przyjaźń” z Fryderykiem Engelsem. Czyż nie ujmujące? Bibibili to prywatna firma, która nie pierwszy raz włącza się w działania propagandy partyjnej. Takie działanie na styku biznesu i władzy.

Armia

Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza od dłuższego czasu przechodzi transformację i reformy na skalę niespotykaną w historii ChRL. Priorytetem są zmiany jakościowe, a nie ilościowe, dotyczące kadr, sprzętu, koncepcji działań na polu walki, systemu dowodzenia, itd., itp. Chiny – co potwierdza nowa strategia armii amerykańskiej –  są na dobrej drodze, aby być jedną z najnowocześniejszych armii świata. Jednym z dużych kroków naprzód jest zmniejszenie ilości żołnierzy w formacjach lądowych przy jednoczesnym wzmocnieniu sił morskich, lotniczych, rakietowych, jednostek obrony kosmicznej, czy cybernetycznej. Według danych z 2013 roku w chińskiej armii służyło 2.3 mln żołnierzy. Dzisiaj armia chińska jest mniej liczna, ale jej potencjał jest znacznie większy.

Dowodem zwiększenia potencjałów chińskiej armii może być wiadomość, iż chińskie siły przeciwlotnicze posiadają zdolność wykrycia i przechwycenia amerykańskiego samolotu F-22 Raptor uważanego za jednostkę niewykrywalną dla radarów.  W wiadomościach CCTV pokazano reportaż przedstawiający moment namierzenia samolotów F-22, które przekroczyły strefę obrony powietrznej Chin ustanowioną na morzu wschodnio-chińskim. Jak wynikało z reportażu, amerykańskie samoloty namierzono za pomocą radarów Phased Array, urządzeń najnowszej generacji. Specjaliści przyznają, że to technicznie możliwe, bowiem „niewidzialność” Raptorów i innych tego typu maszyn polega na zdolności oszukiwania systemów namierzania przeciwnika, przez opóźnienie (lub inne zaburzenia) właściwego odczytu przez systemy obronne, nie zaś na rzeczywistej niewidzialności. Przedstawiciele Pentagonu przyznają, że w niektórych obszarach, zwłaszcza obszarach technologii najnowszych chińskie rozwiązania mogą przewyższać te stosowane przez US Army. Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości skąd wojna celna i atak na Huawei?

Chiny @ świat – (Inicjatywa Szlaku i Drogi)

Od dawna znane są silne gospodarcze powiazania między Chinami i Niemcami. Czas na ściślejszą współpracę finansową. W czasie niedawnej wizyty w Chinach, minister finansów Niemiec podpisał ze swoim chińskim odpowiednikiem trzy umowy zacieśniające współpracę finansową pomiędzy państwami (nadzór bankowy, obrót papierami wartościowymi, a współpraca między bankami centralnymi). Umowy te są istotnym krokiem ku otwarciu możliwości niemieckiego wsparcia finansowego w ramach Asian Infrastructure Investment Bank, jak również inicjatywy „Szlaku i Drogi”. Niemcy wiedzą, gdzie jest interes do zrobienia. I wiedzą też jak się interesy robi.

Trzydniową wizytę złożył w Chinach premier Kambodży Hun Sen. Rezultat: Chiny w latach 2019-2021 udzielą temu krajowi pomocy w wysokości 588 mln USD. Dwa lata temu Chiny przekazały już Kambodży w sumie 750 mln USD w formie doraźnej pomocy, a także udzieliły kredytów w wysokości 2 mld USD na budowę i modernizację infrastruktury. Prezydent Xi JinPing na spotkaniu z premierem Hunem zapowiedział, ze Chiny kupią od Kambodży 400,000 ton ryżu, a także zintensyfikują import z tego kraju innych towarów co spowoduje podniesienie obrotów handlowych z Kambodżą do 10 mld USD w 2023 (z obecnych 4.7 mld USD). 

Chiny tradycyjnie wspierają tamtejsze władze i monarchę. Od lat maję miejsce regularne, częste, wzajemne wizyty głów państw i przedstawicieli rządów (średnio co 2-3 miesiące). Chiny są największym inwestorem zagranicznym w Kambodży (łącznie ChRL zainwestowała tam już ok. 15 mld USD), chińscy turyści stanowią najliczniejszą grupę obcokrajowców odwiedzających ten kraj. Chiny przekazały dwa lata temu fundusz w wysokości 100 mln USD na modernizację armii Kambodży.

Obserwatorzy zachodni odnotowują coraz większą aktywność chińską w Sihanoukville (jedyny port głębokowodny kraju, a zarazem specjalna strefa ekonomiczna utworzona przez Chiny). Szczególnie zwracają uwagę na zainteresowanie Chin możliwością ustanowienia tu chińskiej morskiej bazy wojskowej. Rząd Kambodży z premierem na czele zaprzeczają jakoby jakiekolwiek rozmowy na ten temat były prowadzone przez którąkolwiek ze stron. Jednak z tego co tam widziałem, w ramach projektu doradczego Instytutu Badań Chin Współczesnych, powstanie chińskiej bazy w Kambodży jest wyłącznie kwestia czasu. Żaba błota też się wypierała.

 

Społeczeństwo

Wenzhou, miasto w prowincji Zhejiang (wschodnie Chiny) stało się popularne w mediach społecznościowych za nietypową sprawą. Otóż miejscowy policjant, w oparciu o nowe regulacje, po raz pierwszy ukarał mandatem pieszego, który przechodził przez ulicę wpatrzony w ekran smartfonu. Mandat był “surowy”: 10 RMB (ok. 5PLN, czyli miska makaronu z warzywami i mięsem, każdego na to stać). Nowe przepisy dotyczące zachowania pieszych w ruchu ulicznym mają sprawić, aby ci przedkładali własne zdrowie i życie, ponad obrazki z telefonu. Jednak mandaty w tej wysokości wydają się sposobem naprawdę mało efektywnym. Kara, zwłaszcza taka dla przykładu, powinna być zdecydowanie dotkliwsza. W przeciwnym razie będzie co najwyżej budzić politowanie.  

Gdzie młodzi ludzie najchętniej szukali pracy w 2018 r.? Według raportu firmy Liepin.com zajmującej się rekrutacją, młodych najbardziej interesowały przedsiębiorstwa z branży internetowej. Na drugim miejscu był sektor nieruchomości, a na trzecim ex aequo przemysł farmaceutyczny, energetyczny i chemiczny. Pracodawcy z tych branż proponowali zarobki średnio ok. 100,000 RMB (ok. 15,000USD) i więcej rocznie. Co ciekawe najmniejszym powodzeniem cieszyły się oferty pracy publikowane przez firmy zajmujące się produkcją urządzeń elektronicznych oraz firmy telekomunikacyjne.

A jak młodzi najchętniej wydawali w ub.r. zarobione przez siebie pieniądze? Państwowe Biuro Statystyczne podało, że mieszkańcy miast na konsumpcję przeznaczali średnio 26,112 RMB, ponad dwa razy więcej niż mieszkańcy wsi – 12,124 RMB, z czego na żywność, papierosy i alkohol 28.4%, czynsz, wynajem 23.4%, na podróże i komunikację 13.5% swoich dochodów. W zeszłym roku pośród wydatków młodych Chińczyków najbardziej wzrosły koszty zakwaterowania. Prosta sprawa: rosną raty kredytów, rosną ceny za mieszkania do wynajęcia.

20% chińskich rodzin posiada majątek (aktywa) o średniej wartości 4.456 mln RMB (657 tyś. USD). W Stanach Zjednoczonych przeciętna rodzina dysponuje majątkiem o wartości 688 tys. USD. Póki co tylko mieszkańcy takich ośrodków jak Pekin, Szanghaj, Guangzhou, czy Shenzhen posiadający tam mieszkania własnościowe żyją na poziomie porównywalnym do amerykańskiej średniej klasy. Reszta musi się jeszcze trochę dorobić. Kraj się rozwija, a ludzie żyją dostanej. Hasło Edwarda Gierka realizuje się z powodzeniem w odległym Państwie Środka.

Dinglan Experimental Middle School, jedna ze szkol średnich w Hangzhou (stolica prowincji Zhejiang, wschodnie Chiny) wyszła z naprzeciw problemom samotnych i bezdzietnych nauczycieli. Szkoła zapewnia im dwa razy w miesiącu pół wolnego dnia, czyli tzw. „urlop miłosny”. Te wolne od zajęć dni mają pozwolić obciążonym pracą nauczycielom znaleźć czas na randkę, wygenerować parę chwil dla narzeczonego, czy narzeczonej. Według dyrektora szkoły dzięki tej inicjatywie nauczyciele będą mogli lepiej się zrelaksować, cieszyć się życiem, spędzić czas z bliskimi. Zadowolenie nauczycieli przełoży się na samopoczucie uczniów i efekty pracy pedagogów. To się nazywa dbałość o kondycję ciała pedagogicznego.

Swoją drogą dbałość o relacje damsko-męskie w Chinach staje się problemem o charakterze państwowym – drugi rok z rzędu spada liczba urodzin małych Chińczyków płci obojga. Na nic zdały się działania ograniczające stosowanie tzw. polityki jednego dziecka. W 2018 r. przyszło na świat tylko , to jest o 2 mln mniej niż w 2017. To najgorsze dane od 1961 r., kiedy to na poziom urodzin w Chinach przemożny wpływ miały skutki Wielkiego Głodu. Jednocześnie wskaźnik dzietności, czyli liczba urodzeń na 1000 mieszkańców, spadł do najniższego poziomu od 1949 r., czyli od powstania Chińskiej Republiki Ludowej. W 2018 r. wskaźnik ten wyniósł zaledwie 10,94, kiedy w 2017 roku wynosił 12,43. Wszelkie działania państwowe, jak zniesienie limitów ilości posiadanych dzieci, przyznawanie świadczeń, ulg dla dzieci i ich rodzin, nie przynoszą na razie wymiernych rezultatów. Trudno spodziewać się odwrócenia trendu w sytuacji, kiedy w sposób znaczący rosną koszty utrzymania, wykształcenia, opieki zdrowotnej, które w znacznej mierze muszą być pokrywane ze środków własnych rodziców. Polityka "jednego dziecka" oraz tradycyjne w Chinach przeświadczenie, że właściwym spadkobiercą rodu (również w wymiarze duchowym) jest potomek męski, spowodował wypaczenie równowagi pomiędzy płciami, proporcji między liczbą kobiet i mężczyzn w społeczeństwie. Obecnie w Chinach jest o 31.64 mln więcej mężczyzn, niż kobiet. To sytuacja niespotykana nigdzie indziej na świecie, gdzie kobiet jest zazwyczaj więcej – żyją dłużej, nie uczestniczą aktywnie w konfliktach, rzadziej podejmują niebezpieczne dla zdrowia i życia prace. Chińskie społeczeństwo do tego się gwałtownie starzeje. 17.9% Chińczyków przekroczyło wiek 60 lat. Wciąż ogromną część chińskiego społeczeństwa (241 mln osób) stanowią migrujący robotnicy, najczęściej pochodzący ze wsi, szukający szczęścia w wielkich miastach, gdzie jednak nie mają pełnych praw, co jest przyczyna rozpadu związków i relacji rodzinnych. Populacja Chin to obecnie . 59.8% z nich żyje w miastach, 40,42% na wsi. Demografowie mają nad czym się głowić.

Na marginesie zdarzeń

Na styczniowej aukcji tablic rejestracyjnych w Szanghaju średnia cena „blach” wyniosła 89,565 RMB (ok.45,000PLN). W porównaniu z cenami z zeszłego miesiąca to o 2,057 RMB drożej. W aukcji w styczniu 2019 roku wzięło udział 168,614 osób ubiegających się o 12,832 dostępnych tablic. Szansę na sukces miało więc 7.6% uczestników przetargu. Licytacje tablic rejestracyjnych są jedną z metod ograniczania ilości samochodów w miastach Chin. Jak widać nie zmniejszają one ilości osób chętnych by postać na zakorkowanych ulicach na własnych „czterech kółkach”.  

Amerykańska agencja kosmiczna NASA ogłosiła, iż rozpoczyna współpracę z…. chińską agencją kosmiczną w zakresie wymiany informacji, badań i eksploracji Księżyca. Do czego to doszło? Mistrz zaczyna uczyć się od ucznia….

Dzięki wspólnej akcji policji z Makao i Pekinu udało się zlikwidować nielegalną sieć (quasi)bankową, która w ciągu 2 lat działania przeprowadziła transakcje o ogólnej wartości 30 mld RMB (ok. 16 miliardów PLN). Makao to chińska jaskinia oficjalnego hazardu, znane na całym świecie z kasyn, których dochody przewyższają dochody domów gry z Las Vegas. Policja chińska zatrzymała 39 podejrzanych, którzy udostępniali w kasynach terminale do transakcji za pomocą kart kredytowych (POS – credit card point of sale terminal) gościom z Chin kontynentalnych i Hong Kongu. Usługa ta pozwalała graczom omijać limity wypłat, którymi objęte są wszystkie bankomaty w Makao. Obywatele ChRL mogą dziennie wypłacać z bankomatów maksymalnie 20,000RMB (ok. 11,000PLN) – korzystanie z mobilnych terminali pozwalało im wypłacać ze swoich kont dowolne kwoty. Nie byłoby to pewnie wielkim problemem dla władz chińskich, gdyby nie fakt, iż spora część klientów tego nielegalnego procederu korzystała z okazji, by wyprowadzać pieniądze poza granice Chin. Makao zamieszkuje 651 tys. osób, a tylko w ubiegłym roku odwiedziło to miasto 35.8 mln (!!!) turystów, w tym 32. 6 mln Chińczyków z ChRL i Hong Kongu. Makao to jedyne miejsce w Chinach, gdzie można legalnie uprawiać hazard. A hazard jest jedną z największych tradycyjnych namiętności Chińczyków, z którą – jak i prostytucją i narkomanią – od początku istnienia ChRL walczył sam Mao Zedong. Biznes w Makao przeżywał pewne turbulencje w 2014 roku, kiedy prezydent Xi JinPing rozpoczął radykalną kampanię antykorupcyjną wśród kadr partyjnych. Sytuacja powróciła szybko do normy, ba, nabrała wręcz zdrowych rumieńców: obecnie średnie dochody miesięczne kasyn w Makao to 3 mld USD. Pekin musi dbać, żeby z tego strumienia pieniędzy nie wypływało zbyt wiele bokami.

Weijing Wang, były dyrektor sprzedaży Huawei na Polskę, oskarżony o szpiegostwo, przerwał milczenie i wydał obszerne, trzystronicowe oświadczenie. Przekonuje w nim, iż jest niewinny i, że nigdy świadomie nie współpracował z jakimkolwiek wywiadem, a w szczególności z wywiadem chińskim.  Podkreślił, że nie zrobiłby nigdy niczego, co mogłoby zaszkodzić Polsce. Ma tu rodzinę: żonę oraz 2.5 letniego syna. Według jego najlepszej wiedzy firma Huawei nie prowadzi jakichkolwiek działań mogących naruszać interesy państw, w których działa, a wszystkie negatywne opinie, jakie są formułowane wobec Huawei w kontekście jego zatrzymania są pozbawione jakichkolwiek podstaw. Jedynym celem jego pracy było rozwinięcie współpracy pomiędzy Huawei, a Polską w obszarze inwestycji i rozwoju zaawansowanych technologii.

„Afera Huawei”, co jest coraz bardziej oczywiste w świetle kolejnych informacji medialnych, czy sygnałów chociażby z armii amerykańskiej, jest elementem gry służb amerykańskich. Wiadomo, że w interesie Stanów Zjednoczonych (a nie Polski) jest blokowanie rozwoju firmy Huawei, globalnego lidera w technologii 5G, wypierającego z rynku firmy amerykańskie, dzięki nowoczesnym rozwiązaniom telekomunikacyjnym w niezwykle konkurencyjnych cenach. I nie chodzi tutaj o ceny dumpingowe. Coś mi to pachnie bigosem z amerykańską wkładką. Sprawa kiedyś ucichnie, Polska zostanie obdarowana dozgonną amerykańską wdzięcznością i w jej ramach kupi od USA gorszą technologię po znacznie wyższej cenie niż oferowana przez Huawei. A wszystko to w ramach obrony suwerenności i demokracji.

Nastał taki dziwny czas, że za wszelką cenę trzeba dowalić Chinom. Nie ma znaczenia, czy informacje sa prawdziwe, czy to „fake news”, istotne jest, żeby ich wydźwięk nie był pozytywny. Najnowszy przykład z 23 stycznia: świat obiegła wiadomość, iż Chiny zablokowały należącą do firmy Microsoft wyszukiwarkę Bing. Natychmiast pojawiły się liczne komentarze mówiące o cenzurze, dyktaturze, zamordyzmie, ograniczaniu wolności, naiwności tych, którzy w Chinach inwestują, itp., itd. A okazało się, że serwis borykał się z problemami technicznymi. W ciągu dwóch dni wszystko wróciło do normy. Mogę bez przeszkód korzystać z przeglądarki Bing, a także z również należącego do Microsoftu komunikatora Skype, który miał być zablokowany w ślad po przeglądarce. I jak tu wierzyć w bezstronność, rzetelność informacji mediów zachodnich o Chinach? To już wolę chińskie, choć z pewnością nie są doskonałe. Ale mają wiele miejsca między wierszami, gdzie wiadomo, że białe jest białe, a czarne jest czarnym.

 

© ℗梁安基 Andrzej Z. Liang  

当代中国研究所Instytut Badań Chin Współczesnych                    

中国情报单位 China Intelligence Unit 上海中国Shanghai, Chiny       

电子邮件 E-mail: azliang@chinamail.com

 

Tagi
Pokaż więcej

Andrzej Liang

Liang Z.A. 梁安基, Instytut Badań Chin Współczesnych 当代中国研究所, China Services Group 中国服务组, Intelligence Unit 情报单位, Shanghai, China上海,中国 , prawnik, od 1988 pracuje i mieszka w Chinach, e-mail: chinadream@chinamail.com

Powiązane artykuły

Sprawdź też

Close
Close